| Forum / Gry komputerowe / nÄdza przygodĂłwek |
| Autor | Wiadomość |
| SĹawomir Szczyrba
|
Posted: 31 Sty 2010 23:05:31 Welcome to the real world, eh diuka ? Przykładowa przygodówka. [...] Powiedzcie mi, że zupełnie się nie znam (to prawda), są przygodówki z
ciekawymi zagadkami, logicznie powiązanymi zdarzeniami i nie polegające wyłącznie na klikaniu wszystkim na wszystkim np. <tu proszę wpisać tytuł tej przygodówki. Jednej, z tymi wszystkimi cechami?! No, nie wiem czy się da ;) Ale zaproponowałbym The Longest Journey z sequelem. Trochę mniej - cykl Broken Sword. Podpowiedź z offu : Discworld Noir Sławek (hm, Głupki Z Kosmosu?) |
| Daniel "kiszony" Kurman
|
Posted: 1 Lut 2010 07:47:29 Dnia 2010-02-01 08:21, MichaĹ Gancarski napisaĹ (a): Powiedzcie mi, Ĺźe zupeĹnie siÄ nie znam (to prawda), sÄ przygodĂłwki z ciekawymi zagadkami, logicznie powiÄ zanymi zdarzeniami i nie polegajÄ ce wyĹÄ cznie na klikaniu wszystkim na wszystkim np.<tu proszÄ wpisaÄ tytuĹ tej przygodĂłwki. Jedno sĹowo - fahrenhait Nie ufaj zachwytom nad Fahrenheitem. Gra zaczyna sie fantastycznie, ma mechanikÄ, ktĂłra powoduje opad szczÄki (bo tak dobrze sÄ wyreĹźyserowane poszczegĂłlne sceny) ale gdy zaczniesz dowiadywaÄ siÄ o co w tym wszystkim chodzi, to siÄ okaĹźe, Ĺźe fabularnie gra jest gĹupsza i bardziej absurdalna niĹź moĹźna to sobie byĹo wyobraziÄ. Zamiast doskonaĹego thrillera dostajesz, hm, no Fahrenheita. I to nie jest zaleta. Czy ktoĹ mĂłgĹby mi powiedzieÄ o co w tej grze chodziĹo? Nigdy nie udaĹo mi siÄ jej skoĹczyÄ i wÄ tpiÄ abym tego dokonaĹ w przyszĹoĹci. |
| Michał Gancarski
|
Posted: 1 Lut 2010 07:56:52 Dnia 2010-02-01 08:21, Michał Gancarski napisał (a):
Powiedzcie mi, że zupełnie się nie znam (to prawda), są przygodówki z ciekawymi zagadkami, logicznie powiązanymi zdarzeniami i nie polegające wyłącznie na klikaniu wszystkim na wszystkim np.<tu proszę wpisać tytuł tej przygodówki. Jedno słowo - fahrenhait Nie ufaj zachwytom nad Fahrenheitem. Gra zaczyna sie fantastycznie, ma mechanikę, która powoduje opad szczęki (bo tak dobrze są wyreżyserowane poszczególne sceny) ale gdy zaczniesz dowiadywać się o co w tym wszystkim chodzi, to się okaże, że fabularnie gra jest głupsza i bardziej absurdalna niż można to sobie było wyobrazić. Zamiast doskonałego thrillera dostajesz, hm, no Fahrenheita. I to nie jest zaleta. Czy ktoś mógłby mi powiedzieć o co w tej grze chodziło? Nigdy nie udało mi się jej skończyć i wątpię abym tego dokonał w przyszłości. * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * O walkę pomiędzy jakimiś Majami-starcami i sztucznymi inteligencjami mającymi swoje manifestacje w świecie rzeczywistym. WHAT THE FUCK? Dlaczego nie thriller psychologiczny? |
| Daniel "kiszony" Kurman
|
Posted: 4 Lut 2010 15:36:27 Dnia 2010-02-04 16:22, BartĹomiej Kowal napisaĹ (a): liczyÄ przede wszystkim fabuĹa i dialogi, To sie nazywa cRPG. To dlaczego w cRPG chodzi przede wszystkim o walkÄ? :8] Pozdrawiam Zaraz przyjdzie Mateusz i wszystkim wyjaĹni, Ĺźe Diablo to nie cRPG. :D Ĺťeby skisĹ to mnie i tak nie przekona. ;P |
| Wojciech Bancer
|
Posted: 5 Lut 2010 07:27:22 To dlaczego w cRPG chodzi przede wszystkim o walkę? :8]
no wlasnie nie zawsze. Ja odnosze wrazenie, ze japonskie rpg skupia sie przede wszystkim na historii (np.: pol godzinne sesje dialogowe). "przede wszystkim" to się skupiają na animacji combosów (których się nie da pominąć), potem na historii, potem na całej reszcie :) |
| Daniel "kiszony" Kurman
|
Posted: 5 Lut 2010 14:27:34 Dnia 2010-02-05 15:10, diuka napisaĹ (a): SĹawek (hm, GĹupki Z Kosmosu?)
Zwerbowali CiÄ? A moĹźe czegoĹ nie rozumiem. ;) Stupid Invaders |
| Kacper Pleszkun
|
Posted: 5 Lut 2010 15:33:29 Podpowiedź z offu : Discworld Noir
Przy tym dopada mnie klasyczny dylemat dziewicy: i chciałabym i boję się. Chciałabym, bo bardzo lubię Świat Dysku, a boję się... dokładnie z tego samego powodu. :/ Czy nie będzie za dziecinna ta gra? Swoje wyobrażenia o postaciach z książek już mam, czy nie bedą w grze zbyt płaskie i nieciekawe? Czy faktycznie jest tam trochę klimatu Bogarta, czy wikipedia łże jak zwykle? A humor? Wetnę się - co prawda grałem w nią bardzo dawno temu, ale o ile pamiętam gra zdecydowanie dziecinna nie jest. Raczej mroczna i powazniejsza, acz nie znaczy to, że ponura, bo momentów humorystycznych i mrugnięć okiem do gracza trochę w niej było. Klimat - cóż, jeśli oglądałaś Casablankę, to możesz mieć jakieś pojęcie, czego się po grze spodziewać ("Zagraj to jeszcze raz, Sam..."). Kacper |
| diuka
|
Posted: 5 Lut 2010 19:08:22 Am Fri, 5 Feb 2010 16:33:29 +0100 schrieb Kacper Pleszkun: Podpowiedź z offu : Discworld Noir
Wetnę się - co prawda grałem w nią bardzo dawno temu, ale o ile pamiętam
gra zdecydowanie dziecinna nie jest. Raczej mroczna i powazniejsza, acz nie znaczy to, że ponura, bo momentów humorystycznych i mrugnięć okiem do gracza trochę w niej było. Klimat - cóż, jeśli oglądałaś Casablankę, to możesz mieć jakieś pojęcie, czego się po grze spodziewać ("Zagraj to jeszcze raz, Sam..."). Przekonałeś mnie. :) |
| piorun
|
Posted: 5 Lut 2010 21:36:35 użytkownik *diuka* napisał: Sławek (hm, Głupki Z Kosmosu?)
Zwerbowali Cię? A może czegoś nie rozumiem. ;) Zaatakowali ;) < http://www.gry-online.pl/s016.asp?id=667 :D Z humorem różnie bywa, ale muszę przyznać rację Michałowi, jeśli mnie będzie śmieszyć, to przymknę oko na (ewentualne) denerwujące elementy. Kiedyś grałem w tych Głupków i humor mi pasował. Ale momenty były, że zdarzały się naprawdę absurdalne połączenia przedmiotów. Podobnie z ich używaniem, więc naklikać się czasem trzeba było. |
| Wojciech Bancer
|
Posted: 8 Lut 2010 14:05:52 [...] Ale twierdzisz, że romanse damsko-damskie i skąpo odziane wojowniczki
zostały wprowadzone ku uciesze grających kobiet? ^^ Oczywiście. Chcesz powiedzieć, że faceci po walce z hordą zływrogów mają jeszcze jakieś podstawowe funkcjonalności? Pah! Cieniasy... No czekaj. Grałem w bodajże Wiedźmina latem? Grałem. Hordy wrogów pokonałem? Ano pokonałem, bo jako Geralt się dyplomacją nie grzeszy (elokwencję wszelakoż ma niezłą). A efekt moich podstawowych funkcjonalności przyjdzie na świat circa ebaout za miesiąc +/- 2 tygodnie. :D CBDU! ;) O. |
| diuka
|
Posted: 8 Lut 2010 14:23:16 Am 8 Feb 2010 15:05:52 +0100 schrieb Wojciech Bancer: No czekaj. Grałem w bodajże Wiedźmina latem? Grałem.
Hordy wrogów pokonałem? Ano pokonałem, bo jako Geralt się dyplomacją nie grzeszy (elokwencję wszelakoż ma niezłą). A efekt moich podstawowych funkcjonalności przyjdzie na świat circa ebaout za miesiąc +/- 2 tygodnie. :D Łojesu, podatki nam zwiększą na prgk! A miałam Cię pytać, czy przypadkiem władza nie wzrosła liczbowo i (już?) gra, bo co jakieś Peggle tam u szefunia robi? ;) Gratulacje! :* Nie zapomnij, proszę, napisać trochę bardziej szczegółowego njusa, jak już przyjdzie na świat, co? :) A w temacie: że szefuń daje radę nie świadczy na korzyść facetów, bo jest wyjatkowy i z definicji najwspanialszy. Prawda, szefuniu? CBDU! O. |
| Wojciech Bancer
|
Posted: 8 Lut 2010 16:33:01 [...] No czekaj. Grałem w bodajże Wiedźmina latem? Grałem.
Hordy wrogów pokonałem? Ano pokonałem, bo jako Geralt się dyplomacją nie grzeszy (elokwencję wszelakoż ma niezłą). A efekt moich podstawowych funkcjonalności przyjdzie na świat circa ebaout za miesiąc +/- 2 tygodnie. :D Łojesu, podatki nam zwiększą na prgk! A miałam Cię pytać, czy przypadkiem władza nie wzrosła liczbowo i (już?) gra, bo co jakieś Peggle tam u szefunia robi? ;) W Peggla, Zumę i ostatnio Chuzzle to gra Szefowa. No a jak. ;) Ja nie mam tyle czasu w tygodniu, żeby takie ilości h nabić [1] Gratulacje! :*
Nie zapomnij, proszę, napisać trochę bardziej szczegółowego njusa, jak już przyjdzie na świat, co? :) A dziękuję. Nie zapomnę się pochwalić jak już będzie po wszystkim. :) A w temacie: że szefuń daje radę nie świadczy na korzyść facetów, bo
jest wyjatkowy i z definicji najwspanialszy. Prawda, szefuniu? CBDU! O. A tego nie skomentuję, bo nie wiem. Wydaje mi się wszelako, że istnieją indywidua wspanialsze, wyjątkowsze, bardziej elokwentne i mniej ślepe niż ja. :) [1] No dobra. Miałem czas w święta, co widać w ilości godzin spędzonych nad F3. Ale potem wróciło do normy. ;] |
| Wojciech Bancer
|
Posted: 8 Lut 2010 16:40:07 [...] No czekaj. Grałem w bodajże Wiedźmina latem? Grałem.
Hordy wrogów pokonałem? Ano pokonałem, bo jako Geralt się dyplomacją nie grzeszy (elokwencję wszelakoż ma niezłą). A efekt moich podstawowych funkcjonalności przyjdzie na świat circa ebaout za miesiąc +/- 2 tygodnie. :D Czekaj, czekaj, u mnie też podobnie - wziąłem się w końcu za Wiedźmaka późną zimą (luty), skończyłem przed Wielkanocą, a latorośl mi się na świat wypuściła w grudniu. Czyżby kwestia romansów wiedźmaka działała pobudzająco? ;) BTW, może chcesz jakieś ciuszki? ;D
Zestaw Początkowy (tm) już mam. Poza tym muszę z żoną skonsultowac, czy jeszcze jakieś potrzebujemy (sądząc po wydatkach na kk, to raczej już nie, ale zapytam ;). |
| Wojciech Bancer
|
Posted: 9 Lut 2010 11:04:21 [...] Zestaw Początkowy (tm) już mam.
Wg spisu ze szkoły rodzenia? ;) Nie. Wg doświadczeń paru znajomych przyjaciółek + trochę sprawdzania w internecie plus tzw. common sense :) BTW, poddałeś się praniu mózgu (trochę tak się czułem w szk. rodz.) i
będziesz w porodzie uczestniczyć? A tu jeszcze nie wiem. Moja wada wzroku powoduje, że jestem bardziej niż bezradny (patrz przeszkadzam) w nowych pomieszczeniach, więc to mnie jakby powstrzymuje. A do szk. rodzenia nie chodziliśmy. Mieliśmy indywidualne zajęcia (ach te moje godziny pracy) w naszym mieszkaniu i pani nie chciała mnie indoktrynować w żaden zauważalny sposób. :] [...] Żeby nie było całkiem off-topicznie - smok, smok jest baaardzo przydatny. ;D
A jaka rasa? Aha, a jak Twoje koty? Nie pozbędziesz się ich, mam nadzieję?
Mój zaakceptował małą i nawet pewne ograniczenia swobody, ale podejrzewamy go o zamiar sprawdzenia, czy nogi niemowlaka są równie wygodne do spania, jak dorosłego. Pozbywać się nie pozbędę, aczkolwiek mam obawy o etap początkowy. Niestety mieszkam w "kawalerce", czyli mieszkanie 70m^2, dwupoziomowe ale bez żadnych podziałów na osobne pokoje. I ten stan rzeczy zmieni się dopiero latem. Jedyne co więc zabezpieczyliśmy to łóżeczko (wysokie, widać przez żerdki, więc kot ma ciekawość zaspokojoną "co tam jest"), a koty są uczone, że każde wejście kończy się ostrymi nieprzyjemnościami. :) |
| Wojciech Bancer
|
Posted: 10 Lut 2010 12:58:15 [...] A tu jeszcze nie wiem. Moja wada wzroku powoduje, że jestem bardziej niż bezradny
(patrz przeszkadzam) w nowych pomieszczeniach, więc to mnie jakby powstrzymuje. Wiesz, w sumie niewiele mamy tam do zdziałania, ale to, co nam idzie najlepiej, czyli wykonywanie jasnych i prostych poleceń (Pić! Podaj poduszkę! Zabierz to!) ponoć bardzo ułatwia (położna/lekarz przychodzą co jakiś czas, więc kobieta leży przez większość czasu sama). Jeżeli nie jesteś z tych mdlejących albo samemu potrzebujących opieki, to zachęcam. "a tu jeszcze nie wiem". :) [...] Pozbywać się nie pozbędę, aczkolwiek mam obawy o etap początkowy.
Niestety mieszkam w "kawalerce", czyli mieszkanie 70m^2, dwupoziomowe ale bez żadnych podziałów na osobne pokoje. I ten stan rzeczy zmieni się dopiero latem. Mhm, rzeczywiście kiepsko. Jest metoda, żeby kota na dzień przyjścia malucha ze szpitala wyekspediować na jakiegoś dalekiego questa (wizyta u dziadków?). Not a chance. Rodzina mieszka 300km dalej. Z różnych przyczyn życiowych chcieliśmy się odciąć od życia codziennego "z rodziną". I zrobiliśmy to skutecznie. :) Ponoć potem łatwiej zwierzakowi zaakcpetować zmiany, jakie
się wydarzyły. Koty zostaną postawione przed faktem dokonanym i będą się musiały przystosować. Tak po prostu. Moje są wychowane, do drapaka zostały przekonane w ciągu pół godziny. :) Jedyne co więc zabezpieczyliśmy to łóżeczko (wysokie, widać przez
żerdki, więc kot ma ciekawość zaspokojoną "co tam jest"), a koty są uczone, że każde wejście kończy się ostrymi nieprzyjemnościami. :) Nie mów, że się przejmują? ;D A i owszem. [...] Inny fajny patent, w który IMO warto zainwestować, to wanienka na
stojaku. Problem tylko w znalezieniu stabilnego stojaka (w pewnym Realu wszystkie 5 było krzywych) albo dobraniu odpowiedniej wanienki (w moim Smyku są stojaki w rozmiarze "średnie", a wanienki - "małe"). Żona ma kartę. Jak coś chce/potrzebuje, to sobie kupuje. I tyle. :) Aha, i przewijak na łóżeczko - nie wyobrażam sobie przewijania na moim
łóżku albo stole. A tak leży toto na łóżeczku na odpowiedniej wysokości i nawet jak mała nasiusia, to łatwo wytrzeć. :D Wiemy, wiemy. :) OK, koniec Dobrych Rad Wuja Bartka. :)
:) |
| SĹawomir Szczyrba
|
Posted: 16 Lut 2010 23:10:54 Obiekt obserwowany: "Jader" Wyniki obserwacji : Francuzi mieli wtedy jakieś niezłe podejście do robienia gier i
Niom. Choćby tylko wspomnieć Delphine Software, Adeline Software, Kalisto... Odwalili kawał grywalnej roboty. Jader
Sławek |
| Przemysław Ryk
|
Posted: 21 Lut 2010 16:12:19 Łojesu, podatki nam zwiększą na prgk! A miałam Cię pytać, czy
przypadkiem władza nie wzrosła liczbowo i (już?) gra, bo co jakieś Peggle tam u szefunia robi? ;) Gratulacje! :* Nie zapomnij, proszę, napisać trochę bardziej szczegółowego njusa, jak już przyjdzie na świat, co? :) Tutaj? Bloga niech sobie założy. O. ;D |
| Wojciech Bancer
|
Posted: 21 Lut 2010 16:16:24 [...] Gratulacje! :*
Nie zapomnij, proszę, napisać trochę bardziej szczegółowego njusa, jak już przyjdzie na świat, co? :) Tutaj? Bloga niech sobie założy. O. ;D Nie mam siły woli do pisania bloga. :] |
| Przemysław Ryk
|
Posted: 21 Lut 2010 17:12:19 Gratulacje! :*
Nie zapomnij, proszę, napisać trochę bardziej szczegółowego njusa, jak już przyjdzie na świat, co? :) Tutaj? Bloga niech sobie założy. O. ;D Nie mam siły woli do pisania bloga. :] To na Facebooku się będziesz chwalił. ;D |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.556 users miniBB.net © 2001-2010 | Polityka Prywatności e-giełdy + opisy gg + kumy fubi ° oko na maroko ° nimda °
|