| Forum / Macintosh / Dlaczego Mac jest fajny? |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Toper
|
Posted: 3 Cze 2009 09:27:59 pyta prosty użytkownik Windows XP i Linuxa :-) po krótkiej zabawie Mac OS 10.5.4 Pozdrawiam Toper |
| sundayman
|
Posted: 3 Cze 2009 12:43:31 pyta prosty użytkownik Windows XP i Linuxa :-) po krótkiej zabawie Mac
OS 10.5.4 A kto powiedział, że jest fajny ? Jest bardzo niefajny. Tą grupę tworzą frustracji i niezadowoleni, którzy wspierają się psychicznie, żeby nie wpaść w depresję. Ja tam Ci dobrze radzę, trzymaj się od maków z daleka - słyszałem że są bardzo wredne, złośliwe i ciągle się psują. |
| Toper
|
Posted: 3 Cze 2009 13:38:40 A kto powiedział, że jest fajny ?
Jest bardzo niefajny. Tą grupę tworzą frustracji i niezadowoleni, którzy wspierają się psychicznie, żeby nie wpaść w depresję. Ja tam Ci dobrze radzę, trzymaj się od maków z daleka - słyszałem że są bardzo wredne, złośliwe i ciągle się psują. eeee tam, nie jest taki zły ;-) jak na razie widzę jedną wadę, nie da się rozciągać okien inaczej niż za prawy dolny róg :( Poza tym pomysł z menu na górze identyko jak w starej dobrej Amidze :-) Tylko tak czekam aż coś mnie oświeci, każdy mówi, jaki to Mac wspaniały no i czekam i szukam na to coś co mnie walnie w głowę i to uświadomi ;-) Na razie przekonuję się do niego powoli i bez fajerwerków. Pozdrawiam Toper |
| porneL
|
Posted: 3 Cze 2009 20:23:34 pyta prosty użytkownik Windows XP i Linuxa :-) po krótkiej zabawie Mac
OS 10.5.4 Bo można na nim odpalić apt-get in Photoshopa jednocześnie. No i szczególnie fajny jest jak przytrzyma się Shift podczas klikania guzika minimalizacji. |
| toperek
|
Posted: 3 Cze 2009 21:36:24 Bo można na nim odpalić apt-get in Photoshopa jednocześnie. No i szczególnie fajny jest jak przytrzyma się Shift podczas klikania guzika minimalizacji. no i to są jakieś konkrety, już sobie przetestowałem :-) proszę o więcej :-) Pozdrawiam Toper |
| Sundayman
|
Posted: 3 Cze 2009 23:34:48 Na razie przekonuję się do niego powoli i bez fajerwerków.
I słusznie :) Ale gdybyś np . kilkanaście lat temy postawił obok siebie PC i Maca, to już by to tempo przekonywania było szybsze... A dziś - cóż, Microsoft też w końcu powoli doszedł do tego, co na macu było już dawno... :) |
| Toper
|
Posted: 4 Cze 2009 06:00:08 I słusznie :)
Ale gdybyś np . kilkanaście lat temy postawił obok siebie PC i Maca, to już by to tempo przekonywania było szybsze... A dziś - cóż, Microsoft też w końcu powoli doszedł do tego, co na macu było już dawno... :) wiecie co mi się nie podoba? Że to jest jakaś ideologia, gość parę postów wyżej pyta się o nieoryginalne zasilacze. Odpowiedzi merytorycznej nie ma żadnej :( same tylko takie "wyznaniowe". To jest zniechęcające. Druga sprawa to ceny, ceny, ceny, patrzę sobie, jakie Time Machine, cen 0,5T za 1200zł, czyli to pewnie dysk z backupem, ale taka cena... :( To chyba sprzęt nie dla mnie :( Pozdrawiam Toper |
| Robert Kusmierz
|
Posted: 4 Cze 2009 06:23:14 Witam wiecie co mi się nie podoba? Że to jest jakaś ideologia, gość parę
A pytales co jest fajne ;) To ze jest ideologia - wszedzie jest... jakas. Faktem jest ze makowkowcy sa bardziej fanatyczni niz inni, co powoduje taka reakcje jaka masz... mam to samo. postów wyżej pyta się o nieoryginalne zasilacze. Odpowiedzi
merytorycznej nie ma żadnej :( same tylko takie "wyznaniowe". To jest zniechęcające. widac + j.w. Druga sprawa to ceny, ceny, ceny, patrzę sobie, jakie Time Machine, cen
0,5T za 1200zł, czyli to pewnie dysk z backupem, ale taka cena... :( Tak, z całym makiem jest ten sam problem - dlaczego taki drogi. I kazdy tak mysli (ja tez). Po kilku miesiacach uzytkowania zrozumialem dlaczego. Mi wystarczy jedna rzecz - system nie zajmuje mi czasu. Nie informuje mnie ze malo dysku "balonikiem", nie jeczy ze chce restart bo update, nie pyta czy kasowac plik, nie, nie, nie... Mowiac prosto nie wk***** mnie sam system co robil Windows i po czesci Linux. Teraz liczac czas jaki spedzalem na "utrzymaniu" Windowsa przy zyciu, dopasowaniu Linuxa by jakos wygladal = w MAC mam to, a czas moge poswiecic na prace. Wydaje mi sie ze juz zarobil to co wydalem na niego. To samo odniesz do TimeMachine, ktory zreszta moze pracowac na dysku za 200 zł + kieszen za 40 zł ;) To chyba sprzęt nie dla mnie :(
Dobrze prawisz. |
| Toper
|
Posted: 4 Cze 2009 07:19:31 Druga sprawa to ceny, ceny, ceny, patrzę sobie, jakie Time Machine, cen
0,5T za 1200zł, czyli to pewnie dysk z backupem, ale taka cena... :( Tak, z całym makiem jest ten sam problem - dlaczego taki drogi. I kazdy ............ To samo odniesz do TimeMachine, ktory zreszta moze pracowac na dysku za
200 zł + kieszen za 40 zł ;) ale jak kupię "zwykły" dysk z kieszenią i zadam tu pytanie to mnie ortodoksi zjedzą, że jak ja mogę to do Maca podłączać ;-) Dobra nieważne. Jeszcze się nim pobawię, wczoraj traila iWorks ściągnąłem, dzisiaj potestuję. Chciałbym jeszcze zobaczyć jak chodzi soft do montażu video, ale nie widziałem triala iLife :( Pozdrawiam Toper |
| Robert Kusmierz
|
Posted: 4 Cze 2009 07:37:01 To samo odniesz do TimeMachine, ktory zreszta moze pracowac na dysku za
200 zł + kieszen za 40 zł ;) ale jak kupię "zwykły" dysk z kieszenią i zadam tu pytanie to mnie ortodoksi zjedzą, że jak ja mogę to do Maca podłączać ;-) Dysk 2,5 cala + kieszen USB... podlaczasz do USB. Dyski 3,5 cala - j.w. + zasialanie (gniazdko w scianie ;) Dobra nieważne. Jeszcze się nim pobawię, wczoraj traila iWorks
ściągnąłem, dzisiaj potestuję. Fajne. Chciałbym jeszcze zobaczyć jak chodzi soft do montażu video, ale nie
widziałem triala iLife :( iLife daja z systemem (przynajmniej u mnie byl). |
| Coaster
|
Posted: 4 Cze 2009 09:13:36 [...] Co to znaczy "fajny"? |
| Coaster
|
Posted: 4 Cze 2009 09:14:38 [...] szczególnie fajny jest jak przytrzyma się Shift podczas klikania guzika
minimalizacji. Idz na calosc: szift+kontrol. ;-) |
| Toper
|
Posted: 4 Cze 2009 10:54:20 MyBook - mam. Calkiem fajny 1TB danych w RAID. Pracuje sieciowo i jest _koszmarnie_ wolny. Mi nie przeszkadza mocno bo uzywam jako magazyn/backup ale jak ktos kopiuje duze ilosci danych to nie polecam. Coaster - fajny to obecnie: cool, zaje***ty, zawalisty, zajefajny, trendy, topowy i inne tego typu p******y ;) eee na napęd zewnętrzny to ja mam Linuxa z RAID1 :-) po Ethernecie. Na szybkość nie narzekam :-) Pozdrawiam Toper |
| Robert Kusmierz
|
Posted: 4 Cze 2009 11:09:28 Witam eee na napęd zewnętrzny to ja mam Linuxa z RAID1 :-) po Ethernecie. Na
szybkość nie narzekam :-) Wiesz, ja potrzebuje prostej funkcjonalnosci = _dyskk _sieciowy i tyle. A jednoczesnie wole urzadzenia z 1 przyciskiem od jakiegos czasu. Wlacz = dziala, wylacz = nie dziala i tyle. PS. MyBook ma linuxa w srodku, mozna SSH, ftp i inne rzeczy "podniesc". |
| Toper
|
Posted: 4 Cze 2009 12:09:57 Wiesz, ja potrzebuje prostej funkcjonalnosci = _dyskk _sieciowy i tyle. A jednoczesnie wole urzadzenia z 1 przyciskiem od jakiegos czasu. Wlacz = dziala, wylacz = nie dziala i tyle. PS. MyBook ma linuxa w srodku, mozna SSH, ftp i inne rzeczy "podniesc". a Ty myślisz, że jak ja mojego linuksa używam ;-) mam jeden przycisk włącz. I tyle. Nawet monitora nie włączam. Po jakiejś minucie mam działający serwer ;-) co najważniejsze z dwoma dyskami w lustrze. To że w Macu jest jakiś unix to się zorientowałem :-) bardzo mi się to spodobało, bo oczywiście na razie bawię się w iDeneb, a tam trzeba trochę pokombinować, żeby to uruchomić, ale jak się zna unixy to łatwiej. Coraz bardziej się boję, że się wciągnę i będę chciał Maca... a potem jeszcze iPhone hm... ;-) Swoją drogą ActiveSync na Maca to działa jakoś sprawnie? Pozdrawiam Toper |
| Robert Kusmierz
|
Posted: 4 Cze 2009 13:21:44 Coraz bardziej się boję, że się wciągnę i będę chciał Maca... a potem
jeszcze iPhone hm... ;-) Zdarza sie. Swoją drogą ActiveSync na Maca to działa jakoś sprawnie?
Nie wiem, mam iPhone ;) |
| Radek
|
Posted: 4 Cze 2009 19:17:59 Coraz bardziej się boję, że się wciągnę i będę chciał Maca... a potem
jeszcze iPhone hm... ;-) Zdarza sie. Swoją drogą ActiveSync na Maca to działa jakoś sprawnie?
Nie wiem, mam iPhone ;) FYI - cos a la ActiveSync dziala :) Mam HTC diamonda i kontakty i iCala synchronizuje z Makiem uzywajac SyncMate (free). radek |
| sundayman
|
Posted: 5 Cze 2009 15:02:09 I słusznie :)
Ale gdybyś np . kilkanaście lat temy postawił obok siebie PC i Maca, to już by to tempo przekonywania było szybsze... A dziś - cóż, Microsoft też w końcu powoli doszedł do tego, co na macu było już dawno... :) wiecie co mi się nie podoba? Że to jest jakaś ideologia, gość parę postów wyżej pyta się o nieoryginalne zasilacze. Odpowiedzi merytorycznej nie ma żadnej :( same tylko takie "wyznaniowe". To jest zniechęcające. Kolega przesadza. Co komu przeszkadza ideologia ? Ideologia makowa powstała nie dzisiaj, kiedy maki to prawie pc (czy też odwrotnie ?). Dawno temu, kiedy PC było do maków tak daleko jak socjalistycznej gospodarce do kapitalizmu - wtedy była jakaś "ideologia" - bo maka posiadało w Polsce tak mało ludzi, że można byłoby pewnie zrobić dla nich imprezę w większej remizie :) Poza tym - dzisiaj, kiedy po wielu latach Winda zaczyna przypominać powoli OSX (głównie wizualnie) - to i różnice nie są tak "oczywiste". W dalszym ciągu jednak użytkownikami maków są ludzie, którzy cenią sobie je za kilka ważnych rzeczy - i to własnie to , co któryś kolega wspomniał - brak durnych zachowań systemu w stylu ("uwaga - zainstalowano nowe opramowanie" - trzeba być idiotą, żeby w systemie umieścić taki komunikat...) , praktycznie brak problemów z wirusami, czy komunikatów w stylu "SYSTEM ZOSTAŁ URUCHOMIONY PO POWAŻNYM BŁĘDZIE"... Kiedy kilka ładnych lat temu przy moim koledze, użytkowniku PC robiłem na maku bezproblemowo kilka rzeczy na raz - nagrywanie CD, i kilka innych programów, to usłyszałem komentarz - "stary, no weź przestań otwierać na raz tyle aplikacji !". Dziś już jest znacznie lepiej - winda sobie nawet jakoś radzi. Ale wtedy... Krótko mówiąć - "starzy" makownicy pamiętają, że kiedyś porównanie PC do maka to było coś w rodzaju syrenki do Mercedesa. Dziś - oczywiście różnice się znacznie zmniejszyły - albo nie są tak mocno widoczne - ale w dalszym ciągu są - zwłaszcza w ilości brzydkich słów wypowiedzianych pod adresem OS-a. W dalszym ciągu instalacja programu to proste przeciągniecie z dysku na pulpit, i dalej bardzo często urządzenie, które po podłączeniu do PC za diabła nie chce sensownie działać nawet po zainstalowaniu driverów - po podłączeniu do maka działa "od razu"... A już najbardziej kuriozalne zjawisko występujące w Windzie - jakiś dynks podłączany do USB wymaga instalacji driverów osobno dla każdego portu USB. No paranoja. Dlaczego OSX może nie zachowywać się tak idiotycznie ? Dzisiejsza "makoideologia" to raczej już sentyment do firmy, którą się lubiło - w przypadku starych makofilów - albo normalna rynkowa "propaganda" - w przypadku nastoletniego posiadacza Ipoda. Sam uważałem się za zdradzonego przez Apple przez odejście od PowerPC. Ale dzisiaj - już nie jestem taki radykalny - cóż, może taka była rzeczywista potrzeba... Druga sprawa to ceny, ceny, ceny, patrzę sobie, jakie Time Machine, cen
0,5T za 1200zł, czyli to pewnie dysk z backupem, ale taka cena... :( To chyba sprzęt nie dla mnie :( Cóż, (prawie) żaden normalny makuser nie pójdzie do Ispotu, żeby kupić tam RAM... A że sam komputer jest droższy niż przeciętny składak PC ? Ale mak to nie składak - więc już przynajmniej trzeba by go porównywać do "markowych" PC - a te już takie tanie nie są. |
| porneL
|
Posted: 5 Cze 2009 18:49:06 iLife daja z systemem (przynajmniej u mnie byl).
Z makiem, nie z systemem. Jak kupisz "pudełkowy" OS X, to nie dostaniesz iLife. |
| Bolo
|
Posted: 23 Cze 2009 09:35:34 Ale mak to nie składak - więc już przynajmniej trzeba by go porównywać do
"markowych" PC - a te już takie tanie nie są. A dodatkowo majac na uwadze że MAC starzeje sie duzo wolniej od PC , to relacja cen w porównaniu z markowym sprzetem - Dell - IBM - inny , w porzadnym wykonaniu , zaciera sie , albo przeważa na kozysć MACa. pozdr Bolo |
| Kuba Puch
|
Posted: 4 Sier 2009 09:28:07 Dlatego jest fajny, ze mozesz w dowolnej chwili trollowac takim postem cala grupe i niezaleznie od tego ile razy taki tekst sie juz pojawil, to i tak znajdzie sie ekipa, ktora pociagnie go dalej. |
| grafi
|
Posted: 5 Sier 2009 08:22:18 Ale mak to nie składak - więc już przynajmniej trzeba by go
porównywać do "markowych" PC - a te już takie tanie nie są. A dodatkowo majac na uwadze że MAC starzeje sie duzo wolniej od PC nie starzeje, tylko jest trudniej (przez co rzadziej) modernizowany. PCta nie trzeba rozbebeszac co pare miesiecy. Dobry komp kupiony pod dany system z powodzeniem moze dzialac latami. A ze ludzie daja sobie wmawiac, ze do zdjec, poczty, stron i offica potrzebuja 4rdzeni i zasilacza 1000W to juz nie jest wina Microsoftu ani Apple grafi |
| Artur Bross
|
Posted: 5 Sier 2009 11:27:18 Ale mak to nie składak - więc już przynajmniej trzeba by go porównywać do
"markowych" PC - a te już takie tanie nie są. A dodatkowo majac na uwadze że MAC starzeje sie duzo wolniej od PC , to relacja cen w porównaniu z markowym sprzetem - Dell - IBM - inny , w porzadnym wykonaniu , zaciera sie , albo przeważa na kozysć MACa. pozdr Bolo Jestes tym PRAWDZIWYM BOLO (?) czy podrabianym? |
| Jerzy Sychut
|
Posted: 10 Sier 2009 04:46:42 Dzisiejsza "makoideologia" to raczej już sentyment do firmy, którą się
lubiło - w przypadku starych makofilów - albo normalna rynkowa "propaganda" - w przypadku nastoletniego posiadacza Ipoda. "Koleszka" poprosił o pomoc w zainstalowaniu kolorowej drukarki DELL w swoim komputerze, również DELL. Okazało się że zgubił płytkę. Do ściągnięcia system wymagał instalacji active_cośtam, więc w lekkim zdenerwowaniu mruknąłem, że najwyższy czas aby kupił sobie prawdziwy komputer i nie zawracał głowy. Widocznie przejął się uwagą gdy w 2 godziny od rozpoczęcia operacji pacjent nie potrafił niczego wydrukować. Późno zrobiło się więc odłożyliśmy instalację na zaś. Mruknął, że skoro pół roku nie poradził sobie z instalacją, to jeszcze poczeka. Wczoraj kolega zadzwonił aby mnie powiadomić o zakupie pięknego 24 calowego iMaka. Zachwycony, bo maszyna pasuje do mebli, nie ma kabli i w ogóle. Tylko nie wie co zrobić z drukarką. Fachura z jego pracy troszkę marudził gdy dowiedział się że chodzi o macintosha, ale dobry kolega więc obiecał pomóc w znalezieniu drivera (bo z DELL nie dało się ściągnąć i już). Drukarka dużo kosztowała i mało jej używał więc nie dziwię się że nie chciał jej wynosić na strych. Zapytałem czy podłączył kabel. Okazało się że obawiał się uszkodzić maczka. Przekonałem kolegę że nic złego się nie stanie i żeby spróbować zanim nadejdzie obiecana pomoc. Podłączył kabel USB i włączył maszynę. Po chwili poleciłem żeby wydrukował otwarty dokument naciskając klawisze japko + P. Po kilku sekundach wyszła z drukarki kolorowa kartka. "Koleszka" wybiegł do kuchni aby głowę włożyć do zamrażalnika, bo myślał że od upałów mu się pomieszało. Jednak to prawda. Drukarka działa. Bez instalacji. Miłego tygodnia :) PS. Nie będzie więcej przygód kolegi, bo i po co zachwalać to co dobre. |
| igrek
|
Posted: 10 Sier 2009 07:10:15 Dzisiejsza "makoideologia" to raczej już sentyment do firmy, którą się
lubiło - w przypadku starych makofilów - albo normalna rynkowa "propaganda" - w przypadku nastoletniego posiadacza Ipoda. "Koleszka" poprosił o pomoc w zainstalowaniu kolorowej drukarki DELL w swoim komputerze, również DELL. Okazało się że zgubił płytkę. Do ściągnięcia system wymagał instalacji active_cośtam, więc w lekkim zdenerwowaniu mruknąłem, że najwyższy czas aby kupił sobie prawdziwy komputer i nie zawracał głowy. Widocznie przejął się uwagą gdy w 2 Ja bym tak nie słodził, że jest tak błogo i różowo i że "prawdziwy komputer" to tylko mak. ;) Swego czasu poleciłem koledze maka (spodobał mu się i kupił w sumie trzeciego przez okres jednego roku, 2 do domu i ostatni do firmy). Dzień 1. Trzeba zainstalować drukarkę w pracy (jakaś HP 7coś-tam, sieciowa w każdym razie). Dobra, wszedł w Preferencje/Drukarki, kliknął +, drukarkę "widać", kliknął Dodaj i jest - działa drukowanie (czas na instalację: ok. 30 sek.). Dzień 2. Zapomniał, że ma w niej skaner (bo to taki kombajn, 3 w jednym). W standardzie działa tylko drukowanie, jak widać. Sterowniki z dołączonej płytki nie działają (okazało się, że płytki są do wersji 10.4), a drukarka z zeszłego roku. Zainstalował to, co tam było, ale nie działało. Poszukałem mu na stronach HP i znalazłem chyba właściwe. Swoją drogą to jacyś debile pracują w hp. Szukając na polskich stronach można dojść do wniosku, że do tej drukarki nie ma wcale sterowników nowszych niż do 10.4. Po wejściu na stronę angielską lub US (nie pamiętam już) sterowniki są! (do 10.5). Zainstalowało się (dobre 10 min. + restart, ale i tak lepiej bo na xp instalowało się całe 30 min.), działa i drukowanie i skaner. No to super. Dzień 3. Przychodzi do roboty, chce drukować - nie działa ani drukarka, ani skaner (jest jeszcze fax, ale nie zdążył sprawdzić). Kazałem mu usunąć tę drukarkę w preferencjach i ją ponownie dodać. Dodał i zaczęła działać. Pod koniec dnia czas coś pilnie zeskanować. Nie działa. Odpalił instalator ze stron, zainstalował wszystko i zaczęło ponownie działać. Ciekawe na jak długo... ;) |
| example
|
Posted: 10 Sier 2009 13:23:11 1) Kolega kupil macka. Po miesiacu zepsul mu sie czytnik DVD. Po dwoch HD. 2) Kolega ma iPoda. Ale nie uzywa go, bo bateria siadla, a wymiana na nowa kosztuje tyle co nowy iPod. 3) Kolega kupil HD, 1TB bo chcial se zrobic bakap dokumentow. Okazalo sie, ze HD z maczkiem nie dziala (bo to NTFS i teraz uzywa go ze swoim laptopem PC) a piosenek z iPoda skopiowac na HD sie nie da... Bez odpowiedniego programu, za ktory trzeba zaplacic. 4) Kolega w ogole chyba lubi maki, bo kupuje je od zawsze i w kazdym, KAZDYM popsuly sie czytniki CD/DVD. 5) Kolega ma "stara" drukarke. No i klops, bo z makiem nie dziala. Driwrutyn nie sposob znalezc, wiec drukarka stoi... 6) Kolega chcial kupic iPhona, ale okazalo sie, ze w jego kraju sprzedaje go tylko jeden operator, ktory wciska klientowi abonament, na ktory tylko slepy moglby sie nabrac, wiec nie kupil... 7) Kolega chcial podlaczyc iPoda do PS3, ale sie nie da... 8) Kolega za wszystko musi placic kilka razy drozej, chociaz rzeczy, ktore kupuje wcale nie sa lepsze, tylko nazywaja sie Apple. Tym kolega jestem ja. Wszystko wydarzylo sie w REALU. Mac jest moze i fajny, ale bez przesady, dobrze? |
| example
|
Posted: 10 Sier 2009 16:31:42 Całe szczęście, że cała reszta nie ma takiej traumy. Cala reszta, makowych maniakow? |
| Bydlę
|
Posted: 10 Sier 2009 23:22:28 http://www.filmweb.pl/f100352/Nieszcz%C4%99%C5%9Bcia+Alfreda,1972 Piękny film. Pierwszy raz ogładałem go w 1975 czy 1976 po ucieczce z sekcji metaloplatyki Pałacu Młodzieży. A gdzieś w szafie pałęta się kopia na DVD... |
| Artur Bross
|
Posted: 11 Sier 2009 13:45:20 Odbiegajac troche od tematu, chcialbym zwrocic Wasza uwage, na to, ze nie tylko Mac, ale WSZYSTKO moze byc fajne - z odpowiednim podejsciem. Ktos, kto sformulowal pytanie: "dlaczego mac jest fajny?" narzucil z gory postrzeganie pewnej rzeczy, nie zostawiajac dyskutujacym miejsca na jakiekolwiek watpliwosci. Moze, i Mac, jest fajny, ale rownie fajny jest PC, dla kogos kto makow nie lubi. ...bo ogolnie ;-) komputery sa fajne. To, ze ktos lubi jeden system, inny drugi nie oznacza tak naprawde NIC. Osobiscie, uzywam makow, wlasciwie od zawsze, moj wybor na poczatku byl pokierowany podobienstwem systemu do komputerow Atari. Kiedy Atari przestalo istniec, bylem zmuszony dokonac wyboru i padlo na maka. Nigdy jednak, nie osmielilbym sie wyrazic zdania, ze mak jest najfajniejszy, bo tak nie jest. Mam oprocz maka, laptopa PC, ktorego kupilem niedawno, zmuszony potrzeba posiadania malego, przenosnego komputera. Ma sie rozumiec, pierwsza mysl, przed zakupem krazyla wokol jakiegos PowerBooka, ale okazalo sie, ze: 1) sa drozsze 2) sa wolnijesze 3) maja mniejsze HD 4) nie maja wypalarek z funkcja wypalania opisow plyt 5) to juz kwestia gustu: nowe laptopy Apple sa brzydkie PeCet, jakiego kupilem, z systemem Vista, wyglada swietnie, pracuje sie na nim bardzo przyjemnie i wreszcie (!) jestem kompatybilny z calym swiatem... Przelamalem strach, przed posiadaniem PC i zrozumialem, ze inne komputery, podobnie jak Macintosh tez moga byc fajne. Nawet bardzo! |
| Marek
|
Posted: 12 Sier 2009 10:06:35 Odbiegajac troche od tematu, chcialbym zwrocic Wasza uwage, na to, ze nie
tylko Mac, ale WSZYSTKO moze byc fajne - z odpowiednim podejsciem. Alleluja! Tak właśnie wygląda porządny post. Ciekawy, inteligentny, w miarę obiektywny... Widać "stara szkołę"! Bez obrazy :) Ktos, kto sformulowal pytanie: "dlaczego mac jest fajny?" narzucil z gory
postrzeganie pewnej rzeczy, nie zostawiajac dyskutujacym miejsca na jakiekolwiek watpliwosci. W czasach mojej młodości były zadawane wypracowania pt. : "Kto jest Twoim idolem i dlaczego Lenin?" :) |
| . 1 . 2 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.599 users miniBB.net © 2001-2010 | Polityka Prywatności e-giełdy + opisy gg + kumy fubi ° oko na maroko ° nimda °
|