| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| Giełda samochodowa ° Numizmatyka - monety ° Poznań serwis Mercerdes ° Internetowa Auto giełda ° |
| Forum / VoIP / Opłacalność VoIP - jeszcze raz |
| Autor | Wiadomość |
| Misiu
|
Posted: 2 Maj 2006 21:32:09 W tekście umieściłem obliczenia kosztów także dla Sieci T2 (eFON) i umieściłem na stronie. Wyniki były dla mnie dość zaskakujące, dwukrotnie wyznaczałem liczbę 30-sekundowych impulsów, ale niestety nie chce mi wyjść inaczej. Zrobiłem też mały lifting tekstu. Ponownie zapraszam na http://schumann.cbk.waw.pl/voip.hml Pzdr M_K |
| Misiu
|
Posted: 2 Maj 2006 21:33:12 W tekście umieściłem obliczenia kosztów także dla Sieci T2 (eFON) i
umieściłem na stronie. Wyniki były dla mnie dość zaskakujące, dwukrotnie wyznaczałem liczbę 30-sekundowych impulsów, ale niestety nie chce mi wyjść inaczej. Zrobiłem też mały lifting tekstu. Ponownie zapraszam na http://schumann.cbk.waw.pl/voip.hml Ups, powinno być: http://schumann.cbk.waw.pl/voip.html Pzdr M_K |
| Olek
|
Posted: 3 Maj 2006 09:18:44 W tekście umieściłem obliczenia kosztów także dla Sieci T2 (eFON) i
umieściłem na stronie. Wyniki były dla mnie dość zaskakujące, dwukrotnie wyznaczałem liczbę 30-sekundowych impulsów, ale niestety nie chce mi wyjść inaczej. Zrobiłem też mały lifting tekstu. Ponownie zapraszam na http://schumann.cbk.waw.pl/voip.hml Pzdr M_K Dziękuję ci za pracę i informacje zawarte na tej stronie. Pozdrawiam, Olek |
| BUCKS
|
Posted: 3 Maj 2006 10:33:58 Dziękuję ci za pracę i informacje zawarte na tej stronie. teraz zrób podobe wyliczzenie dla swojej sytuacji i będziesz wiedział ile i za co płacisz i dlaczego tak drogo. Może wtedy większość będzie świadoma tego ile tak naprawdę płaca za telefony. Podobne wyliczenie przydałoby się dla telefonii komórkowej uwzględniając ile ludzie tracą kasy na zakup nowego aparatu. Osobiście wkurzają mnie ludzie narzekający na ceny, na ogólną drożyznę, na brak kasy ale to nie zniechęca ich do zakupu aparatu za 500zł z bajerami do którego wciskają kartę pre-paid. Za dwa lata kupują kolejny nowy aparat bo tamten pierwszy stał się zabytkiem a nadal jęcza na brak kasy i drożyznę. |
| Mario ..
|
Posted: 3 Maj 2006 16:39:58 Podobne wyliczenie przydałoby się dla telefonii komórkowej uwzględniając ile
ludzie tracą kasy na zakup nowego aparatu. Osobiście wkurzają mnie ludzie narzekający na ceny, na ogólną drożyznę, na brak kasy ale to nie zniechęca ich do zakupu aparatu za 500zł z bajerami do którego wciskają kartę pre-paid. Za dwa lata kupują kolejny nowy aparat bo tamten pierwszy stał się zabytkiem a nadal jęcza na brak kasy i drożyznę. co począć....taka Polska.... MZ |
| Bartek
|
Posted: 3 Maj 2006 17:18:48 W tekście umieściłem obliczenia kosztów także dla Sieci T2 (eFON) i
umieściłem na stronie. Wyniki były dla mnie dość zaskakujące, dwukrotnie wyznaczałem liczbę 30-sekundowych impulsów, ale niestety nie chce mi wyjść inaczej. Zrobiłem też mały lifting tekstu. Ponownie zapraszam na http://schumann.cbk.waw.pl/voip.hml Pzdr M_K Dziękuję ci za pracę i informacje zawarte na tej stronie. Przyłączę sie do podziekowan, choc jak sam widze korzystam z makabrycznie drogiego ipfona ;-) |
| Misiu
|
Posted: 3 Maj 2006 18:50:19 Dziękuję ci za pracę i informacje zawarte na tej stronie.
Miło, kiedy praca jest doceniana :) Dzięki ! Postaram się nie zapomnieć o swojej stronce i rozbudowywać ją w miarę przybywania billingów i pomysłów na opracowanie statystyczne. Pzdr M_K |
| Misiu
|
Posted: 3 Maj 2006 18:54:58 Przyłączę sie do podziekowan, choc jak sam widze korzystam z makabrycznie
drogiego ipfona ;-) Dzięki ! I jak, zmieniasz operatora ? :) Pzdr M_K |
| CookieMonster
|
Posted: 3 Maj 2006 20:04:16 Ups, powinno być:
http://schumann.cbk.waw.pl/voip.html wyliczenia bardzo ciekawe, ale... w ogole nie uwzgledniaja oplat za Internet, bez ktorego nie byloby VoIP. wiele osob niestety skazanych jest na neostrade, czyli nalezaloby doliczyc do kazdego rachunku ~50zł na abonament i np 150zł za neostrade (w moim przypadku), chociaz oplaty za internet nie wiem jak traktowac, bo nawet jakbym nie korzystal z VoIP to z internetu bym nie zrezygnowal. |
| Misiu
|
Posted: 4 Maj 2006 00:06:01 w ogole nie uwzgledniaja oplat za Internet, bez ktorego nie byloby VoIP.
Musiało to wypłynąć :) Ciężki temat. Na swojej stronie chciałem pokazać 2 rzeczy: kolosalne imho różnice kosztów pomiędzy poszczególnymi operatorami VoIP oraz wyraźne oszczędności NAWET na połączeniach LOKALNYCH w stosunku do opłat za połączenia w tradycyjnej telefonii. Oczywiście, abonament sprawia, że tańsze połączenia nie oznaczają automatycznie niższego rachunku. Aby ominąć jakoś problem abonamentu, w Tabeli 2 podałem dla TPSA także koszty samych połączeń BEZ abonamentu. Porównanie abonamentu i-netowego lub jego części z abo telefonicznym wcale nie jest proste. Można sobie szacować ile GB miesięcznie pożerają rozmowy VoIPowe, a ile idzie na ruch z komputerów. To akurat nie jest trudne, ale nie jestem przekonany czy właściwe od strony koncepcyjnej. W końcu abo internetowe płacę takie samo bez względu na ruch, a stosunek danych wyVoIPowych do reszty zmieniałby się z miesiąca na miesiąc, co oznaczałoby zmienną wartość VoIPowego abonamentu (części VoIPowej). Tymczasem abonament jest opłatą stałą z definicji ... IMHO najlepiej jest przyjąć zasadę, że VoIP jest po prostu jedną z usług dostępnych w Internecie. Taką samą jak e-mail, WWW czy FTP, tylko, że dodatkowo płatną (w przypadku połączeń z normalną siecią telefoniczną). I tyle. Jej całkowity koszt w moim przypadku to ok 20-25 zł/m-c, a koszt łącza internetowego to zupełnie inna para kaloszy. Za łącze płaciłbym także wówczas, gdyby tej usługi nie było. Człowiek, który nie ma Internetu i który chce go założyć tylko po to, aby móc korzystać z tej jednej usługi (VoIP) musi sobie przekalkulować czy mu się to opłaca. wiele osob niestety skazanych jest na neostrade, czyli nalezaloby doliczyc
do kazdego rachunku ~50zł na abonament i np 150zł za neostrade (w moim przypadku), Neostrada to w ogóle inna para kaloszy. Zakładanie naostrady tylko po to aby oszczędzać na rachunkach w znakomitej większości przypadków nie ma sensu. Akurat w tym temacie mam dobry przykład - mojej mamy. Zupełnie nietypowo jak na emerytkę, korzysta z z telefonu bardzo intensywnie płacąc miesięcznie po 140-180 zł. Zafundowałem mamie FBF. Pozwoliło to nieznacznie obniżyć rachunki (uwzględniając abo telefoniczne, opłatę za neostradę już z rabatem + opłaty dla operatorów VoIP + jakieś drobiazgi dla TPSA, mama płaci teraz ok 120-130 zł/m-c), jednak głównym zyskiem jest to, że neostrada pozwoliła mamie korzystać z telefonu bez żadnych ograniczeń - gdyby połączenia były realizowane przez TPSA jej rachunek za kwiecień sięgnąłby 240 zł. Tak więc VoIP na neostradzie TAK jako możliwość zwiększenia liczby połączeń bardzo tanim kosztem, ale raczej NIE jako forma zmniejszenia dotychczasowych rachunków. Przynajmniej w przypadku osoby prywatnej. Gdyby nie VoIP, moja mama pewnie by dość mocno ograniczała telefonowanie, przez co rachunek na pewno nie sięgnąłby 240 zł, tylko spadł do ok 170 powiedzmy. I to jest kolejny powód, dla którego trudno porównać koszty VoIPa z tradycyjną telefonią :) Pzdr M_K |
| BUCKS
|
Posted: 4 Maj 2006 16:43:46 [...]Porównanie abonamentu i-netowego lub jego części z abo
telefonicznym wcale nie jest proste. Moim zdaniem jest to bez sensu, ponieważ mozna przyjąć, że każdy ma indywidualną sytuację. Kupowanie netu dla samego voipa jest z reguły bez sensu z punktu widzenia ekonomii, chyba, że ktoś dużo gada to można wówczas mówić o opłacalności takiego rozwiązania. Inna sprawa gdy net zakładamy bo chcemy korzystać z netu a voip to jedna z wielu zalet internetu Neostrada to w ogóle inna para kaloszy. Zakładanie naostrady tylko po to
aby oszczędzać na rachunkach w znakomitej większości przypadków nie ma sensu. zwłaszcza jak ktoś ma SOCJALNY za 28zł to musiałby wybrać TP60 za 50zł + abonament za NEO to trudno mówić o oszczędnościach. Chociaż wiem, że są ludzie, którzy w SOCJALU płacą po 300zł ale skoro już tyle płacą TP to nie interesują ich obniżki kosztów ;) Akurat w tym temacie mam dobry przykład - mojej mamy. Zupełnie nietypowo
jak na emerytkę, korzysta z z telefonu bardzo intensywnie płacąc miesięcznie po 140-180 zł. Zafundowałem mamie FBF. Pozwoliło to nieznacznie obniżyć rachunki (uwzględniając abo telefoniczne, opłatę za neostradę już z rabatem + opłaty dla operatorów VoIP + jakieś drobiazgi dla TPSA, mama płaci teraz ok 120-130 zł/m-c), jednak głównym zyskiem jest to, że neostrada pozwoliła mamie korzystać z telefonu bez żadnych ograniczeń - gdyby połączenia były realizowane przez TPSA jej rachunek za kwiecień sięgnąłby 240 zł. piszesz, że mama płaciła 140-180 teraz płaci 120-130zł także oszczędza 10-60zł/mc a to już nie jest mało. Poza tym mówisz, że więcej gada, a po staremu nie mogłaby tyle gadać, chyba że za wyższą opłatą. Także zyski są widoczne, a dodatkowo ma dużo wieksze możliwości. Wcześniej mogła gadać tylko przez telefon, teraz może wysyłać maila, grać w gry, surfować po necie :) Także same plusy ;) Gdyby twoja mama miała wcześniej TP rachunku rzędu 70zł to zakup łącza netowego tylko dla voipa byłby jak przejście z deszczu pod rynnę. |
| Misiu
|
Posted: 4 Maj 2006 22:02:29 [...]Porównanie abonamentu i-netowego lub jego części z abo
telefonicznym wcale nie jest proste. Moim zdaniem jest to bez sensu, ponieważ mozna przyjąć, że każdy ma indywidualną sytuację. Przecież dokładnie to napisałem. Jedynie ująłem nieco delikatniej :) piszesz, że mama płaciła 140-180 teraz płaci 120-130zł także oszczędza
10-60zł/mc a to już nie jest mało. 10 zł to raczej symboliczna oszczędność, 60 - nieco więcej. Poza tym mówisz, że więcej gada, a po staremu nie mogłaby tyle gadać,
chyba że za wyższą opłatą. Także zyski są widoczne, a dodatkowo ma dużo wieksze możliwości. Zgadza się, VoIP nie pozwala na duże oszczędności - chyba, ze firmie. Ale daje możliwość swobodnego dzwonienia bez konieczności oglądania się na czas połączenia czy ich liczbę. Wcześniej mogła gadać tylko przez telefon, teraz może wysyłać maila,
grać w gry, surfować po necie :) Także same plusy ;) Emerytka ?????? Moja mama nawet boi się podejść (!!!!) do komputera, nie wspominając o używaniu :) Jedyny plus poza VoIPem jest taki, że częściej się teraz widujemy, a ja mam gdzie podłączyć notebooka :) Gdyby twoja mama miała wcześniej TP rachunku rzędu 70zł to zakup łącza
netowego tylko dla voipa byłby jak przejście z deszczu pod rynnę. TPSA robi chyba wszystko, aby sprzedając swoją kolejną usługę (ADSL) nie tracić wpływów z połączeń. Cena usługi skonstruowana jest tak, że zwykłemu człowiekowi, który wydaje nawet 120 zł/m-c na połączenia, VoIP po prostu się nie opłaca. A jak do tego dodamy czas, w którym zakup FBF się zwróci z oszczędności na połączeniach, to ... wieki miną :) Oczywiście, o ile takiej Tepsie nie ma się co dziwić, że dbają o swoje pensje, to co do k.... n.... robią w UKE, na których całkiem spore pensje składamy się wszyscy razem co miesiąc ? Pzdr M_K |
| Misiu
|
Posted: 4 Maj 2006 22:23:48 Oczywiście, o ile takiej Tepsie nie ma się co dziwić, że dbają o swoje
pensje, to co do k.... n.... robią w UKE, na których całkiem spore pensje składamy się wszyscy razem co miesiąc ? No proszę, wszedłem sobie na stronę UKE i już wiem co tam robią: ścigają jakiegoś faceta, który założył lokalną konkurencję Poczcie Polskiej i konsultują przez MIESIĄC projekt jednej ze swoich decyzji, którą TPSA pewnie będzie mieć w "głębokim poważaniu". Z formalnego punktu widzenia nie ma się do czego przyczepić: ścigają przestępcę (facet ewidentnie łamie obowiązuje prawo), a konsultacje zgodnie z prawem muszą trwać 30 dni. Tylko do k.... nędzy tak się zastanawiam co to ma wspólnego ze zdrowym rozsądkiem ? I dlaczego na takich nieudaczników (jest w tym kraju bardziej nieskuteczna instytucja ?) musimy bulić tak kosmiczne pieniądze ... Pzdr M_K |
| Maciej Bebenek
|
Posted: 5 Maj 2006 00:08:02 Z formalnego punktu widzenia nie ma się do czego przyczepić: ścigają
przestępcę (facet ewidentnie łamie obowiązuje prawo), a konsultacje zgodnie z prawem muszą trwać 30 dni. Tylko do k.... nędzy tak się zastanawiam co to ma wspólnego ze zdrowym rozsądkiem ? Bo tak nakazuje prawo, Misiu. I nie tylko to nasze, zgrzebne polskie, ale też europejskie. I po to, żeby kiepsko opłacani prawnicy urzędów państwowych nie przegrywali z wysokoopłacanymi prawnikami bogatych spółek telekomunikacyjnych, trzeba zachować wszystkie wymogi proceduralne. Między innymi po to, żeby pewną spółkę giełdową z ulicy Twardej w Warszawie uznać za operatora dominującego na 18 rynkach, trzeba przeprowadzić 18 postępowań. I w każdym może się od decyzji odwołać. M. PS. Z formalnego punktu widzenia UKE jeszcze nie zaczął działać, ciężko więc nazwać go najmniej efektywnym urzędem ;-) |
| Tomek
|
Posted: 5 Maj 2006 09:10:21 wyliczenia bardzo ciekawe, ale...
w ogole nie uwzgledniaja oplat za Internet, bez ktorego nie byloby VoIP. wiele osob niestety skazanych jest na neostrade, czyli nalezaloby doliczyc do kazdego rachunku ~50zł na abonament i np 150zł za neostrade (w moim przypadku), chociaz oplaty za internet nie wiem jak traktowac, bo nawet jakbym nie
korzystal z VoIP to z internetu bym nie zrezygnowal.
Tak ale trzeba wziąść pod uwagę równierz to że w abonamencie za internet mamy nieograniczoną możliwość rozmawiania w sieci. Można równierz prowadzić videorozmowy co jest dobrym atutem.Napewno przez internet jest więcej możliwości kofigurowania takich rozmów etc. |
| BUCKS
|
Posted: 5 Maj 2006 17:06:14 10 zł to raczej symboliczna oszczędność, 60 - nieco więcej. Dla mnie nawet 10zł to sporo bo za te 10zł w voipie ok 2-4h dodatkowych rozmów krajowych bądź zagranicznych. Gdyby brac koszt połączeń międzynarodowych przez TP to oszczędności są znaczne Poza tym mówisz, że więcej gada, a po staremu nie mogłaby tyle gadać,
chyba że za wyższą opłatą. Także zyski są widoczne, a dodatkowo ma dużo wieksze możliwości. Zgadza się, VoIP nie pozwala na duże oszczędności - chyba, ze firmie. Ale daje możliwość swobodnego dzwonienia bez konieczności oglądania się na czas połączenia czy ich liczbę. w większości przypadków net jest kupowany dla netu nie dla voipa. Wtedy kupując NEO256, przy okazji mozna korzystać z voipa i można jednak sporo zaoszczędzić na kosztach połączeń. Wcześniej mogła gadać tylko przez telefon, teraz może wysyłać maila,
grać w gry, surfować po necie :) Także same plusy ;) Emerytka ?????? Moja mama nawet boi się podejść (!!!!) do komputera, nie wspominając o używaniu :) Jedyny plus poza VoIPem jest taki, że częściej się teraz widujemy, a ja mam gdzie podłączyć notebooka :) ja znam 70-latka aktywnego korzystającego z kompa, odbiera wysyła maile, rozmawia przez Skype (rozmowy video), rozmawia przez klony Voipbustera, instaluje sobie gry które go interesują itp. Kwestia charakteru danego człowieka i podejścia do nowinek technicznych. Gdyby twoja mama miała wcześniej TP rachunku rzędu 70zł to zakup łącza
netowego tylko dla voipa byłby jak przejście z deszczu pod rynnę. TPSA robi chyba wszystko, aby sprzedając swoją kolejną usługę (ADSL) nie tracić wpływów z połączeń. Cena usługi skonstruowana jest tak, że zwykłemu człowiekowi, który wydaje nawet 120 zł/m-c na połączenia, VoIP po prostu się nie opłaca. A jak do tego dodamy czas, w którym zakup FBF się zwróci z oszczędności na połączeniach, to ... wieki miną :) jak ktoś chce oszczedzać to od tego ma plan oszczedny i może dzwonić do 50JT ;) Oczywiście, o ile takiej Tepsie nie ma się co dziwić, że dbają o swoje pensje, to co do k.... n.... robią w UKE, na których całkiem spore pensje składamy się wszyscy razem co miesiąc ? A kto powiedział, że w Polsce jest wolny rynek. Na zachodzie jak chcę korzystać z innego opa to wybieram prefiks i dzwonię bez łaski. U nas połączenia sa zablokowane i jak chcę dzwonić to musze podpisywać durnowate umowy i otrzymywać od każdego z osobna fakturę. Przeciętnego użytkownika takie postępowanie skutecznie zniechęca aby zaoszczednić choćby parę złotych, bo więcej zachodu niż to warte. Ale cóż takie mamy prawo do d... Mamy kilkadziesiat prefiksow ale tak naprawde realnej konkurencji nie ma, bo w praktyce jezeli juz ktos korzysta z innego opa to tylko z jednego. np. TP i Tele2, reszta jest na papierze. |
| Misiu
|
Posted: 6 Maj 2006 00:30:16 PS. Z formalnego punktu widzenia UKE jeszcze nie zaczął działać, ciężko
więc nazwać go najmniej efektywnym urzędem ;-) Z tego co napisałeś wynika, że z formalnego punktu widzenia mamy do czynienia z sytuacją, w której od pół roku urzędowi nie udało się rozpocząć działań, ale nie przeszkadza mu to brać szmal z naszych podatków. Ech, przypominają się złote czasy realnego socjalizmu :) Czy się stoi, czy się leży ... i takie tam inne :) Pzdr M_K |
| Maciej Bebenek
|
Posted: 6 Maj 2006 12:12:42 Rozmawiamy o bułkach, gazetach, czy usługach telekomunikacyjnych.
Rozmawiamy o rynku Kiedyś TP płaciłem za rozmowy ok. 30-40zł/mc
W tej chwili na rzecz voipa wydaję ok. 30zł/mc - oszczędność z pozoru znikoma bo tylko 10zł lub wcale Jednak w tej cenie wykonuję dużo połączeń międzynarodowych których wcześniej ze względów finansowych praktycznie nie wykonywałem z numeru TP. Widzisz - i na tym polega cały dowcip. Nie chodzi o to, żebyś płacił mniej - wszyscy chcą, żebyś płacił conajmniej tyle samo lub więcej ;-) A że za te same pieniądze dostaniesz więcej? Koszty świadczenia usług przez ostatnie 5-10 lat spadły tak znacznie, że w zasadzie można by je świadczyć za darmo, pomijając konieczność comiesięcznego poboru abonamentu :-) Koszty stałe są niższe, bo odchodzi konieczność tworzenia billingu, reklamacji itp. Tak więc przyszłość należy do stałego abonamentu i bezpłatnych :-) usług. Takie długie wieczory i weekendy przez całą dobę na wszystkie numery :-P M. |
| BUCKS
|
Posted: 6 Maj 2006 13:27:06 Widzisz - i na tym polega cały dowcip. Nie chodzi o to, żebyś płacił mniej - wszyscy chcą, żebyś płacił conajmniej tyle samo lub więcej ;-) A że za te same pieniądze dostaniesz więcej? Koszty świadczenia usług przez ostatnie 5-10 lat spadły tak znacznie, że w zasadzie można by je świadczyć za darmo, pomijając konieczność comiesięcznego poboru abonamentu :-) Koszty stałe są niższe, bo odchodzi konieczność tworzenia billingu, reklamacji itp. Gdybym wykonywał tyle samo połaczeń co w TP to teraz na voipe płaciłbym mniej ale ja miałem większe potrzeby a tylko ze względu na koszty w TP ograniczałem się. Teraz mając voipa nieograniczam się, dzwonię tyle ile potrzebuję. Oczywiście były momenty gdzie był szał rozmów i w miesiącu wydzwonione zostało 30h ale zwykle tyle nie jest mi potrzebne. Poza tym voip daje mi takie możliwości o jakich w TP mogłem tylko pomarzyć także trudno to w jakikolwiek sposób porównywać. To są 2 rózne światy. Tak więc przyszłość należy do stałego abonamentu i bezpłatnych :-)
usług. Takie długie wieczory i weekendy przez całą dobę na wszystkie numery :-P Przyszłość należy do abonamentów z wliczonym pakietem minut. Tak samo jak jest teraz w sieciach GSM. Jednak osobiście wolę płacić za tyle minut ile faktycznie wydzwonię w danym miesiącu, jeżeli nic nie wydzwonię to nic nie zapłacę :) |
| Maciej Bebenek
|
Posted: 6 Maj 2006 13:41:49 Tak więc przyszłość należy do stałego abonamentu i bezpłatnych :-)
usług. Takie długie wieczory i weekendy przez całą dobę na wszystkie numery :-P Przyszłość należy do abonamentów z wliczonym pakietem minut. Tak samo jak jest teraz w sieciach GSM. Mylisz się- to juz jest historia :-) Teraźniejszość to pakiety kwotowe - za XX zł możesz korzystać z wszelkich usług operatora do wysokości wpłaconej kwoty, ale te XX zł *MUSISZ* miesięcznie zapłacić. Tak, jak w prepaidach. Jogurty wiedzą o tym doskonale, dlatego za wszelką cenę próbują zwiększyć ARPU (przychód na użyszkodnika). A to jeden bajer za 2 złote miesięcznie, a to inny za 5... 5 złotych miesięcznie razy kilkaset tysięcy użytkowników da już zauważalny kawał grosza :-) A z reguły świadczenie usług w większym wolumenie już nic nie kosztuje! Jednak osobiście wolę płacić za tyle minut ile faktycznie wydzwonię w
danym miesiącu, jeżeli nic nie wydzwonię to nic nie zapłacę :) A gdzie tak masz? :-) Nawet karty do automatów telefonicznych mają już swój termin przydatności do spożycia :-P M. |
| BUCKS
|
Posted: 6 Maj 2006 14:50:19 Tak więc przyszłość należy do stałego abonamentu i bezpłatnych :-) usług. Takie długie wieczory i weekendy przez całą dobę na wszystkie numery :-P Przyszłość należy do abonamentów z wliczonym pakietem minut. Tak samo jak jest teraz w sieciach GSM. Mylisz się- to juz jest historia :-) Teraźniejszość to pakiety kwotowe - za XX zł możesz korzystać z wszelkich usług operatora do wysokości wpłaconej kwoty, ale te XX zł *MUSISZ* miesięcznie zapłacić. Tak, jak w prepaidach. Właśnie podobnie działają też abonamenty w GSM. Historią jest abonament np. 30zł + opłata za każdą wydzwonioną minutę. Teraz w abonamencie płacisz XX zł co miesiąc i co miesiąc masz XX minut w tej cenie. Czyli w praktyce płacisz z góry za okresloną ilośc minut bez względu czy to wykorzystasz czy też nie. W pre-paidzie zaletą jest to, że można kupić limit z ważnością na np. pół roku i przez ten czas zapominasz o doładowaniach (zakładając, że wcześniej nie zdążysz wydzwonić całego limitu). Pakiety dostępne u niektórych voipów mają charakter abonamentu, płacisz np. 160zł/mc i w tej cenie masz parę tysięcy minut. Tylko zamiast płacić 160zł/mc to wolę płacić np. 9 groszy/min za faktyczną ilość minut jakie wydzwoniłem. Jogurty wiedzą o tym doskonale, dlatego za wszelką cenę próbują zwiększyć ARPU (przychód na użyszkodnika). A to jeden bajer za 2 złote miesięcznie, a to inny za 5... 5 złotych miesięcznie razy kilkaset tysięcy użytkowników da już zauważalny kawał grosza :-) A z reguły świadczenie usług w większym wolumenie już nic nie kosztuje! Jednak osobiście wolę płacić za tyle minut ile faktycznie wydzwonię w
danym miesiącu, jeżeli nic nie wydzwonię to nic nie zapłacę :) A gdzie tak masz? :-) Nawet karty do automatów telefonicznych mają już swój termin przydatności do spożycia :-P Karta do automatu telefonicznego ma określoną ważnosć i jej niestety nie przedłużysz co innego z kontem pre-paid. np. Actio nie ma ważności limitu, Halonet ma 12 miesięcy także w zasadzie też mogę to potraktować jako brak limitu, bo wydzwonienie np. 5zł przez 12 miesięcy nie traktowałbym jako nadzwyczajny wyczyn :P Przy pre-paidzie oraz karcie do automatu nikt nie zmusza Ciebie do płacenia comiesięcznego haraczu i jeżeli nic nie wydzwonisz w danym miesiącu to nie ponosisz extra opłat z tego tytułu. Ważnośc podanych kont jest na tyle długi, że nie ma problemu aby wykorzystać dostępny limit bez pośpiechu :) Również karty do automatu mają zwykle wystarczający długą ważność aby wydzwonić dostępne impulsy. P.S. Ostatni raz kartę telefoniczną do automatu kupowałem coś ok. roku 2000 także prawie zapomniałem, że takie cudo jeszcze istnieje ;) |
| Maciej Bebenek
|
Posted: 6 Maj 2006 17:00:50 Właśnie podobnie działają też abonamenty w GSM. Historią jest abonament
np. 30zł + opłata za każdą wydzwonioną minutę. Teraz w abonamencie płacisz XX zł co miesiąc i co miesiąc masz XX minut w tej cenie. Czyli w praktyce płacisz z góry za okresloną ilośc minut bez względu czy to wykorzystasz czy też nie. Mylisz się - to nie są pakiety *KWOTOWE*, a*MINUTOWE*. Pakiet kwotowy to jest to, co występuje we wszystkich mixach czy np. w Plusie w taryfie biznesklasa http://www.plusgsm.pl/biznes/oplaty/taryfy_biznesklasa/ A gdzie tak masz? :-) Nawet karty do automatów telefonicznych mają już
swój termin przydatności do spożycia :-P Karta do automatu telefonicznego ma określoną ważnosć i jej niestety nie przedłużysz co innego z kontem pre-paid. np. Actio nie ma ważności limitu, Halonet ma 12 miesięcy także w zasadzie też mogę to potraktować jako brak limitu, bo wydzwonienie np. 5zł przez 12 miesięcy nie traktowałbym jako nadzwyczajny wyczyn :P Poczekaj, aż chłopaki zmądrzeją :-) Zrozumieją, że problem nie leży w ilości (której i tak nie mają jak zebrać), tylko w stałym przychodzie "z użytkownika". Z tym, że oni zaczęli i w niewłaściwym czasie i w niewłaściwy sposób - dopóki traktują to jako hobby, działalność dodatkową, dopóty będzie bez zmian. Jak będą musieli zarabiać, zmienią front. Przy pre-paidzie oraz karcie do automatu nikt nie zmusza Ciebie do
płacenia comiesięcznego haraczu i jeżeli nic nie wydzwonisz w danym miesiącu to nie ponosisz extra opłat z tego tytułu. Ważnośc podanych kont jest na tyle długi, że nie ma problemu aby wykorzystać dostępny limit bez pośpiechu :) Również karty do automatu mają zwykle wystarczający długą ważność aby wydzwonić dostępne impulsy. No to zgadnij, jaki procent kart wygasa z dodatnim stanem konta :-) I jaki to może być stan konta? P.S. Ostatni raz kartę telefoniczną do automatu kupowałem coś ok. roku
2000 także prawie zapomniałem, że takie cudo jeszcze istnieje ;) Niedawno - dal celów naukowo-testowych - próbowałem zmagań a automatem netii na monety - łatwo nie było :-) M. |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.654 users miniBB.net © 2001-2008 | Polityka Prywatności e-giełdy + opisy gg + kumy fubi ° oko na maroko ° nimda °
|