| Forum / Gry komputerowe / Nie masz neta - nie pograsz... |
| << . 1 . 2 . 3 . >> |
| Autor | Wiadomo¶ć |
| Aman
|
Posted: 28 Sty 2010 17:20:15 Dlatego szkoda mi pisać, skoro nie rozumie tak podstawowych rzeczy.
szkoda pisać = brak jakichkolwiek sensownych argumentów Pzdr Aman |
| Aman
|
Posted: 28 Sty 2010 17:20:48 Nic nie rozumiesz.
a Ty nie masz ĹĽadnych argumentĂłw by podeprzec swoj teze Pozdrawiam Aman |
| Cezar Matkowski
|
Posted: 28 Sty 2010 16:12:45 w mojej rozgrywce sieciowej w komunikacji z innymi userami itd. bo
jezeli tylko to ze bede mial bialo-czerwona flage przy nicku to naprawde WOW ! Nic nie rozumiesz. Gość ma rację, tylko nie ma wyobraźni. Teraz Wystarczy wprowadzenie jakiejś formy regionalizacji i gracze bez LIVE będą w bardzo ciężkim położeniu. To samo z podpięciem ograniczonej ilości aktywacji pod LIVE (bez oficjalnego supportu dużo się zrobić nie da). A że "to się nie kalkuluje"? To samo mówiono o ograniczonej licznie aktywacji czy wprowadzeniu zabezpieczeń wymagających stałego połączenia z siecią też się według niektórych "nie kalkuluje", ale producentom to jakoś nie przeszkadza. Pozdrawiam |
| dziki
|
Posted: 28 Sty 2010 20:44:54 To nie ja, to ten szefuńcio mikrosoftu. :P
jego lepiej nie sluchaj; chyba, ze bajki wieczorem nie ogladales ;) pozdrawiam, dziki. |
| dziki
|
Posted: 28 Sty 2010 20:54:06 IMO je¶li kto¶ inwestuje
miliony w zwalczenie czego¶ czego nie da się zwalczyć i w dodatku szkodzi nie tym zwalczanym, tylko tym, z których żyje, to chyba jest kretynem ;P z technicznego punktu widzenia to kretynstwo, tylko za tym stoja zapewne jakies inne powody; np taki lamer-akcjonariusz to wolalby kupowac akce firmy, ktora swoj soft "zabezpiecza", czyli minimalizuje straty z piractwa. pozdrawiam, dziki. |
| dziki
|
Posted: 28 Sty 2010 20:57:33 problemy natury informatycznej rozwiazuje zawsze sam i nie dzwonie po
infoliniach . A jak zepsuje mi sie xbox to i tak go oddam na gwarancje :). trzeba zmienic wpis w wikipedii: Polska - kraj gdzie mieszka 100% Zosi - Samosi ;) pozdrawiam, dziki. |
| dziki
|
Posted: 28 Sty 2010 21:02:12 Zwłaszcza na PS3, której od ponad dwóch lat nie udało się złamać.
Udało się. Udało się, ale nie udało się odpalić jeszcze pirata :) Ale fakt jest faktem. zeby piractwo sie upowszechnilo to jeszcze daleka droga, na ktora wplyw ma tez aspekt ekonomiczny, czyli cena nagrywarki, czy nosnika. pozdrawiam, dziki. |
| Daniel "kiszony" Kurman
|
Posted: 28 Sty 2010 21:05:37 Dnia 2010-01-28 22:02, dziki napisał (a): Zwłaszcza na PS3, której od ponad dwóch lat nie udało się złamać.
Udało się. Udało się, ale nie udało się odpalić jeszcze pirata :) Ale fakt jest faktem. zeby piractwo sie upowszechnilo to jeszcze daleka droga, na ktora wplyw ma tez aspekt ekonomiczny, czyli cena nagrywarki, czy nosnika. Zgadzam się. Ja tylko chciałem zauważyć, że Grzegorz się myli. Nic więcej. |
| dziki
|
Posted: 28 Sty 2010 21:11:00 Oczywiscie, CEO firm wartych miliardy dolcow zostaja zazwyczaj Bronki po 3
klasach zasadniczej szkoly zawodowej majace problemy z obsluga pilota TV. ;) odpowiednie wyksztalcenie nie gwarantuje cieplej posadki tak jak i kiepskie nie predystynuje jedynie do szczytu kariery w Biedronce. O ile implikacja wyksztalcenie-kasa sprawdza sie z reguly dobrze na etacie to juz niekoniecznie w prowadzeniu biznesu. Polecam poczytac co na ten temat mial do powiedzenia Ford - "nieuk", a jednoczesnie wlasciciel firmy, ktora swego czasu produkowala wiecej aut niz cala reszta firm razem wzieta. pozdrawiam, dziki. |
| Aman
|
Posted: 28 Sty 2010 23:47:54 Może lubisz jak Cię ktoś dyma bez mydła, nie wiem.
wali gejem Mnie, natomiast, mierzi fakt, że płacąc tę samą kwotę, otrzymuję produkt
gorszej jakości niż ktoś ze szkockim czy amerykańskim paszportem. mnie bardziej mierzwia fakty gdy porownamy sie z tymi krajami pod wzgledem płac, sluzby zdrowia czy komunikacji miejskiej. xbox live to przy tym nic. Pzdr Aman |
| Daniel "kiszony" Kurman
|
Posted: 29 Sty 2010 00:18:45 Dnia 2010-01-29 00:47, Aman napisał (a): Może lubisz jak Cię ktoś dyma bez mydła, nie wiem.
wali gejem Mnie, natomiast, mierzi fakt, że płacąc tę samą kwotę, otrzymuję
produkt gorszej jakości niż ktoś ze szkockim czy amerykańskim paszportem. mnie bardziej mierzwia fakty gdy porownamy sie z tymi krajami pod wzgledem płac, sluzby zdrowia czy komunikacji miejskiej. xbox live to przy tym nic. I też tak jak w przypadku braku supportu ze strony M$ stwierdzasz, że nie musisz jechać autobusem, możesz się przejść (kilometr czy 10km - co za różnica)? Do lekarza nie chodzisz kiedy zachorujesz, a wróżysz z fusów czy to, aby, nic poważnego? |
| Aman
|
Posted: 29 Sty 2010 01:11:34 I teĹĽ tak jak w przypadku braku supportu ze strony M$ stwierdzasz, ĹĽe nie
musisz jechać autobusem, możesz się przejść (kilometr czy 10km - co za różnica)? Do lekarza nie chodzisz kiedy zachorujesz, a wróżysz z fusów czy to, aby, nic poważnego? bardziej chodziło mi o to , że są większe problemy. xboxa360 mam dla rozrywki , tak wiec nie po to zebym sie mial jeszcze na niego wkurwiac i robic z igly widly. zdenerowwlbym sie jak bym w ogole nie mogl grac przez net. a pomysl sobie ze np wywalasz kase na samochod 150 000 tys ale okazuje sie ze nawigacja na Polske jest do dupy i musisz jeszcze pojechac do goscia co skasuje Cie na 2 tysie zeby np chodzila tam Automapa , bo serwis ma Cie w dupie. To sie mozna dopiero wkurwic . A jak bym sie mial jeszcze przejmowac ze w konsoli za 700 zl potrzebuje wpisania w profilu gracza innego kraju niz moj , no coz musilbym sie zglosic po prozac :). trzeba sie wyluzowac , bo inaczej zobaczysz w tym kraju nabawisz sie nerwicy Pozdrawiam Aman |
| Daniel "kiszony" Kurman
|
Posted: 29 Sty 2010 01:23:44 Dnia 2010-01-29 02:11, Aman napisał (a): I też tak jak w przypadku braku supportu ze strony M$ stwierdzasz, że
nie musisz jechać autobusem, możesz się przejść (kilometr czy 10km - co za różnica)? Do lekarza nie chodzisz kiedy zachorujesz, a wróżysz z fusów czy to, aby, nic poważnego? bardziej chodziło mi o to , że są większe problemy. xboxa360 mam dla rozrywki , tak wiec nie po to zebym sie mial jeszcze na niego wkurwiac i robic z igly widly. zdenerowwlbym sie jak bym w ogole nie mogl grac przez net. a pomysl sobie ze np wywalasz kase na samochod 150 000 tys ale okazuje sie ze nawigacja na Polske jest do dupy i musisz jeszcze pojechac do goscia co skasuje Cie na 2 tysie zeby np chodzila tam Automapa , bo serwis ma Cie w dupie. To sie mozna dopiero wkurwic . A jak bym sie mial jeszcze przejmowac ze w konsoli za 700 zl potrzebuje wpisania w profilu gracza innego kraju niz moj , no coz musilbym sie zglosic po prozac :). trzeba sie wyluzowac , bo inaczej zobaczysz w tym kraju nabawisz sie nerwicy Nie przeczę, że są sprawy ważniejsze niż wgrygranie. Niemniej, nie znaczy to, że trzeba akceptować jak Cię ktoś robi w bambuko. Choćby i po to by się producenci bardziej nie rozzuchwalili. |
| Jader
|
Posted: 29 Sty 2010 07:29:35 Udało się. Prawie ;) Jader |
| Jader
|
Posted: 29 Sty 2010 07:39:22 Oczywiscie, CEO firm wartych miliardy dolcow zostaja zazwyczaj Bronki po 3 klasach zasadniczej szkoly zawodowej majace problemy z obsluga pilota A czego ma to niby dowodzić? Nie widziałeś nigdy kretyna z dyplomem? Gdyby nie tajemnica służbowa przesłałbym Ci treść niektórych maili, jakie otrzymuję od osób... powiedzmy z zarządu dużej firmy finansowej. Zapewniam, że np. poziom i spójność wypowiedzi większości ludzi piszących na tej grupie jest znacznie wyższy ;) Jader |
| Jader
|
Posted: 29 Sty 2010 07:43:46 z technicznego punktu widzenia to kretynstwo, tylko za tym stoja zapewne jakies inne powody; np taki lamer-akcjonariusz to wolalby kupowac akce firmy, ktora swoj soft "zabezpiecza", czyli minimalizuje straty z piractwa. Otóż to. Pewnie s± jakie¶ powody, ale najprawdopodobniej niewiele maj± wspólnego z faktycznym zwalczaniem piractwa czy strat nim powodowanych. Moja prywatna teza sprowadza się do tego, że kto¶ się w ten sposób po prostu próbuje wykazać (bo to będzie ładnie wygl±dało jako wykres słupkowy na prezentacji dla zarz±du), dzięki czemu dostanie premie, służbowy odrzutowiec albo biurko na wyższym piętrze w korporacyjnym biurowcu. Jader |
| kamil
|
Posted: 29 Sty 2010 11:06:34 z technicznego punktu widzenia to kretynstwo, tylko za tym stoja zapewne jakies inne powody; np taki lamer-akcjonariusz to wolalby kupowac akce firmy, ktora swoj soft "zabezpiecza", czyli minimalizuje straty z piractwa. Otóż to. Pewnie s± jakie¶ powody, ale najprawdopodobniej niewiele maj± wspólnego z faktycznym zwalczaniem piractwa czy strat nim powodowanych. Moja prywatna teza sprowadza się do tego, że kto¶ się w ten sposób po prostu próbuje wykazać (bo to będzie ładnie wygl±dało jako wykres słupkowy na prezentacji dla zarz±du), dzięki czemu dostanie premie, służbowy odrzutowiec albo biurko na wyższym piętrze w korporacyjnym biurowcu. Dlatego nie nazywal bym kretynstwem czegos, co widzisz jedynie w 1% z perspektywy klienta w sklepie. Tysiac powodow stoi za takimi, anie innymi decyzjami. Korporacje istnieja po to, zeby zarabiac pieniadze, a nie ulatwiac zycie jakiejs garstce ludzi w zapomnianej przez ewolucje wiosce bez dostepu do internetu. Akcjonariusze, kredytodawcy, polityka, a to czy Tobie jest wygodnie czy nie, to juz nikogo nie interesuje. Z Twojego punktu widzenia moze to i kretynizm, z punktu widzenia kogos, kto ma dla firmy zarabiac miliony, to jest optymalna strategia. Pozdrawiam Kamil |
| kamil
|
Posted: 29 Sty 2010 11:10:14 etacie to juz niekoniecznie w prowadzeniu biznesu. Polecam poczytac co
na ten temat mial do powiedzenia Ford - "nieuk", a jednoczesnie wlasciciel firmy, ktora swego czasu produkowala wiecej aut niz cala reszta firm razem wzieta. Na jednego forda przypadaja setki zalozycieli Microsoftow, Googli i reszty najwiekszych w tej chwili biznesow, ktorzy zaczeli jako wybitni studenci obleganych uniwerkow.. Wyjatek potwierdzajacy regule? Pozdrawiam Kamil |
| Jader
|
Posted: 29 Sty 2010 11:32:51 nie ulatwiac zycie jakiejs garstce ludzi w zapomnianej przez ewolucje
wiosce bez dostepu do internetu. Akcjonariusze, kredytodawcy, polityka, a to czy Tobie jest wygodnie czy nie, to juz nikogo nie interesuje. Z Mnie akurat ich powody tez zupełnie nie interesuj± i mogę ich nazywać kretynami albo i jeszcze gorzej. kto ma dla firmy zarabiac miliony, to jest optymalna strategia.
Czy dla firmy to się często okazuje po latach. Często zarabia je dla siebie kosztem tej firmy (nie, żeby mi to robiło jak±¶ różnicę). Jader |
| kamil
|
Posted: 29 Sty 2010 11:37:25 nie ulatwiac zycie jakiejs garstce ludzi w zapomnianej przez ewolucje
wiosce bez dostepu do internetu. Akcjonariusze, kredytodawcy, polityka, a to czy Tobie jest wygodnie czy nie, to juz nikogo nie interesuje. Z Mnie akurat ich powody tez zupełnie nie interesuj± i mogę ich nazywać kretynami albo i jeszcze gorzej. kto ma dla firmy zarabiac miliony, to jest optymalna strategia.
Czy dla firmy to się często okazuje po latach. Często zarabia je dla siebie kosztem tej firmy (nie, żeby mi to robiło jak±¶ różnicę). Wiec kto tu w koncu po latach okazuje sie kretynem? Facet spedzajacy emeryture na wlasnej wyspie, czy klient, ktory mu to zafundowal jednoczesnie zrzedzac cale dnie w internecie? :) Pozdrawiam Kamil |
| Street Fighter
|
Posted: 29 Sty 2010 11:54:23 Użytkownik kamil napisał: z technicznego punktu widzenia to kretynstwo, tylko za tym stoja zapewne jakies inne powody; np taki lamer-akcjonariusz to wolalby kupowac akce firmy, ktora swoj soft "zabezpiecza", czyli minimalizuje straty z piractwa. Otóż to. Pewnie s± jakie¶ powody, ale najprawdopodobniej niewiele maj± wspólnego z faktycznym zwalczaniem piractwa czy strat nim powodowanych. Moja prywatna teza sprowadza się do tego, że kto¶ się w ten sposób po prostu próbuje wykazać (bo to będzie ładnie wygl±dało jako wykres słupkowy na prezentacji dla zarz±du), dzięki czemu dostanie premie, służbowy odrzutowiec albo biurko na wyższym piętrze w korporacyjnym biurowcu. Dlatego nie nazywal bym kretynstwem czegos, co widzisz jedynie w 1% z perspektywy klienta w sklepie. Tysiac powodow stoi za takimi, anie innymi decyzjami. Korporacje istnieja po to, zeby zarabiac pieniadze, a nie ulatwiac zycie jakiejs garstce ludzi w zapomnianej przez ewolucje wiosce bez dostepu do internetu. Akcjonariusze, kredytodawcy, polityka, a to czy Tobie jest wygodnie czy nie, to juz nikogo nie interesuje. Z Twojego punktu widzenia moze to i kretynizm, z punktu widzenia kogos, kto ma dla firmy zarabiac miliony, to jest optymalna strategia. Jednak korporacje musza czasem dbac o swoj wizerunek i public relations. Z ajkichs biznesowych powodow jednak wchodza na nasz rynek i ide o dwa piwa w zaklad, ze zarabiaja na tym rynku, a nie dokladaja. Taka akcja jak teraz anty-MS za brak LIVE to dla nich niekorzystna sprawa, uslyszy o tym Kowalski i Nowak i nei kupi dziecku XBOXa, bo nie bedzie chcial potomkowi kupowac czegos "co gracze uwazaja za wybrakowane". Czesc graczy zmieni platformy na konkurencyjne. Piractwo (skala jego) sie nei zmieni. Wiec MS zaliczy jakis (widoczny badz nie) spadek przychodow. A tez i konkuencja nie spi, gdzies, ktos mzoe teraz pomyslec, ze moga capnac dodatkowe 10-15% rynku graczy konsolowych oferujac to co do tej pory, tylko akcentujac ze "u nas to dziala, nie rzneimy naszych klientow w kakao". |
| dziki
|
Posted: 29 Sty 2010 12:03:40 Na jednego forda przypadaja setki zalozycieli Microsoftow, Googli i reszty
najwiekszych w tej chwili biznesow, ktorzy zaczeli jako wybitni studenci obleganych uniwerkow.. Wyjatek potwierdzajacy regule? ale fajne jest to, ze "nieuk" zatrudnia ludzi z papierkami, czyli to on punktuje, a kujony nie wykorzystuja swojego potencjalu. Poza tym odpowiedz sobie jaki jest cel studiow, czego one tak naprawde ucza: odp. A - po to zeby byc kreatywnym, miec pomysly, zakladac wlasne biznesy i zatrudniac ludzi odp. B - po to zeby zdobyc wiedze, ktora znajdzie uznanie u swietnego pracodawcy pozdrawiam, dziki. |
| kamil
|
Posted: 29 Sty 2010 12:25:24 Na jednego forda przypadaja setki zalozycieli Microsoftow, Googli i
reszty najwiekszych w tej chwili biznesow, ktorzy zaczeli jako wybitni studenci obleganych uniwerkow.. Wyjatek potwierdzajacy regule? ale fajne jest to, ze "nieuk" zatrudnia ludzi z papierkami, czyli to on punktuje, a kujony nie wykorzystuja swojego potencjalu. Poza tym odpowiedz sobie jaki jest cel studiow, czego one tak naprawde ucza: odp. A - po to zeby byc kreatywnym, miec pomysly, zakladac wlasne biznesy i zatrudniac ludzi odp. B - po to zeby zdobyc wiedze, ktora znajdzie uznanie u swietnego pracodawcy Schemat jest raczej odwrotny. Kreatywni ludzie z pomyslami i ambicjami zazwyczaj chca studiowac cos przydatnego na dobrej uczelni. Zreszta, odbiegamy od tematu.. Pozdrawiam Kamil |
| Jader
|
Posted: 29 Sty 2010 12:27:17 Wiec kto tu w koncu po latach okazuje sie kretynem? Facet spedzajacy emeryture na wlasnej wyspie, czy klient, ktory mu to zafundowal jednoczesnie zrzedzac cale dnie w internecie? :) Ofiary ¶wiatowego kryzysu ekonomicznego? ;) Jader |
| kamil
|
Posted: 29 Sty 2010 12:33:26 Wiec kto tu w koncu po latach okazuje sie kretynem? Facet spedzajacy emeryture na wlasnej wyspie, czy klient, ktory mu to zafundowal jednoczesnie zrzedzac cale dnie w internecie? :) Ofiary ¶wiatowego kryzysu ekonomicznego? ;) Hehe, jak zawsze mali pracuja na bledy duzych. :) Pozdrawiam Kamil |
| Goomich
|
Posted: 29 Sty 2010 14:13:51 ale fajne jest to, ze "nieuk" zatrudnia ludzi z papierkami, czyli to
on punktuje, a kujony nie wykorzystuja swojego potencjalu. Poza tym odpowiedz sobie jaki jest cel studiow, czego one tak naprawde ucza: odp. A - po to zeby byc kreatywnym, miec pomysly, zakladac wlasne biznesy i zatrudniac ludzi odp. B - po to zeby zdobyc wiedze, ktora znajdzie uznanie u swietnego pracodawcy odp. C - niczego. :P http://archiwum.polityka.pl/art/szkoly-z-kasa,425826.html |
| kamil
|
Posted: 29 Sty 2010 14:47:23 odp. C - niczego. :P
http://archiwum.polityka.pl/art/szkoly-z-kasa,425826.html Koledzy zapewne sa zamoukami. ;) Pozdrawiam Kamil |
| ToMasz
|
Posted: 29 Sty 2010 17:42:41 piractwo bylo, jest i bedzie.
no chyba ze zostaną wprowadzone kary za używanie piratów. ale takie postępowanie jest tak proste ze nikt na to nie wpadnie. ToMasz |
| Barteq (s.z.t.o.)
|
Posted: 29 Sty 2010 20:10:05 Masz neta - tez nie pograsz...
"TVN: W tych krajach jest Xbox Live. W Polsce nie ma pokrewnej do Live usługi Games for Windows Live. To jest przejaw negatywnego stosunku wobec naszego rynku? MS: Myślę, że oceniają panowie nas niesprawiedliwie." http://www.tvn24.pl/-1,1640365,0,1,wielka-narada-microsoftu-jak-ballmer-potraktuje-polakow,wiadomosc.html e tam , ja juz gram z miesiac w Assassin’s Creed II na x360 i nie ma zadnych problemow. Sztucznie jest tez rozdmuchiwany problem braku Live w Polsce. Bo jakos tysiace osob ( w tym ja) korzystaja z tej usługi w Polsce. A w Empiku mozna nawet dokupic zdrapki przedluzajace abonament na Live , wiec w czym problem :)? Powodzenia przy kupnie DLC do ACII - jezeli masz polska wersje oczywiscie. pzdr, dex |
| Cezar Matkowski
|
Posted: 30 Sty 2010 05:52:49 trzeba zmienic wpis w wikipedii: Polska - kraj gdzie mieszka 100%
Zosi - Samosi ;) Przeciez makgajweryzm Polaków jest w sumie dosc znana cecha :8] Pozdrawiam |
| << . 1 . 2 . 3 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.551 users miniBB.net © 2001-2010 | Polityka Prywatno¶ci e-giełdy + opisy gg + kumy fubi ° oko na maroko ° nimda °
|