| Forum / Gry komputerowe / Fallout 3 - bug or feature (mechanika gry, nie kod programu) |
| Autor | Wiadomość |
| slawek
|
Posted: 12 Sty 2009 09:23:08 Wojna, wojna jest zawsze taka sama. A Fallout 3 daje mi tylko 1 punkt procentowy za przeczytanie książki. Buuu... O ile pamiętam, to w Fallout 1&2 było około 10 punktów procentowych za książkę. Czyli np. przeczytanie książek możliwych do znalezienia wystarczało do sensownego podniesienia small arms do przydatnej wartości (potem można było szlifować do 200% - ale na początek nie było sensu marnować PD). Przy wysokim skill-u książki (o ile dobrze pamiętam) już były mniej skuteczne. I słusznie - "wiedziało się" wtedy więcej niż mogłoby być w książkach napisane. Teraz te żalosny jeden punkt procentowy za lekturę do niczego chyba się nie przydaje - zamiast np. 34% mam 35% - czyli skutek niemal żaden. No może jak znajdę bibliotekę... Oczywiście figurka daje 10%, ale jak do tej pory znalazłem 1 sztukę (pewnie jest ich tyle, ile miejsc na podstawce). Mundurki dają 5% do skill-a - czyli przebieranka (tu Fallout 3 jest niemal tak dobry jak Hitman - pamiętacie jak wygląda schludnie złożone ubranie?!) w obliczu nadciągającego wroga jest 5x lepsza niż czytanie manuali przed akcją. Owszem, opcjonalnie można wziąć perka dającego 2 punkty zamiast jednego. slawek |
| Jacek Wesołowski
|
Posted: 12 Sty 2009 09:58:29 następuje: Wojna, wojna jest zawsze taka sama.
A Fallout 3 daje mi tylko 1 punkt procentowy za przeczytanie książki. Buuu... W trójce wszystkie umiejętności można rozwinąć tylko do 100%, więc ten 1% znaczy więcej. Książek jest sporo, spokojnie co najmniej po kilka na umiejętność. Biblioteka też jest, owszem. Perk podwajajacy zysk z lektury jest skromnym wydatkiem, bo przecież co level dostajesz nowy. Zważywszy że maksymalny poziom to 20, a maksymalna liczba punktów umiejętności na poziom to 23, czytanie książek pozwala podbić staty o jakieś 20-30 procent. Tyle że we wszystkim po trochu, a nie w jednej konkretnej rzeczy. Ubranie niby daje +5%, ale tylko do jednej-dwóch umiejetności na raz, a jakbyś chciał nosić przy sobie całą garderobę, to nie udźwigniesz. Pozdr. |
| Scypio
|
Posted: 12 Sty 2009 10:04:14 Dnia Mon, 12 Jan 2009 10:23:08 +0100, slawek napisal(a): Wojna, wojna jest zawsze taka sama.
A Fallout 3 daje mi tylko 1 punkt procentowy za przeczytanie książki. Buuu... W F3 jest do znalezienie 23-26 książek dla kazdego skilla i po jednej figurce. Bierzesz perka dającego 2pkt/książkę. Czyli - jeśli jesteś uparty - dodasz sobie +60 do każdej umiejętności. 20 poziomów do zdobycia powinno pozwolić wycisnąć 100 pktów każdego skilla - zwłaszcza z perkiem, dającym 23/pkt umiejętności na poziom. Tak więc ja tu nie widzę błędu, raczej ukłon w stronę namiętnych zbieraczy-eksploratorów ;) Jakby ci się nie chciało samemu szukać tu jest lista: http://fallout.wikia.com/wiki/Fallout_3_books http://fallout.wikia.com/wiki/Vault_Boy_Bobblehead#Locations A, i odradzam branie perków z bonusem do xp - możliwość awansu kończy się po tak po przegryzieniu się przez jakieś 40% questów/lokacji dostępnych w grze. pozdrawiam, |
| BartĹomiej Kowal
|
Posted: 12 Sty 2009 10:20:37 A, i odradzam branie perkĂłw z bonusem do xp - moĹźliwoĹÄ awansu koĹczy siÄ
po tak po przegryzieniu siÄ przez jakieĹ 40% questĂłw/lokacji dostÄpnych w grze. E, zaleĹźy, jak siÄ gra :) Ja miaĹem ponad 50 h na liczniku, kiedy skoĹczyĹem grÄ, a 20-tego poziomu chyba w koĹcu nie osiÄ gnÄ Ĺem. Fakt, do zwiedzenia byĹo jeszcze duuuĹźo (myĹlÄ, Ĺźe ok. 1/3 mapy), ale 50 godzin za pierwszym podejĹciem mi wystarczyĹo. W sumie, to uczciwa cena za tyle zabawy. Bartek |
| BartĹomiej Kowal
|
Posted: 12 Sty 2009 10:27:45 Wojna, wojna jest zawsze taka sama.
A Fallout 3 daje mi tylko 1 punkt procentowy za przeczytanie ksiÄ Ĺźki. A WiedĹşmina w koĹcu skoĹczyĹeĹ? Mundurki dajÄ
5% do skill-a - czyli przebieranka (tu Fallout
3 jest niemal tak dobry jak Hitman - pamiÄtacie jak wyglÄ da schludnie zĹoĹźone ubranie?!) w obliczu nadciÄ gajÄ cego wroga jest 5x lepsza niĹź czytanie manuali przed akcjÄ . Mundurek lepiej mieÄ w plecaku na podnoszenie umiejÄtnoĹci "drugiego kontaktu" typu naprawa czy nauka, a gra generalnie jest na tyle prosta (o ile uĹźywa siÄ VATSa), Ĺźe ksiÄ Ĺźek moĹźna w ogĂłle nie czytaÄ i niewiele stracisz :) JeĹźeli juĹź zaczÄ ĹeĹ narzekania, to CiÄ z gĂłry uprzedzÄ, Ĺźe (przynajmniej IMVHO) pancerz wspomagany jest w F3 duĹźo mniej "wypasiony", niĹź w F1&2 i na dobrÄ sprawÄ w ogĂłle go nie uĹźywaĹem (bo inny "mundurek" dawaĹ mi plus do zrÄcznoĹci i czegoĹ tam jeszcze). Bartek |
| Irbis
|
Posted: 16 Sty 2009 10:18:05 A, i odradzam branie perków z bonusem do xp - możliwość awansu kończy się
po tak po przegryzieniu się przez jakieś 40% questów/lokacji dostępnych w grze. Przeciez ograniczenie do 20 poziomow mozna wylaczyc jedna komenda w konsoli. I. |
| slawek
|
Posted: 16 Sty 2009 14:17:37 W trójce wszystkie umiejętności można rozwinąć tylko do 100%, więc ten 1%
Buuuu, :( Zupełne nieporozumienie - w F1&2 zabawa zaczynała się powyżej 100% - do 100% książki i "tania" wymiana PD na skill - od 100% trzeba było się postarać bardziej - ale za to efekty! Zupełnie zatracono "ducha fallouta". Buuuu... to 23, czytanie książek pozwala podbić staty o jakieś 20-30 procent. Tyle
że we wszystkim po trochu, a nie w jednej konkretnej rzeczy. Nierealistyczne. Znaczy się, jak ktoś czyta dużo książek to może sobie podnieść science o parę "punktów procentowych" - a jak ktoś jest analfabetą to i tak będzie miał ten skill na 100% - wystarczy że punkty zdobywane przez walenie kijem bejzbolowym zaiwestuje w poprawę science. Fuj. Ubranie niby daje +5%, ale tylko do jednej-dwóch umiejetności na raz, a
jakbyś chciał nosić przy sobie całą garderobę, to nie udźwigniesz. Na razie noszę jakąś zbroję plus garnitur plus kombinezon ślusarza plus wdzianko ABC plus biały fartuch laboranta. I jakoś daję radę. Ale "tab" i zrzucanie garnituru aby ubrać pancerzyk - trochę psuje klimat - no bo wychodzi na to że zajmuje mi to mniej niż niektórym paskudom pociągnięcie za cyngiel. slawek |
| slawek
|
Posted: 16 Sty 2009 14:26:55 A WiedĹşmina w koĹcu skoĹczyĹeĹ?
Na razie czeka. AĹź skoĹczÄ Fallouta. JeĹźeli juĹź zaczÄ
ĹeĹ narzekania, to CiÄ z gĂłry uprzedzÄ, Ĺźe (przynajmniej
IMVHO) pancerz wspomagany jest w F3 duĹźo mniej "wypasiony", niĹź w F1&2 i na dobrÄ sprawÄ w ogĂłle go nie uĹźywaĹem (bo inny "mundurek" dawaĹ mi plus do zrÄcznoĹci i czegoĹ tam jeszcze). Power Armor miaĹa tylko jeden plus w F1&2 - moĹźna byĹo wiÄcej unieĹÄ - dawaĹa premiÄ do siĹy. Co do narzekania... ogĂłlnie nie jest Ĺşle... ale coĹ mi Ĺşle dziaĹa sniper rifle - niby "sniper" - a wydaje siÄ, Ĺźe lepiej jest waliÄ ze zwykĹego karabinu - bo i Ĺatwiej o naboje i zasiÄg ten sam (przy VATS). Do tego nie widzÄ róşnic w AI kretĂłw, mrĂłwek i mutkĂłw - szkoda, bo mogĹoby coĹ byÄ - a wydaje siÄ Ĺźe jeden i ten sam podprogram obsĹuguje wszystko. slawek |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.377 users miniBB.net © 2001-2010 | Polityka Prywatności e-giełdy + opisy gg + kumy fubi ° oko na maroko ° nimda °
|