| Forum / Macintosh / Dysk SCSI z Macintosha II w pececie |
| Autor | Wiadomość |
| cezex
|
Posted: 2 Cze 2006 21:11:28 Kontroler na ktorym
kiedys ow dysk dzialal bez problemu teraz raczy twierdzic ze owszem, dysk jest, ale jego geometria to 4x32 zamiast 4135x4x32. a gdzie co pokazuje takie dane? Mam trochę dysków SCSI i nawet nie wiem czy i gdzie mam dostęp do takich informacji. Na tym polega zasadnicza różnieca między SCSI a autobusami, że nie musisz się takie rzeczy martwić. A przepraszam jaki sens jest w formatowaniu dysku w maku i używanie go w pececie? |
| Michał Szwaczko
|
Posted: 2 Cze 2006 21:40:51 a gdzie co pokazuje takie dane? Mam trochę dysków SCSI i nawet nie wiem
czy i gdzie mam dostęp do takich informacji. Na tym polega zasadnicza różnieca między SCSI a autobusami, że nie musisz się takie rzeczy martwić. Mowimy o pececie. Na maku wszystko dziala dobrze, jak zreszta pisalem. Bios kontrolera wyswietla ID,LUN,model dysku I odczytana geometrie. A przepraszam jaki sens jest w formatowaniu dysku w maku i używanie go w
pececie? Sens jest oczywisty. Uzywalem ten dysk w Maku, teraz chce go przeniesc do peceta. Dysk to dysk, SCSI to SCSI. Zaprawde, albo nie przeczytales dokladnie mojego posta, albo to jakas antygrawitacja ... Pozdrawiam, |
| cezex
|
Posted: 2 Cze 2006 23:19:19 a gdzie co pokazuje takie dane? Mam troche^ dysków SCSI i nawet nie wiem
czy i gdzie mam doste^p do takich informacji. Na tym polega zasadnicza ró?nieca mie^dzy SCSI a autobusami, ?e nie musisz sie^ takie rzeczy martwi?. Mowimy o pececie. Na maku wszystko dziala dobrze, jak zreszta pisalem. Bios kontrolera wyswietla ID,LUN,model dysku I odczytana geometrie. To ciekawe, bo moje adapteki takiej informacji nie podaja. Nie podaja ani w pececie ani w sgi. Makowe SCSI tez nie. Takie rzeczy jak ilosc cylindrow glowic i innych bebechow potrzebne byly w autobusach. Co to za "kontroler"? A przepraszam jaki sens jest w formatowaniu dysku w maku i u?ywanie go w
pececie? Sens jest oczywisty. Uzywalem ten dysk w Maku, teraz chce go przeniesc do peceta. Dysk to dysk, SCSI to SCSI. Zaprawde, albo nie przeczytales dokladnie mojego posta, albo to jakas antygrawitacja ... Zaprawdę z taka bzura nie spotkalem sie jeszcze, sformartuj w pececie. Uzywaj conajmniej adapteków. Pozdrawiam,
|
| Michał Szwaczko
|
Posted: 2 Cze 2006 23:54:14 To ciekawe, bo moje adapteki takiej informacji nie podaja. Nie podaja
ani w pececie ani w sgi. Makowe SCSI tez nie. Co w zwiazku z tym? Moj podaje. Takie rzeczy jak ilosc cylindrow glowic i innych bebechow potrzebne byly
w autobusach. Co to za "kontroler"? DPT SmartCache III. Notabene DPT to teraz chyba firma-corka adapteka. Zaprawdę z taka bzura nie spotkalem sie jeszcze, sformartuj w pececie.
Jak mam sformatowac dysk ktorego kontroler poprawnie nie rozpoznaje? (hint: dysku widze 1MB, 0 cylindrow, wspomnialem o tym w pierwszym poscie) Uzywaj conajmniej adapteków.
No, zaiste, swietna rada. Dziekuje. Jakby ktos inny chcial sie wypowiedziec to smialo... Pozdrawiam, |
| cezex
|
Posted: 3 Cze 2006 09:06:46 No, zaiste, swietna rada. Dziekuje. Jakby ktos inny chcial sie wypowiedziec to smialo... "moja Odra 1340 nie czyta kart perforowanych z Riada 22. Ratunku!!!" jeżeli producent tej karty jeszcze istnieje, to w ramach supportu mogą Ci pomóc. Przy okazji: możesz podać adres strony producenta? Ale na Twoim miejscu kupiłbym AHA-2940UW na allegro za 35-60 złotych. Pozdrawiam,
|
| pmichalicki
|
Posted: 3 Cze 2006 13:40:20 Ale na Twoim miejscu kupiłbym AHA-2940UW na allegro za 35-60 złotych.
Tak zapytam z ciekawości: co w opisywanym wypadku miałaby mu dać wymiana kontrolera? Z tego, co rozumiem, kontroler działa dobrze i dyski też, póki nie włoży się ich do maka i nie "sformatuje i zainicjuje". Wtedy taki Problemem nie jest więc kontroler w piecu, tylko co soft maka robi dyskowi i jak to ewentualnie odkręcić. W tym świetle wychodzi mi, że Twoje uwagi o kontrolerach Adaptec i "autobusach" mają się nijak do postawionej kwestii i raczej nie przyczyniają sie do rozwiązania problemu (oględnie mówiąc). MQS |
| cezex
|
Posted: 3 Cze 2006 19:57:54 cezex napisa^(3)(a):
Ale na Twoim miejscu kupi^(3)bym AHA-2940UW na allegro za 35-60 z^(3)otych.
Tak zapytam z ciekawo?ci: co w opisywanym wypadku mia^(3)aby mu da? wymiana kontrolera? Ponieważ "kontroler" SCSI adresuje podając logiczny blok, którym jest "zainteresowany" czy do zapisu czy do odczytu, tzn. nie powinny go interesować jak fizycznie jest zorganizowany dysk, uznaję, że "kontroler" kolegi to jakieś dziwadło i dlatego sugeruję uprzejmie aby mu podziękować za współpracę i wymienić go na lepszy model. Z tego, co rozumiem, kontroler dzia^(3)a dobrze i dyski te?, póki nie w^(3)o?y sie^ ich do maka i nie "sformatuje i zainicjuje". czyli innymi słowy działa dobrze ale nie całkiem. Czyli źle. Wtedy taki Problemem nie jest wie^c kontroler w piecu, tylko co soft maka robi dyskowi i jak to ewentualnie odkre^ci?. myślę, że wręcz przeciwnie. Też używałem dysków wyjętych z maka w pececie i nigdy nie miałem żadnych problemów. Moim zdaniem to wina "kontrolera" w pececie. W tym ?wietle wychodzi mi, ?e Twoje uwagi o kontrolerach Adaptec i
"autobusach" maj? sie^ nijak do postawionej kwestii i raczej nie przyczyniaj? sie do rozwi?zania problemu (ogle^dnie mówi?c). moim zdaniem rozwiązywnie problemów powinno się zaczynać od ustalenia przyczyny tego problemu. Moje uwagi mają na celu wyjaśnienie zasady działania SCSI vs. IDE i powtórzę jeszcze raz: SCSI nie interesuje ile głowic, cylindrów, sektorów ma dysk tylko adres danego bloku, stąd, jeżeli "kontroler" kolegi podaje takie dane to jest dziwadłem jakimś moim zdaniem i dlatego zasugerowałem ten niedrogi sposób jako rozwiązanie kłopotów kolegi. |
| Tomek
|
Posted: 6 Cze 2006 09:45:01 Ponieważ "kontroler" SCSI adresuje podając logiczny blok, którym jest
"zainteresowany" czy do zapisu czy do odczytu, tzn. nie powinny go interesować jak fizycznie jest zorganizowany dysk, uznaję, że "kontroler" kolegi to jakieś dziwadło i dlatego sugeruję uprzejmie aby mu podziękować za współpracę i wymienić go na lepszy model. moim zdaniem rozwiązywnie problemów powinno się zaczynać od ustalenia przyczyny tego problemu. Moje uwagi mają na celu wyjaśnienie zasady działania SCSI vs. IDE i powtórzę jeszcze raz: SCSI nie interesuje ile głowic, cylindrów, sektorów ma dysk tylko adres danego bloku, stąd, jeżeli "kontroler" kolegi podaje takie dane to jest dziwadłem jakimś moim zdaniem i dlatego zasugerowałem ten niedrogi sposób jako rozwiązanie kłopotów kolegi. Kontroler SCSI adresuje tak jak napisałeś, ale BIOS PC już tego nie potrafi. Z tego względu kontroler dokonuje translacji na potrzeby BIOSu na "klasyczne" adresowanie - głowice, cylindry i sektory. W opcjach kontrolera powinna być opcja BIOS Translation Mode. Cały problem dotyczy chyba tylko i wyłącznie sytuacji kiedy kontroler ma umożliwić uruchomienie systemu z danego dysku. Można też spróbować: - zmienić ID na 2-7 (być może dysk przestanie być traktowany jako startowy i zostanie dokonana translacja) - wyłaczyć w opcjach kontrolera możliwość startu z danego ID - jw. - jeżeli dysk jest w zewnętrznej obudowie uruchomić go po załadowaniu systemu TM |
| Tomek
|
Posted: 7 Cze 2006 11:43:27 nie dlatego ładuje swoje procedury, że BIOS-owe są "prymitywne" tylko
dlatego, że są wolniejsze i "podstawowe" (_Basic_ Input/Output System). prymitywne czyli wolniejsze i "podstawowe" - to chyba to samo? Możemy se tak gadać i gadać bo nie wiemy czy komp Michała staruje z
dyskui SCSI czy z ATA (IDE/EIDE) To nie ma znaczenia. Problem w tym że kontroler w tym momenćie nie wie czy będzie wybrany do startu, więc i tak próbuje przygotować dyski. TM |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.379 users miniBB.net © 2001-2010 | Polityka Prywatności e-giełdy + opisy gg + kumy fubi ° oko na maroko ° nimda °
|