| Forum / Gry komputerowe / Co za poj...eb to wymyślił - Wiedźmin, aktualizacja |
| << 1 ... 9 . 10 . 11 . 12 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| slawek
|
Posted: 25 Wrz 2008 13:24:01 Przeciw? Ja w odróżnieniu od ciebie myślę, więc wiem, że te osoby nie
grają w Wiedźmina, więc siłą rzeczy nie będą instalować rozszerzeń Wydaje ci się że wiesz. A to trochę jakby różnica. Gdyby istniało tylko to, o czym wiesz... |
| Andrea
|
Posted: 25 Wrz 2008 13:30:26 Witam,
ja zamierzam kupić sobie pełną wersję ER, tę za (nominalnie) 100 zeta. I po zobaczeniu tego postu mnie zmroziło - czy nie da się w Wiedźmina grać bez aktywacji przez I-net? Czy te ograniczenia dotyczą tylko ściąganego Nie wiem, obmacałem pudełko z wersją EMPiK-ową ER i nigdzie o Internecie tam nic nie pisało (zwłaszcza na spodzie, w "wymaganiach"). Bo dostęp do Internetu nie jest potrzeny, o czym już ci pisałem, a o czym jak zwykle dalej nie wiesz. Być może takie rzeczy robi tylko patch. Być może patch "pudełkowy" za 19.99 zł nie potrzebuje się łączyć (bo kluczem jest nowa płyta - trudność polegałby na tym, że executables mają wkodowane na sztywno jak sprawdzać dany egzemplarz płyty, tj. wgrany patch wymaga jeszcze odtworzenia systemu zabezpieczeń, a to robi kod umieszczony na serwerze - gdy nie ma nowej płyty to robione jest to przez I-net, gdy jest nowa płyta to można to zrobić na etapie produkcji). Taką informację odtrzymałem od CDP - ale! - uwaga! - podobno pudełkowy patch poszedł na przemiał i był potem tłoczony po raz drugi, stąd opóźnienie, premiera miała być 23, w EMPiK-u twierdzili że 26, z doświadczenia wiem, że będzie to w przyszłym tygodniu (musi przyjechać, musi być wypakowany itd.) No patrz, a ER miał być wydany oficjalnie 18.09 i tego dnia kurier dostarczył mi grę. Magia, panie, magia. |
| Przemysław Ryk
|
Posted: 25 Wrz 2008 13:25:38 Nie wiem, nie jestem grafikiem. Może np. to, że stosunkowo łatwo można np.
zmienić nazwy wszystkim plikom ze zdjęciami z DSCN????.JPG na takie które złożone są z nazwiska fotografa, daty i godziny zdjęcia? Przy 10 tysiącach zdjęć to może już być trochę problem w Windows. Akurat do tego co ja robię bash jest nieoceniony - w praktyce wystarczy uruchomić jeden skrypt i robi on całą robotę w pół godziny - a w Windows musiałbym przez parę tygodni zamęczać myszkę. Otworzyć plik, coś zrobić, zapisać plik. I tak wiele wiele razy. Tia... Hurtowa zmiana nazw plików to faktycznie coś, z czego każdy grafik kilkanaście razy dziennie korzysta... O, jest parę shelli i dla Windows - tyle, że nigdy nie wiadomo, który akurat
będzie dostępny na jakimś innym komputerze. Bash to eleganckie rozwiązanie - zawsze jest. I naprawdę nie ma powodu aby nie było dostępne dla Windows - są wersje darmowe - tyle że nie wiem czemu MS tego nie preinstaluje - a nawet utrudnia jak może. Kto mi zabroni postawić sobie cygwina odpalić pod Windows? (ciach...) |
| Andrea
|
Posted: 25 Wrz 2008 13:34:16 Co się bardziej opłaca, obiad w restauracji z ładną i miłą dziewczyną, czy
odgrzewane kotlety z przed tygodnia w domu? Odgrzewane kotlety. Hint: bo dziewczyna od tygodnia tylko sufit ogląda. :) No proszę, więc mamy jeszcze fizyczne znęcanie się a może też i gwałt :P Nie moje metody. A restauracji? Idziesz, jesz obiad, płacisz za siebie i za dziewczynę i
pewnie na tym koniec. :) To nie temat na tą grupę, żeby opowiadać ci co dalej. Kiedyś się i tak dowiesz. |
| slawek
|
Posted: 25 Wrz 2008 13:35:16 Czy łatka sprzedawana na płycie za 19,99 wymaga podłączenia do netu?
Jeżeli tak, to czy ten wymóg jest podany na pudełku? Podobno nie wymaga. Nie miałem pudełka w łapkach - więc nie wiem co na nim pisze. Zamierzałem je kupić - ale teraz wolę poczekać, aż będę pewny że przynajmniej to będzie działać tak jak oczekiwałem. Wyjaśniam - jako klient MAM PRAWO oczekiwać że dany towar będzie miał określone cechy - jeżeli dany towar nie spełnia moich oczekiwań to MAM PRAWO nie kupić takiego towaru. Na szczęście Polska A.D. 2008 to nie PRL za tow. Gomółki - i nie ma obowiązku kupowania czegoś, czego się nie chce. Więc jeżeli patch na płycie będzie równie głupi jak internetowy - to po prostu go nie kupię - no bo odpowiedzcie po co? Skoro i tak bez I-netu się nie zainstaluje? Ciekawe, co z patchami do tego patcha - czy numerek z łaczeniem się przez Internet (czyniący właściwie z Wiedźmina narzędzie adware) to już na stałe CDP wymyśliło - czy tylko jednorazowy popis - i potem będzie już normalnie? Spodziewam się najgorszego - bo niby skąd CDP ma brać kasę skoro na Wiedźminie kończą się hity jakie wydać by mogło? slawek |
| kiszony
|
Posted: 25 Wrz 2008 13:37:09 Nie wydaje mi się bo mowa była o ubogich a z tego co zrozumiałem do tej grupy nie należysz. Dlaczego więc poczułeś się urażony? A ty uważasz, że jak ktoś jest ubogi, to można sobie z tego boki zrywać? Szydzenie z osób niezamożnych to jest mega-buractwo. Powiedziałbym nawet że to mega-mega-buractwo do kwadratu. Tyle, że nikt ubogich nie obrażał. Stwierdzenie padło, że tacy ludzie są. Jak coś wspomnę o czarnych to też powiesz, że rasista ze mnie? No to sobie jednego ściągnij a za resztę (ile tam chcesz) zapłać. Albo
na odwrót. Ciągnąc analogię: masz dziewczynę (czy żonę) "z miłości" - a poza tym chodzi regularnie do agencji towarzyskiej? Bo do tego twoja postawa życiowa daje się sprowadzić. Tutaj się nie wypowiem bo nie pamiętam już co dokładnie pisałeś w tym wyciętym fragmencie o patchach i kobietach. Pamiętam za to, że to ja pociągnąłem analogię w Twoim stylu więc nie wydaje mi się, żeby to była moja postawa życiowa. Mnie się też to nie podoba, ale IMVHO przeginasz. Problem w tym, że ty uważasz że jak ci się nie podoba - to masz OBOWIĄZEK iść dalej za stadem. Czyli popierać CDP nawet wtedy gdy ono cię oszukuje. Przypomnę - nie ma obowiązku kupowania z CD-Projektu. Jeżeli CD-Projekt zrozumie, że traci na popularności, że traci rynek - być może albo zmieni się na lepsze, albo upadnie i zrobi miejsce dla lepszych firm. Popierając CD-Projekt "z obowiązku" po prostu szkodzisz innym graczom i sobie. Nic z obowiązku nie popieram. Jeszcze nawet nie uaktualniłem Wiedźmina bo, jak wspominałem, pożyczyłem. Nie wydaje mi się jednak aby weryfikacja, jaką przeprowadza łata była dla mnie jakimś kosmicznym nieudogodnieniem. A tym bardziej biorąc pod uwagę fakt, że gra ma mi działać po niej bez CD w napędzie (przynajmniej tak wnioskuję po tym co tu wcześniej ktoś napisał). |
| slawek
|
Posted: 25 Wrz 2008 13:42:26 Wymaga tego patch aby potwierdzić rejestrację gry i by wyłączyć
zabezpieczenie StarForce, żebyś mógł grać bez płyty. Twierdzenie równie błyskotliwe co zeznania mordercy tłumaczącego że to nie on zabił lecz siekiera którą trzymał w ręce. A to CDP = EA?
Przeczytaj dokładnie. O ile pamiętam dystybutorem była Cenega. EA dodatek zrobił jako dodatek. Polski dystrybutor tak zamataczył aby trzeba było kupowac raz jeszcze podstawkę. Uczciwe to nie było. To po co marnujesz tu czas na marudzenie? Idź i zagraj w coś, może ci
przejdzie. Bo zależy mi na zdrowym rynku gier, na tym aby paru kolesi nie spuszczało polskich graczy w kanał. Ale czy ty przypadkiem nie pracujesz dla CDP? slawek |
| gangrel
|
Posted: 25 Wrz 2008 13:42:38 Dnia Mon, 22 Sep 2008 14:30:09 +0200, w wiadomości użyszkodnik *slawek* zmajstrował następującą wypowiedź: Poleciało aż miło :) - przeszło 380 postów i to z oddzielnymi wątkami ;] |
| Andrea
|
Posted: 25 Wrz 2008 13:44:30 Czy łatka sprzedawana na płycie za 19,99 wymaga podłączenia do netu?
Jeżeli tak, to czy ten wymóg jest podany na pudełku? Podobno nie wymaga. Nie miałem pudełka w łapkach - więc nie wiem co na nim pisze. Zamierzałem je kupić - ale teraz wolę poczekać, aż będę pewny że przynajmniej to będzie działać tak jak oczekiwałem. Widać, że jak zwykle niewiele uważasz co robisz - gdyby było inaczej zauważyłbyś pewnie, że pudełko do pełnej wersji ER (które podobno miałeś w ręku) zawiera podane wymagania zarówno do pełnej wersji ER jak i do patcha na płycie. No ale to wymaga poświęcenia odrobiny uwagi na to co się robi, a jak do tej pory raczej się tym nie wykazałeś. Wyjaśniam - jako klient MAM PRAWO oczekiwać że dany towar będzie miał
określone cechy - jeżeli dany towar nie spełnia moich oczekiwań to MAM PRAWO nie kupić takiego towaru. Na szczęście Polska A.D. 2008 to nie PRL za tow. Gomółki - i nie ma obowiązku kupowania czegoś, czego się nie chce. Więc jeżeli patch na płycie będzie równie głupi jak internetowy - to po prostu go nie kupię - no bo odpowiedzcie po co? Skoro i tak bez I-netu się nie zainstaluje? Nudzisz. Ciekawe, co z patchami do tego patcha - czy numerek z łaczeniem się przez Internet (czyniący właściwie z Wiedźmina narzędzie adware) Tak samo jak Windows, Linuxy (każdy który ma autoupdate), dowolne oprogramowanie dysponujące automatyczną aktualizacją, przeglądarka www, klient usenetu (wiesz ile on informacji o tobie zdradza?) i tak dalej. Ja ci radzę, przetnij wszystkie kable, zaszpunktuj rury gazowe (ktoś może cię przez palnik podglądać) zamuruj okna i drzwi, wejdź pod łóżko i nakryj się jeszcze kołdrą. Będzie bezpieczniej. Spodziewam się najgorszego - bo niby skąd CDP ma brać kasę skoro na
Wiedźminie kończą się hity jakie wydać by mogło? Pewność siebie jest twoją słabością, Luke. |
| diuka
|
Posted: 25 Wrz 2008 13:48:17 Am Thu, 25 Sep 2008 15:25:38 +0200 schrieb Przemysław Ryk: Kto mi zabroni postawić sobie cygwina odpalić pod Windows?
Niech zgadnę: asymetrycznie pojmowane bezpieczeństwo Microsoftu? |
| Andrea
|
Posted: 25 Wrz 2008 13:49:54 Wymaga tego patch aby potwierdzić rejestrację gry i by wyłączyć
zabezpieczenie StarForce, żebyś mógł grać bez płyty. Twierdzenie równie błyskotliwe co zeznania mordercy tłumaczącego że to nie on zabił lecz siekiera którą trzymał w ręce. Ty naprawdę jesteś takim kretynem, czy tylko go skutecznie udajesz? A to CDP = EA?
Przeczytaj dokładnie. O ile pamiętam dystybutorem była Cenega. EA dodatek zrobił jako dodatek. Polski dystrybutor tak zamataczył aby trzeba było kupowac raz jeszcze podstawkę. Uczciwe to nie było. Zapytam w takim razie jak kilkuletnie dziecko: jaki to ma związek z Wiedźminem? To po co marnujesz tu czas na marudzenie? Idź i zagraj w coś, może ci
przejdzie. Bo zależy mi na zdrowym rynku gier, na tym aby paru kolesi nie spuszczało polskich graczy w kanał. Ale czy ty przypadkiem nie pracujesz dla CDP? W CDP nie pracuję, choć i tak pewnie nie uwierzysz, a dodam swym zaprzeczeniem tylko dodatkową pożywkę do twojej już niemałej paranoi. A rynek poradzi sobie bez twojego publicznego narzekania. |
| slawek
|
Posted: 25 Wrz 2008 13:50:31 Jak ktoś ściąga rozszerzenie przez Internet, to ma dostęp do Internetu.
Logiczne? A... to rozumiem że nie jest legalne, dopuszczalne i moralne następujące działanie - poprosić kolegę który ma Wiedźmina aby pożyczył patcha do aktualizacji? To nawet ciekawi mnie z praktycznego punktu widzenia - jest Leszek i Jarek, jeden ma kota a drugi Internet. Obaj mają komputery - mama im kupiła. Obaj kupili grę Wiedźmin, po jednym pudełkowym egzemplarzu, czyli mają razem dwie licencje, po jednej dla każdego. Czy każdy z nich ma niezależnie zassysać patcha - czy wystarczy jak jeden z nich to zrobi, nagra na płytkę DVD i da temu drugiemu? Jest to legalne - czy nie? Według mnie jest to sensowne, odciąża sieć od niepotrzebnych transferów itd. - ale czy to jest legalne? Serio pytam! |
| Andrea
|
Posted: 25 Wrz 2008 13:51:04 Dnia Mon, 22 Sep 2008 14:30:09 +0200, w wiadomości
użyszkodnik *slawek* zmajstrował następującą wypowiedź: Poleciało aż miło :) - przeszło 380 postów i to z oddzielnymi wątkami ;] I chyba na tym się nie skończy :) |
| slawek
|
Posted: 25 Wrz 2008 13:52:05 są. Jak coś wspomnę o czarnych to też powiesz, że rasista ze mnie?
W obecnym stanie prawnym - możesz być za samo słowo "czarny" ukarany. |
| Andrea
|
Posted: 25 Wrz 2008 13:54:19 Jak ktoś ściąga rozszerzenie przez Internet, to ma dostęp do Internetu.
Logiczne? A... to rozumiem że nie jest legalne, dopuszczalne i moralne następujące działanie - poprosić kolegę który ma Wiedźmina aby pożyczył patcha do aktualizacji? A kto ci broni? Skoro masz zarejestrowaną grę i patch sobie będzie mógł to potwierdzić... To nawet ciekawi mnie z praktycznego punktu widzenia - jest Leszek i Jarek, jeden ma kota a drugi Internet. Obaj mają komputery - mama im kupiła. Obaj kupili grę Wiedźmin, po jednym pudełkowym egzemplarzu, czyli mają razem dwie licencje, po jednej dla każdego. Czy każdy z nich ma niezależnie zassysać patcha - czy wystarczy jak jeden z nich to zrobi, nagra na płytkę DVD i da temu drugiemu? Jest to legalne - czy nie? Według mnie jest to sensowne, odciąża sieć od niepotrzebnych transferów itd. - ale czy to jest legalne? Zapytaj Sąd Najwyższy, skoro tego nie wiesz. Serio pytam! Serio odpowiadam. |
| slawek
|
Posted: 25 Wrz 2008 13:54:51 A możesz podać, na jakiej podstawie zmiana MAC adresu karty sieciowej jest
złamaniem umowy z providerem? No... ja... no.. eche... no... na jakiej... no może na takiej że tak jest określone w umowie? ROTFL slawek |
| Andrea
|
Posted: 25 Wrz 2008 13:56:24 są. Jak coś wspomnę o czarnych to też powiesz, że rasista ze mnie?
W obecnym stanie prawnym - możesz być za samo słowo "czarny" ukarany. Może w USA, ale tu jest Polska. |
| slawek
|
Posted: 25 Wrz 2008 14:01:57 Ja bym się chętniej dowiedział, jaka to sankcja karna za to grozi, skoro
Sławek stawia znak równości dla piractwa i takiej zmiany ;) Pomijając rozwiązanie umowy - pewnie taka jak za kradzież sygnału kablówki. Ale nie chodzi o formalne sprawy - lecz o to, że nie można być wrogiem piractwa komputerowego i jednocześnie popierać kradzież sygnału z kablówki, piracenie Canal+, podłączanie się na dziko do Internetu niezgodnie z umową. Kurczę, jeżeli napiszecie, że tak, że piracicie gry, że jesteście piratami - to nie będę was za to chwalił - ale zrozumiem wasze motywy. Gdy jednak - co do czego chyba byliśmy zgodni od początku - uznajemy że wolno grać tylko w legalne gry i tylko w legalnie nabyte gry gramy - to nie wiem, jak można jednocześnie być legal w grach - i jednocześnie majstrować wbrew umowie gdy chodzi o internet? To trochę tak, jakbyś andrea twierdził, że jesteś uczciwy, samochodów nie kradniesz. I potem przechwalał się, jak to ukradłeś ojcu 100 zł z portfela. slawek |
| kiszony
|
Posted: 25 Wrz 2008 14:02:29 są. Jak coś wspomnę o czarnych to też powiesz, że rasista ze mnie? W obecnym stanie prawnym - możesz być za samo słowo "czarny" ukarany. Ale czy to znaczy, że jestem rasistą. To i sam fakt wspominania o takiej grupie ludzi. |
| slawek
|
Posted: 25 Wrz 2008 14:03:44 Nie próbuj być świętszy od Papieża, czyli krótko mówiąc, nie Rydzykuj.
Przeczytaj najpierw Katechizm, ze zrozumieniem. Bo na razie mylisz papieży ze świętymi. slawek |
| Andrea
|
Posted: 25 Wrz 2008 14:07:59 Dnia Thu, 25 Sep 2008 15:54:51 +0200, slawek napisaĹ(a): A moĹźesz podaÄ, na jakiej podstawie zmiana MAC adresu karty sieciowej jest
zĹamaniem umowy z providerem? No... ja... no.. eche... no... na jakiej... no moĹźe na takiej Ĺźe tak jest okreĹlone w umowie? ROTFL A moĹźesz zacytowaÄ ten fragment, czy tylko to sobie wymyĹliĹeĹ tak? Bo regulamin twojego ISP nie zawiera takiego zakazu. PS: mĂłj operator teĹź odczytuje MAC i na tej podstawie przydziela dostÄp do sieci. Zapewniam ciÄ, Ĺźe nie zabrania mi zmiany adresu karty, pod warunkiem Ĺźe tylko jedno urzÄ dzenie o takim MAC na raz mam podpiÄte do modemu ISP. A tym urzÄ dzeniem (terminalem) jest... router. Par. 1, pkt 21: "Terminal â komputer Abonenta, umoĹźliwiajÄ cy Abonentowi korzystanie z dostÄpu do sieci Internet." Par. 5, pkt 4: "Abonent moĹźe podĹÄ czyÄ do Modemu kablowego tylko jeden Terminal pod rygorem rozwiÄ zania umowy ze skutkiem natychmiastowym." Mam wyjaĹniaÄ, Ĺźe router to specjalizowany komputer, zapewniajÄ cy dostÄp do internetu, czy jest to oczywiste? |
| slawek
|
Posted: 25 Wrz 2008 14:08:05 Odpięcie jednego komputera, wpięcie drugiego, to zwielokrotnienie liczby
komputerów dopiętych do sieci. A mi się wydawało, że to Bart ma ciekawy sposób wnioskowania... No to potem odpięcie drugiego, wpięcie pierwszego. Potem wypięcie pierwszego, wpięcie trzeciego. I tak non-stop. To nawet można zautomatyzować. Trzeba kupić ten tego... rojter! Tak to się nazywa? |
| Andrea
|
Posted: 25 Wrz 2008 14:12:26 Ja bym się chętniej dowiedział, jaka to sankcja karna za to grozi, skoro
Sławek stawia znak równości dla piractwa i takiej zmiany ;) Pomijając rozwiązanie umowy - pewnie taka jak za kradzież sygnału kablówki. Kradzież sygnału, za który płacę? Jak sobie to wyobrażasz? Ale nie chodzi o formalne sprawy - lecz o to, że nie można być wrogiem piractwa komputerowego i jednocześnie popierać kradzież sygnału z kablówki, Płacę za podłączenie i dostęp do internetu, więc na jakiej zasadzie jestem złodziejem sygnału? "Pokaż mi to palcem, bo chcę uwierzyć że śnię" piracenie Canal+, podłączanie się na dziko do Internetu niezgodnie z umową.
Udowodnij, że zmiana MAC jest niezgodna z umową. Czarno na białym, cytatem z umowy. Kurczę, jeżeli napiszecie, że tak, że piracicie gry, że jesteście piratami -
to nie będę was za to chwalił - ale zrozumiem wasze motywy. Gdy jednak - co do czego chyba byliśmy zgodni od początku - uznajemy że wolno grać tylko w legalne gry i tylko w legalnie nabyte gry gramy - to nie wiem, jak można jednocześnie być legal w grach - i jednocześnie majstrować wbrew umowie gdy chodzi o internet? Ponieważ to nie jest wbrew umowie? Tylko ty widzisz tą sprzeczność (a jeśli ona istnieje naprawdę u twojego ISP to po raz kolejny proszę byś pozakał odpowiedni punkt umowy, bo w ciemno ci zwyczajnie nie wierzę. To trochę tak, jakbyś andrea twierdził, że jesteś uczciwy, samochodów nie kradniesz. I potem przechwalał się, jak to ukradłeś ojcu 100 zł z portfela. Nijak nie ma związku. |
| Andrea
|
Posted: 25 Wrz 2008 14:16:41 Nie próbuj być świętszy od Papieża, czyli krótko mówiąc, nie Rydzykuj.
Przeczytaj najpierw Katechizm, ze zrozumieniem. Bo na razie mylisz papieży ze świętymi. Dziękuję za radę, ale faszysta Rydzyk na spółkę z Jankowskim i paroma im podobnymi "katolickimi osobowościami" przekonał mnie do bycia niewierzącym. |
| gangrel
|
Posted: 25 Wrz 2008 14:16:57 Dnia Thu, 25 Sep 2008 15:51:04 +0200, w wiadomości użyszkodnik *Andrea* zmajstrował następującą wypowiedź: Poleciało aż miło :) - przeszło 380 postów i to z oddzielnymi wątkami ;]
I chyba na tym się nie skończy :) Czepiając się: skończy. Nadal będzie przeszło 380 postów (choćby było i 1000 :P ) i oddzielne wątki również nie wyparują w cudowny sposób (co najwyżej będzie ich więcej). |
| Andrea
|
Posted: 25 Wrz 2008 14:19:16 Odpięcie jednego komputera, wpięcie drugiego, to zwielokrotnienie liczby
komputerów dopiętych do sieci. A mi się wydawało, że to Bart ma ciekawy sposób wnioskowania... No to potem odpięcie drugiego, wpięcie pierwszego. Potem wypięcie pierwszego, wpięcie trzeciego. I tak non-stop. Ciągle wszędzie będziesz instalował patcha wiedźmińskiego? Przemęczysz się. To nawet można zautomatyzować. Trzeba kupić ten tego... rojter! Tak to się
nazywa? Proponuję się nie ograniczać, Reuters(*) będzie jeszcze lepszy, jako niezależny od twojego ISP. (*)http://pl.wikipedia.org/wiki/Agencja_Reutera |
| Przemysław Ryk
|
Posted: 25 Wrz 2008 14:25:38 Ja bym się chętniej dowiedział, jaka to sankcja karna za to grozi, skoro
Sławek stawia znak równości dla piractwa i takiej zmiany ;) Pomijając rozwiązanie umowy - pewnie taka jak za kradzież sygnału kablówki. Ale nie chodzi o formalne sprawy - lecz o to, że nie można być wrogiem piractwa komputerowego i jednocześnie popierać kradzież sygnału z kablówki, Jakiej kradzieży do qrwy nędzy?! Mam dwa kompy w domu. Wypinam jeden. W drugim zmieniam MAC adres karty sieciowej, wpinam go do netu. Gdzie tu kradzież jest? Wyjaśni mi to ktoś? (ciach...) |
| Przemysław Ryk
|
Posted: 25 Wrz 2008 14:25:38 A możesz podać, na jakiej podstawie zmiana MAC adresu karty sieciowej jest
złamaniem umowy z providerem? No... ja... no.. eche... no... na jakiej... no może na takiej że tak jest określone w umowie? ROTFL Zacytuj proszę punkt owej umowy, w którym mowa o zakazie zmiany MAC adresu karty sieciowej. |
| Przemysław Ryk
|
Posted: 25 Wrz 2008 14:25:38 Odpięcie jednego komputera, wpięcie drugiego, to zwielokrotnienie liczby
komputerów dopiętych do sieci. A mi się wydawało, że to Bart ma ciekawy sposób wnioskowania... No to potem odpięcie drugiego, wpięcie pierwszego. Potem wypięcie pierwszego, wpięcie trzeciego. I tak non-stop. Zwiększyła się liczba _jednocześnie_ podpiętych do netu komputerów przy takim działaniu? To nawet można zautomatyzować. Trzeba kupić ten tego... rojter! Tak to się
nazywa? Nie. Nie rojter, tylko router. |
| slawek
|
Posted: 25 Wrz 2008 14:45:44 rzuca się, że jest pomawiany, ale to on w sumie wszystkim kradzeże,
piractwo, włamania internetowe i tym podobne zarzucał. Nie, nie zarzucałem. Cytowany wyżej fragment wypowiedzi jest pomówieniem. Więcej - z tonu pańskiej wypowiedzi wypowiedzi wynika dla mnie, że współpracuje pan z CD-Projektem w dziedzinie Public Relations i próbuje jakimikolwiek metodami - do zastraszania włącznie - wyeliminować zagrożenie jakim jest nagłośnienie nierzetelności tej firmy co do obietnic łatwego rozszerzenia edycji premierowej gry Wiedźmin do wydania rozszerzonego. Zastanawiam się teraz, panie Andrzeju Libiszewski, czy nie umieścić pana w spisie ludzi których twórczość będzie automatycznie oddzielana od reszty korespondencji. Microsoft nazywa to filtrem wiadomości, nazwa Linuksowa jest trochę bardziej dosadna i dlatego nie przytoczę jej tutaj. Zresztą, naprędce przeszukany Internet wskazuje że przynajmniej jeden Andrzej Libiszewski zajmował się filtrami antyspamowymi pisząc na ten temat poradnik. Ktoś kto fachowo zajmował się spamem mógłby być idealnym internetowym trollem - gdyby zatrudniła go odpowiednia firma. Co do mojej anonimowości: być może należy pan do dużej grupy ludzi, którzy chorobliwie boją się wyrażanych anonimowo opinii. Proszę w takim razie ani ich nie czytać, ani na nie nie odpowiadać. Ze swojej strony, jako osoba honorowa, nie mogę utrzymywać z panem kontaktów. Po pierwsze, dyskusja z ludźmi pańskiego pokroju jest upokarzająca. Po drugie, nie nawykłem dyskutować z takimi ludźmi. PLONK |
| << 1 ... 9 . 10 . 11 . 12 . >> |