| Forum / Gry komputerowe / cRPG wymiera? |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| diuka
|
Posted: 5 Lut 2010 14:11:10 Nie ma Mateusza, nie mam tu, kurczę, co czytać i łażę po forach. Tak mi się uzbierało w temacie. No dobrze, taki temat, bo żałuję, że ME2 zmniejszyło procent erpegowatości w erpegu. Z drugiej strony czytam posty, że zadania poboczne są ciekawsze niż w jedynce, pani Shepard wygląda o wiele ładniej, a w ogóle z postacią można się bardzo związać i fabuła wciąga jak przysłowiowe bagno. Czy aby tak jest? Jednak jeszcze poczekam na Wasze obszerniejsze opinie. Na ten rok zapowiadanych jest całkiem sporo cRPGów. No to jedziemy. Arcania a Gothic Tale -- z pierwszymi Gothikami nie bedzie miała wiele wspólnego. Może okazać się ciekawą grą, jeśli poradzą sobie z bugami. O ile jednak kupię, to dopiero po przeczytaniu co na temat sądzą sami grający. Wiedźmak! Assassin of Kings. 8) Niespodzianka dla mnie, bo nie wiedziałam, że pracują nad nową częścią (dodatkiem?). Ktoś coś może więcej wie? Kupiłabym w ciemno. DSA Drakensang 2 (Am Fluss der Zeit) -- spodziewam się, że będzie taką ulepszoną/poprawioną jedynką. Nawet nie grałam w demo, coby sobie nie psuć zabawy. Kupuję, raczej mnie nie powinna rozczarować. I może będą też fajne końce świata, jak w DSA1? Mag krasnolud będzie. :) DSA Demonicon -- ma być położony silniejszy akcent na akcię niż w DSA Drakensang. Nie bardzo sobie to umiem jeszcze wyobrazić. Drakensang to w moim odczyciu dość sztywna papierówka, może im wyjdzie coś w rodzaju Icewindów? Nie byłoby źle. Two Worlds 2 -- kupuję w ciemno jak tylko wyjdzie. :) I wcale nie z powodu lokalnego patriotyzmu. Pierwsza część, mimo wad i beznadziejnie gupiego automata do imion NPC, była fajna. Twórcy poźniej o grę dbali bardzo, patche ponaprawiały wiele, brawo! Podobała mi się gra i spodziewam się, że TW2 nie będzie gorsza. Alpha Protocol -- coś pomiędzy strzelanką, thrillerem i cRPG. Ale, ale podobno ma być możliwe ukończenie gry bez zabicia w niej kogokolwiek? Więc może jednak cRPG w ciekawszym, nie fantasy, stroju? Przyznaję, że ostrzę sobie na nią zęby. Podobo także Deus Ex 3 ma być cRPG. Ze stajni Spellbound/Bugwood, coś nie jestem przekonana, że bedzie warta grzechu. Czasu. No, warta, by w nią pograć. Za mało wiem o niej, coby teraz przekreślać. Zobaczymy. Ostrożnie zobaczymy. Może też o jakimś tegorocznym cRPG nie wspomniałam, bo tylko z tematów na forach wzięte. Jak myślicie, która będzie niezłym cRPG i w którą warto zagrać? Nowości wielkich lub przełomu w gatunku raczej nie widzę wśród tych wymienionych. Może się mylę. Faktycznie cRPG się kończy i pora umierać? A może tylko gatunek popadł w jakąś stagnację? No jeśli ma się rozwijać jak ME - ME2, to jednak pora (dla mnie) wyszukać sobie całun i zaopatrzyć się w zapasowe kopie starych dobrych ceerpegów. |
| Bart Ogryczak
|
Posted: 5 Lut 2010 14:27:29 Na ten rok zapowiadanych jest całkiem sporo cRPGów. No to jedziemy.
Fallout: New Vegas (zapowiadają na jesień), w którym mają "naprawić" co F3 zepsuło. W końcu ma wyjść pierwsza gierka z cyklu Afterfall, choć póki co to vaporware. Z realnych action-RPG: za miesiąc premiera Metro 2033. |
| piorun
|
Posted: 5 Lut 2010 15:21:29 Dnia 2010-02-05 15:27:29 w wiadomości użytkownik *Bart Ogryczak* napisał: W końcu ma wyjść pierwsza gierka z cyklu Afterfall, choć póki co to
vaporware. Oj to jeszcze żyje? Zdaje się nawet strona padła z rok temu. Zdawało mi się, że z powodu tzw. "kryzysu" anulowali to. A pamiętam jak jeszcze był zupełnie amatorski projekt[1] i tyle naobiecywali... Btw. czy mi się zdaje czy główny twórca Afterfall odszedł od nich jakiś czas temu? [1] "Burżuazja". Swoją drogą chodziłem do liceum z tym kolesiem i już wtedy reklamował pisząc o tym na tablicy ^^ |
| piorun
|
Posted: 5 Lut 2010 15:32:38 użytkownik *diuka* napisał: Nie ma Mateusza, nie mam tu, kurczę, co czytać i łażę po forach. Tak mi
się uzbierało w temacie. Pograłabyś w sapera a nie trolowała po forach :p Na ten rok zapowiadanych jest całkiem sporo cRPGów. No to jedziemy.
Przecież ostatnio erpegi strasznie modne są :/ Arcania a Gothic Tale -- z pierwszymi Gothikami nie bedzie miała wiele
wspólnego. Może okazać się ciekawą grą, jeśli poradzą sobie z bugami. O ile jednak kupię, to dopiero po przeczytaniu co na temat sądzą sami grający. O, myślałem, że akurat Ty będziesz to w ciemno kupować... Alpha Protocol -- coś pomiędzy strzelanką, thrillerem i cRPG. Ale, ale
podobno ma być możliwe ukończenie gry bez zabicia w niej kogokolwiek? O, dzięki. O tym nawet nie słyszałem a brzmi zachęcająco... Podobo także Deus Ex 3 ma być cRPG.
Pff... dwójka *ponoć* też była :p Jak myślicie, która będzie niezłym cRPG i w którą warto zagrać? Nowości
wielkich lub przełomu w gatunku raczej nie widzę wśród tych wymienionych. Może się mylę. Faktycznie cRPG się kończy i pora umierać? Wg mnie cRPG się skończyły. Teraz to jakieś popierdółki[1]. Pozostaje grać w starocie lub przenieść się na gry, które nie twierdzą, że są RPGami, a czasem są nimi bardziej niż te głośno rozreklamowane. Bo RPG brzmi dumnie. [1] - ale to mówię ja, niegrający praktycznie w żadne nowości cRPG więc zupełnie nie ma co mnie słuchać. |
| Bart Ogryczak
|
Posted: 5 Lut 2010 15:47:31 Dnia 2010-02-05 15:27:29 w wiadomości
użytkownik *Bart Ogryczak* napisał: W końcu ma wyjść pierwsza gierka z cyklu Afterfall, choć póki co to vaporware. Oj to jeszcze żyje? Zdaje się nawet strona padła z rok temu. Zdawało mi się, że z powodu tzw. "kryzysu" anulowali to. A pamiętam jak jeszcze był zupełnie amatorski projekt[1] i tyle naobiecywali... Btw. czy mi się zdaje czy główny twórca Afterfall odszedł od nich jakiś czas temu? Na jesieni zeszłego roku się znów z tym obudzili, zapowiadając Afterfall:Rascal na 2010. http://polygamia.pl/Polygamia/1,95338,6808286,Afterfall_jak_Gwiezdne_Wojny__czyli_co_to_jest_Afterfall_.html http://polygamia.pl/Polygamia/1,96455,7013813,W_Afterfall__Rascal_bedzie_straszno_i_nie_bedzie_Harry.html |
| piorun
|
Posted: 5 Lut 2010 15:54:11 Dnia 2010-02-05 16:47:31 w wiadomoĹci uĹźytkownik *Bart Ogryczak* napisaĹ: Dnia 2010-02-05 15:27:29 w wiadomoĹci
uĹźytkownik *Bart Ogryczak* napisaĹ: W koĹcu ma wyjĹÄ pierwsza gierka z cyklu Afterfall, choÄ pĂłki co to vaporware. Oj to jeszcze Ĺźyje? Zdaje siÄ nawet strona padĹa z rok temu. ZdawaĹo mi siÄ, Ĺźe z powodu tzw. "kryzysu" anulowali to. A pamiÄtam jak jeszcze byĹ zupeĹnie amatorski projekt[1] i tyle naobiecywali... Btw. czy mi siÄ zdaje czy gĹĂłwny twĂłrca Afterfall odszedĹ od nich jakiĹ czas temu? Na jesieni zeszĹego roku siÄ znĂłw z tym obudzili, zapowiadajÄ c Afterfall:Rascal na 2010. âPrzede wszystkim RASCAL nie jest cRPGiem. NaleĹźy do gatunku Survival Horror (âŚ)â. Ah, no to pozamiatane :/ |
| solar
|
Posted: 5 Lut 2010 17:09:38 No dobrze, taki temat, bo żałuję, że ME2 zmniejszyło procent
erpegowatości w erpegu. Z drugiej strony czytam posty, że zadania poboczne są ciekawsze niż w jedynce, pani Shepard wygląda o wiele ładniej, a w ogóle z postacią można się bardzo związać i fabuła wciąga jak przysłowiowe bagno. Czy aby tak jest? Jednak jeszcze poczekam na Wasze obszerniejsze opinie. Przekopiuję kawałek mojego posta z prgk.rpg: Na mój osąd wpływa pewnie to, że lubię space operę i lubię oglądać filmy. Bo ME2 odebrałem właśnie jako film. Interaktywny film. Wszystkie misje - wylądować, zabić wrogów, zebrać kasę czy co tam, traktowałem jako chwilę rozerwania się, szczelaninę, krótką przerwę między filmikiem wprowadzającym i kończącym. Bardzo podobały się mi dialogi, sposoby ich rozwiązania, członkowie drużyny, którzy nie byli postaciami z papieru, ich problemy i ich misje poboczne. Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak dobrze wczułem się w samą grę, w jej klimat i samą postać. Na pewno nie w Dragon Age, Stalkerze czy Fallout 3. Gdyby ME2 obedrzeć z całej tej filmowo-dialogowej otoczki, zostałoby coś na poziomie lekko rozbudowanej gierki flashowej. A mimo tego wystawiam ocenę 8/10 za tydzień dość intensywnego grania, klimatu, momentów całkowitego oderwania się od rzeczywistości i naprawdę dobrej zabawy... I się w tym utwierdzam z czasem. Właśnie wyjąłem pudełko, coby strzelić fotę i puścić ME2 na allegro, ale zerknąłem na okładkę i tak jakoś szkoda się mi zrobiło. No i nie zobaczyłem twarzy Tali... :) |
| diuka
|
Posted: 5 Lut 2010 19:01:32 Am Fri, 5 Feb 2010 16:32:38 +0100 schrieb piorun: Na ten rok zapowiadanych jest całkiem sporo cRPGów. No to jedziemy.
Przecież ostatnio erpegi strasznie modne są :/ Faktycznie? Bo mnie to trudno ocenić. (Chyba że żartujesz, a ja nie załapałam.) Pieszesz przecież jednocześnie: Wg mnie cRPG się skończyły.
To jak jest? Teraz to jakieś popierdółki[1]. Pozostaje grać
w starocie lub przenieść się na gry, które nie twierdzą, że są RPGami, a czasem są nimi bardziej niż te głośno rozreklamowane. Bo RPG brzmi dumnie. Ano. [1] - ale to mówię ja, niegrający praktycznie w żadne nowości cRPG więc
zupełnie nie ma co mnie słuchać. No nie wiem, nie wiem. Mnie te nowsze (ogólnie) mniej się podobają niż starsze. :) |
| diuka
|
Posted: 5 Lut 2010 19:02:52 Am Fri, 5 Feb 2010 16:54:11 +0100 schrieb piorun: Na jesieni zeszĹego roku siÄ znĂłw z tym obudzili, zapowiadajÄ
c
Afterfall:Rascal na 2010. âPrzede wszystkim RASCAL nie jest cRPGiem. NaleĹźy do gatunku Survival Horror (âŚ)â. Ah, no to pozamiatane :/ Ej no, ale to moĹźe byÄ fajna gra! :) |
| Cezar Matkowski
|
Posted: 5 Lut 2010 19:35:58 Prequel do pierwszej części. Forgrimmowi wzięło się na wspomnienia
i opowiada Kladdis, jak to ze szwagrem po pijaku statkiem pływał. Kladdis nie jest tu niemowlęciem? W grze chyba tak. Akcja dzieje się chyba 28 lat przed pierwszą częścią i w demie Kladdis pojawia się tylko w intrze. wkurzający śmiech przy wybieraniu jej postaci, a że grałam pauzując
walki co chwilę i wydając po kolei wszystkim polecenia, wytrzymałam z nią może z pięć minut. Wszystko wskazuje na to, że za sojuszników będzie można dobrać Cuana, Ardona i Forgrimma. W sumie równi goście no i głosy mają przyzwoite, przynajmniej w niemieckiej wersji. Poza tym, demo nie atakowało nadmierną ilością bawarskiego humoru. Ale na PC również? Może nie będzie tak zła jak Diablo, znaczy choć
troszkę ciekawsza. ;) Nieno, na PC również. Mam nadzieję, że się postarają i zrobią przynajmniej coś na miarę serii Sacred. Obyś się nie mylił. Mnie ta szansa wydaje się niewielka, ale Ty
znasz więcej gier i masz lepsze wyczucie. No nic, trochę optymizmu nie zaszkodzi. Opieram się wyłącznie na swoim optymizmie i niezachwianej wierze w świetlany postęp :8] "Dwójkę" fani zjechali tak ciężko, że gra będzie albo całkowicie inna, albo naprawdę to samo, a część esencji się ulatnia. A czasami na wierzch
wypływa skarpetka czy równie apetyczny przedmiot. Ano, jak F3, oczywista. :P To smaczna skarpetka była! Mam nadzieję, że New Vegas pójdzie tropem "Point Lookout". Jein. Niestety. Niezbyt mnie ciekawi świat, w którym większość
postaci ma charakter nastolatków, ale przedstawiane są jako osoby dorosłe. Coś w tym jest, niestety. W sumie powrót do klimatu "Deus Ex" byłby mile widziany. Ja rozumiem, że All Psychology is Freudian i że problemy rozwojowe to prosty i skuteczny sposób na dynamikę postaci, no ale, kurde, ileż można. Ostatnio złapałem się na tym, że dużo przyjemniej i naturalniej czułem się w towarzystwie zakapiorów i psychopatów z GTA IV niż nastoletnich herosów z gier fantasy. "Fallout 3" tego uniknął, ale on z kolei atakuje Bardzo Niedobrymi Dialogami (sprawdzić, czy nie Button Gwinnett). Swoją drogą, wychodzi na to, że mój odbiór GTA IV pokrywał się ze sposobem odbioru ME2 przez Solara. Łączenie z grami akcji nie przeszkadzałoby mi tak bardzo, gdyby nie
moje wrażenie, że jest to równanie do, ekhem, bardzo szerokich i większych mas odbiorców, może tak powiem :), ergo odbywa się kosztem jakości. Ja na to patrzę w ten sposób, że łączenie erpega z grami akcji samo w sobie złe nie jest, ale za mocno przesuwa akcent w stronę liniowości i zręcznościowości, co akurat mnie się przejadło. Poza tym, im więcej walki, tym mniej sensu grania postaciami niebojowymi, które w skrajnym przypadku w ogóle się nie pojawiają (czego bardzo dobrym przykładem jest "Mass Effect" czy "Dragon Age: Origins"). Nie mam nic przeciwko takim grom (ba, lubię przyciąć w jakiegoś pseudoszótera z fajną fabułą), ale fajnie by było, gdyby oprócz nich powstawały też inne, bardziej rozbudowane gry (czytaj: z bardziej wielowątkową fabułą i dające graczowi większe możliwości). (Bardzo bym chciała, żeby mnie ktoś przekonał, że nie mam
racji.) Na mnie nie licz :8] Tego pierwszego i drugiego Fallouta, oczywista. :) Liczyć zawsze
można, ale co w ostatnich latach pojawiło się podobnie dobrego? Bo jeśli się pojawiło, to mnie ominęło szerokim łukiem. Wymień... ;) Ile widziałem najwięcej ceerpegów? Toż mówię, że można tylko liczyć, bo na mało co jest. Nie ma. Chociaż do tego samego grona na pewno zaliczyłbym "Wiedźmina", lekko naciągając także "Gothica 3" (a wcześniej dwójkę), może "Two Worlds", chociaż to trochę inny gatunek. Pardą, ale nie mam takiego wrażenia. Moja historia grania sięga
ledwie kilka lat wstecz. We wszystkie te Baldury, Fallouty, P:T i inne grałam stosunkowo niedawno, jako dorosła osoba. Nic mi się nie przejadło i mam chęć powiedzieć: kurde, tak fajnych gier jak te starsze proszę więcej! Hm. Czyli wychodzi na to, że jednak współczesne gry są jeszcze bardziej dla nastolatków niż starsze. W tej chwili nie mam czasu/chęci ponownie pograć w NWN2, ale kiedyś
będę musiała. Drugiego dodatku nie znam i, jak mówisz, mody też warto wypróbować. Po mojemu to mody nawet bardziej warto niż "Gniew Zehira" i "Wrota Zachodu". Inna sprawa, że w modach jest mnóstwo badziewia, ale kilka jest całkiem do rzeczy. Pozdrawiam |
| piorun
|
Posted: 5 Lut 2010 20:13:39 uĹźytkownik *diuka* napisaĹ: Am Fri, 5 Feb 2010 16:54:11 +0100 schrieb piorun:
Na jesieni zeszĹego roku siÄ znĂłw z tym obudzili, zapowiadajÄ
c
Afterfall:Rascal na 2010. âPrzede wszystkim RASCAL nie jest cRPGiem. NaleĹźy do gatunku Survival Horror (âŚ)â. Ah, no to pozamiatane :/ Ej no, ale to moĹźe byÄ fajna gra! :) MoĹźe byÄ. Ale po prostu ĹledzÄ ten projekt od poczÄ tku praktycznie â jak wspomniaĹem wczeĹniej â i wyglÄ da mi to, Ĺźe trochÄ ich to przerosĹo. ZapowiadaĹ siÄ naprawdÄ Ĺwietny cRPG i zaczÄli siÄ staczaÄ. Teraz juĹź nawet nie udajÄ , Ĺźe to ma byÄ cRPG. Inna sprawa, Ĺźe jak siÄ uda i sprzeda, to kolejna gra w tym uniwersum moĹźe byÄ erpegiem. SwojÄ drogÄ wydaje mi siÄ, Ĺźe sytuacja trochÄ podobna do STALKERa â poczÄ tkowo teĹź mĂłwili o RPGu po czym kroili go rĂłwno aĹź powstaĹa strzelanka (choÄ jednak coĹ tam z RPG pozostaĹo). Ale jest jednak fajny wiÄc nie ma co skazywaÄ takiego podejĹcia na poraĹźkÄ. |
| piorun
|
Posted: 5 Lut 2010 20:18:19 użytkownik *diuka* napisał: Am Fri, 5 Feb 2010 16:32:38 +0100 schrieb piorun:
Na ten rok zapowiadanych jest całkiem sporo cRPGów. No to jedziemy.
Przecież ostatnio erpegi strasznie modne są :/ Faktycznie? Bo mnie to trudno ocenić. (Chyba że żartujesz, a ja nie załapałam.) Pieszesz przecież jednocześnie: Wg mnie cRPG się skończyły.
To jak jest? Miałem na myśli, że "to już nie to samo". Czyli się skończyły te, nazwijmy je, Prawdziwe erpegi. A to, że niby modne to mam wrażenie, że od pewnego czasu (chyba w latach liczony) jest tak, że coraz częściej "doklejają" etykietę "RPG" do różnych gier. Czasem tylko poprzestają na "elementy RPG". Ale zaznaczam, że może to tylko takie wrażenie i akurat takie gry obserwuję i nijak ma się to do stanu faktycznego. [1] - ale to mówię ja, niegrający praktycznie w żadne nowości cRPG więc
zupełnie nie ma co mnie słuchać. No nie wiem, nie wiem. Mnie te nowsze (ogólnie) mniej się podobają niż starsze. :) Przecież wiadomo nie od dziś, że kiedyś nawet trawa była bardziej zielona ;) |
| diuka
|
Posted: 5 Lut 2010 22:24:09 Am Fri, 5 Feb 2010 20:35:58 +0100 schrieb Cezar Matkowski: Wszystko wskazuje na to, że za sojuszników będzie można dobrać Cuana,
Ardona i Forgrimma. W sumie równi goście no i głosy mają przyzwoite, Forgrim był wporzo typowy krasnolud. Gdzieś wyczytałam, że w DSA2 jako broni masowego rażenia będzie można użyć (przynajmniej w którymś momencie gry) śmierdzących zepsutych ryb. Pamiętasz tę wydzierającą się przekupkę (Fische, frische Fische...)? Jeju, uszy woskiem trzeba było zatykać. Mam nadzieję, że to jej te rybki. :) przynajmniej w niemieckiej wersji. Poza tym, demo nie atakowało
nadmierną ilością bawarskiego humoru. O, to jest nadzieja, że i Parzalona będzie mniej, choć chyba widziałam jego młodszą wersję na którymś obrazku. [Deus Ex 3] Opieram się wyłącznie na swoim optymizmie i niezachwianej wierze w
świetlany postęp :8] "Dwójkę" fani zjechali tak ciężko, że gra będzie albo całkowicie inna, albo Albo klapa? Myślisz, że przejmują się zdaniem fanów? Może faktycznie nie będą chcieli narażać się na taką falę krytyki. Coś w tym jest, niestety. W sumie powrót do klimatu "Deus Ex" byłby
mile widziany. Przeze mnie tak. Ja rozumiem, że All Psychology is Freudian i że
problemy rozwojowe to prosty i skuteczny sposób na dynamikę postaci, E tam, a gdzie choćby stary dobry kryzys średniego wieku?... no ale, kurde, ileż można. Ostatnio złapałem się na tym, że dużo
przyjemniej i naturalniej czułem się w towarzystwie zakapiorów i psychopatów z GTA IV niż nastoletnich herosów z gier fantasy. ... Albo gdzie porządny psychopata? Ech. Zagrałabym bardzo chętnie w coś o klimacie Seven. A najchętniej w łapanie Zodiaka (lub grając nim), z okropnie ciężką i paskudną atmosferą, żadne tam milczenia Hannibala. No, może Ciebie nudziłyby takie gry, ale dla mnie byłyby ciekawe. BTW, znasz może, a może nawet grałeś? (Ja nie, jako że przygodówka.) <http://de.wikipedia.org/wiki/Edna_bricht_aus "Fallout
3" tego uniknął, ale on z kolei atakuje Bardzo Niedobrymi Dialogami (sprawdzić, czy nie Button Gwinnett). Swoją drogą, wychodzi na to, że mój odbiór GTA IV pokrywał się ze sposobem odbioru ME2 przez Solara. Nie wiem, gdzie Ty w F3 dostrzegasz dobre strony. O ile dostrzegasz, bo to nie to samo, co widzieć złe w innych miejscach niż pozostali. :) Tam nie tylko dialogi były słabe. (Jeśli kiedyś skażą odpowiedzialnych za ten stan rzeczy na rozstrzelanie, to ja bardzo chętnie nieodpłatnie wykonam wyrok.) IMO z Bethesdowego F3 przebija nieładnie Poprawność. Nie ta popularnie zwana polityczną (choć też jest), ale Poprawność Amerykańskiego Snu. Niezachwiana wiara, że nie ma nic lepszego od Systemu. Poprzednie Fallouty były bardziej krytyczne/na luzie. Albo sprawę olały, albo pokazały miałkość jakichś utopii. (Usiłuję wybadać, czy i Ty coś podobnego wyczułeś, bo mogę się mylić, być przyślepioną uprzedzeniami itp.) A jeszcze ten humor. (Sprawdzić, czy nie Button.) Jak Urząd Skarbowy to były żarty Harolda, a nie Stalkery. :P Gdzie ta lekkość z F1/2? Ja na to patrzę w ten sposób, że łączenie erpega z grami akcji samo w
sobie złe nie jest, ale za mocno przesuwa akcent w stronę liniowości i zręcznościowości, co akurat mnie się przejadło. Poza tym, im więcej walki, tym mniej sensu grania postaciami niebojowymi, które w skrajnym przypadku w ogóle się nie pojawiają (czego bardzo dobrym przykładem jest "Mass Effect" czy "Dragon Age: Origins"). Nie mam nic przeciwko takim grom (ba, lubię przyciąć w jakiegoś pseudoszótera z fajną fabułą), ale fajnie by było, gdyby oprócz nich powstawały też inne, bardziej rozbudowane gry (czytaj: z bardziej wielowątkową fabułą i dające graczowi większe możliwości). Mnie się jeszcze nie przejadło, ale przyznaję Ci tu rację, zgoda. (Bardzo bym chciała, żeby mnie ktoś przekonał, że nie mam
racji.) Na mnie nie licz :8] Kurczę, właśnie na Ciebie liczyłam. :/ Nikt inny raczej nie ma szans. No, Mateusz mógłby. Ile widziałem najwięcej ceerpegów? Toż mówię, że można tylko liczyć,
bo na mało co jest. Nie ma. Chociaż do tego samego grona na pewno zaliczyłbym "Wiedźmina", lekko naciągając także "Gothica 3" (a wcześniej dwójkę), może "Two Worlds", chociaż to trochę inny gatunek. Wiedźmin tak, TW to dla mnie bardziej aRPG, choć z ciekawymi rozwiązaniami. Gothiki nie wiem, bo chyba za bardzo lubię. Hm. Czyli wychodzi na to, że jednak współczesne gry są jeszcze
bardziej dla nastolatków niż starsze. Taki target? A starsze gry były jednak kierowane do mniejszej grupy miłośników gatunku? Ale to IMO, jednak lepiej polegaj na własnym osądzie. (I przekonaj mnie do niego. :)) |
| Wooyek
|
Posted: 6 Lut 2010 10:40:48 Fallout: New Vegas (zapowiadają na jesień), w którym mają "naprawić"
co F3 zepsuło. Mógłbyś rozwinąć...? |
| diuka
|
Posted: 6 Lut 2010 14:18:12 Am Fri, 5 Feb 2010 20:53:50 +0100 schrieb Cezar Matkowski: Właśnie zacząłem grać w ME1, żeby przypomnieć sobie fabułę i szczerze
mówiąc, system wygląda zdecydowanie gorzej niż go pamiętałem. Znaczytsa, nie dość, że fragmenty zdań naprawdę można zinterpretować inaczej pod względem treści i tonu, Wyłożyłam się wówczas na tym kilka razy. Pocieszajace, że to może nie ja taka głupia, skoro i inni problemy mają. to jeszcze dialog rzadko na
cokolwiek wpływa. Jakby nie można było dawać po prostu uciętych zdań wypowiadanych przez postać... Ano. Ale to by niektórych znudziło. Czytać coś co się za chwilę usłyszy? Boooooring. Nawiasem mówiąc, w "Alpha Protocol" opcje dialogowe mają być właśnie
oznaczone nazwami stylów. Ha! Tego nie doczytałam, ale dzięki Tobie już wiem... Początkowo autorzy mieli odwoływać się do
konkretnych konwencji, czyli podzielić wypowiedzi na "uwodzicielskie" (James Bond), "rzeczowe" (Jason Bourne) i "agresywne" (Jack Bauer). Nie pogniewałbym się, gdyby dodali "pyszałkowate" (Johnny Bravo), "jajcarskie" (Jack Black) i "tajemnicze" (Jacopo Belbo). I skasowali dolę za reklamę pewnej znanej szkockiej gorzelni. A jakiej gorzelni? (Nie chodzi jakiś amerykański syf na kukurydzy?) |
| Cezar Matkowski
|
Posted: 7 Lut 2010 04:26:26 Jedno co mi się na razie nie podoba, to te dodatkowe itemy, które
dostaje się w edycji kolekcjonerskiej [1]. No ja przepraszam, ale nie dość, że bohater wygląda w tym jak skrzyżowanie Guywera z Power Rangers, Taaak. "Grafik znowu pił przy projektowaniu tego stuffu, a ja muszę za niego świecić oczami". A tak nawiasem mówiąc - fcemęg trguój wygląda podobnie? Sama gra niczego sobie, aczkolwiek zastanawiam się, czy "przeżycie"
jakiego doznał Shepard na początku gry nie powinno zmienić jego nastawienia z "Paragon" na "Renegade". :) A granie Renegatem to nadal struganie tępego buca, czy tym razem można rzucić "Do I look like a guy with a plan?" a następnie zachować się odpowiednio? :8] Pozdrawiam |
| Wojciech Bancer
|
Posted: 7 Lut 2010 20:40:20 [...] się w edycji kolekcjonerskiej [1]. No ja przepraszam, ale nie dość,
że bohater wygląda w tym jak skrzyżowanie Guywera z Power Rangers, Taaak. "Grafik znowu pił przy projektowaniu tego stuffu, a ja muszę za niego świecić oczami". A tak nawiasem mówiąc - fcemęg trguój wygląda podobnie? A nie pomyliły Ci się rasy? Sama gra niczego sobie, aczkolwiek zastanawiam się, czy "przeżycie"
jakiego doznał Shepard na początku gry nie powinno zmienić jego nastawienia z "Paragon" na "Renegade". :) A granie Renegatem to nadal struganie tępego buca, czy tym razem można rzucić "Do I look like a guy with a plan?" a następnie zachować się odpowiednio? :8] Napotkałem już co najmniej jedną sytuację typu "Paragon" "ale może się jakoś dogadamy", vs. "Renegade" - [Attack] :) Wkurzają za to wstawki na refleks, bo jak się oglądam akcję, to często nie widzę znaczka [1] postępowania "prawego", po czym jak go zauważę, to jest już za późno. [1] No ale akurat mój wzrok daje o sobie znać, więc nie jest to jakaś wada gry. |
| Bart Ogryczak
|
Posted: 8 Lut 2010 11:42:46 Fallout: New Vegas (zapowiadają na jesień), w którym mają "naprawić"
co F3 zepsuło. Mógłbyś rozwinąć...? Na przykład przywrócą DT w pancerzach, ma wrócić osobna reputacja i karma (w F3 masz tylko podział na "złych" i "dobrych"). Akcja ma być kontynuacją F2, a nie przeniesieniem w zupełnie inne miejsce. No i zrobione to będzie przez tych samych ludzi, którzy stworzyli F1 i F2. |
| diuka
|
Posted: 8 Lut 2010 12:32:33 Am Fri, 5 Feb 2010 23:24:09 +0100 schrieb diuka: Hm. Czyli wychodzi na to, że jednak współczesne gry są jeszcze
bardziej dla nastolatków niż starsze. Taki target? A starsze gry były jednak kierowane do mniejszej grupy miłośników gatunku? <http://www.cinemablend.com/games/Thief-4-Deus-Ex-3-Targeting-Wider-Audience-22695.html Jak to miło usłyszeć potwierdzenie z ust profesjonalisty, strasznie się cieszę. :( |
| Cezar Matkowski
|
Posted: 8 Lut 2010 18:40:46 Taki target? A starsze gry były jednak kierowane do mniejszej grupy
miłośników gatunku? <http://www.cinemablend.com/games/Thief-4-Deus-Ex-3-Targeting-Wider-Audience-22695.html Jak to miło usłyszeć potwierdzenie z ust profesjonalisty, strasznie się cieszę. :( Hm. Prawdę mówiąc, zarzuty dotyczyły głównie albo technikaliów, albo kwestii drugoplanowych [1]. W ME jeszcze bardziej obcięto mechanikę, a ludziom jakoś się spodobało. Nie miałbym nic przeciwko czemuś w rodzaju ME, tyle że z atmosferą z DE i trochę większym ładunkiem erpegowatości (więcej wyborów, te sprawy). No, ale T4 dla publiki szerszej niż T3 to już sobie nie wyobrażam. To znaczy wyobrażam, ale nie chcę. [1] Uważam, że ujednolicenie amunicji nie było złym pomysłem. Głowną wadą DE:IW była dla mnie fabuła z drugiej ręki i jednak spora wtórność. Pozdrawiam |
| Konrad Kołak
|
Posted: 12 Lut 2010 09:17:44 Może to tylko dla mnie ważne,
bom baba. (Piszę tak, żeby ktoś uprzejmie zaprzeczył i pocieszył. :)) Uprzejmie zaprzeczam. Twoje liczne nawiązania do krasnoludów wskazują, że w głębi duszy wcale nie jesteś babą! ( Nie jestem pewien czy o to chodziło ? ) |
| diuka
|
Posted: 12 Lut 2010 09:45:14 Am Fri, 12 Feb 2010 10:17:44 +0100 schrieb Konrad Kołak: Może to tylko dla mnie ważne,
bom baba. (Piszę tak, żeby ktoś uprzejmie zaprzeczył i pocieszył. :)) Uprzejmie zaprzeczam. Twoje liczne nawiązania do krasnoludów wskazują, że w głębi duszy wcale nie jesteś babą! ( Nie jestem pewien czy o to chodziło ? ) Niezupełnie. Równie uprzejmie zauważę, że istnieją krasnoludy płci żeńskiej. O. A poważniej, mężczyźni nie przywiązują żadnej wagi do wiarygodnych, pełniejszych charakterów postaci w grach i dla nich równie dobrze mogłyby to być bezosobowe trójkaty i kółeczka? (Nie we wszystkich grach jest to ważne, ale w cRPG, może jeszcze w przygodówkach?) |
| Bartłomiej Kowal
|
Posted: 12 Lut 2010 09:51:05 Niezupełnie. Równie uprzejmie zauważę, że istnieją krasnoludy płci
żeńskiej. O. Czy krasnoludy płci żeńskiej to krasnoludki? |
| diuka
|
Posted: 12 Lut 2010 10:06:38 Am Fri, 12 Feb 2010 01:51:05 -0800 (PST) schrieb Bartłomiej Kowal: Niezupełnie. Równie uprzejmie zauważę, że istnieją krasnoludy płci
żeńskiej. O. Czy krasnoludy płci żeńskiej to krasnoludki? Spadófka. :P |
| dziki
|
Posted: 12 Lut 2010 10:22:13 Niezupełnie. Równie uprzejmie zauważę, że istnieją krasnoludy płci żeńskiej. O. Czy krasnoludy płci żeńskiej to krasnoludki? moze krasnokobiety? I zeby nie wyjsc na totalnego szowiniste to krasny = ladny ;) pozdrawiam, dziki. |
| Jader
|
Posted: 12 Lut 2010 10:24:54 Uprzejmie zaprzeczam. Twoje liczne nawiązania do krasnoludów wskazują, że w głębi duszy wcale nie jesteś babą! Istnieją teorie, poparte brakiem wiarygodnych dowodów na istnienie krasnoludek, że rasa ta jest obojniacza, zatem trudno może być to stwierdzić... Jader |
| Daniel "kiszony" Kurman
|
Posted: 12 Lut 2010 11:32:25 Dnia 2010-02-12 10:45, diuka napisaĹ (a): Am Fri, 12 Feb 2010 10:17:44 +0100 schrieb Konrad KoĹak:
MoĹźe to tylko dla mnie waĹźne,
bom baba. (PiszÄ tak, Ĺźeby ktoĹ uprzejmie zaprzeczyĹ i pocieszyĹ. :)) Uprzejmie zaprzeczam. Twoje liczne nawiÄ zania do krasnoludĂłw wskazujÄ , Ĺźe w gĹÄbi duszy wcale nie jesteĹ babÄ ! ( Nie jestem pewien czy o to chodziĹo ? ) NiezupeĹnie. RĂłwnie uprzejmie zauwaĹźÄ, Ĺźe istniejÄ krasnoludy pĹci ĹźeĹskiej. O. Tak tylko jak siÄ je odróşnia od tych pĹci mÄskiej? : |
| Bartłomiej Kowal
|
Posted: 12 Lut 2010 11:35:14 Tak tylko jak się je odróżnia od tych płci męskiej? :
Pytanie powinno brzmieć nie "jak?" ale "po co?". ; |
| piorun
|
Posted: 12 Lut 2010 11:43:07 użytkownik *diuka* napisał: Niezupełnie. Równie uprzejmie zauważę, że istnieją krasnoludy płci
żeńskiej. O. Ale nikt ich nie widział. Albo nie zdawał sobie sprawy, że je widzi ;P |
| diuka
|
Posted: 12 Lut 2010 11:48:42 Am Fri, 12 Feb 2010 12:32:25 +0100 schrieb Daniel "kiszony" Kurman: Niezupełnie. Równie uprzejmie zauważę, że istnieją krasnoludy płci
żeńskiej. O. Tak tylko jak się je odróżnia od tych płci męskiej? : Ostrożnie. : |
| . 1 . 2 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.807 users miniBB.net © 2001-2010 | Polityka Prywatności e-giełdy + opisy gg + kumy fubi ° oko na maroko ° nimda °
|