giełda, akcje, inwestycje
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °

do Smugglera - pytanie o GC

Forum / Gry komputerowe / do Smugglera - pytanie o GC
Autor Wiadomość
LukaszT2004

Posted: 24 Lip 2008 19:49:56




4. Samemu trochę głupio jechać, szczególnie, że sie nie zna ani terenu,
miejsca i nie było wcześniej na żadnej tego typu imprezie.

Z góry dzięki!

zeby cos takiego bylo mozliwe musialbys miec w swojej kolekcji
przynajmniej 36 kolejnych numerow CDA ;)




k768

Posted: 24 Lip 2008 21:09:43





4. Samemu trochę głupio jechać, szczególnie, że sie nie zna ani terenu,
miejsca i nie było wcześniej na żadnej tego typu imprezie.

Z góry dzięki!

zeby cos takiego bylo mozliwe musialbys miec w swojej kolekcji
przynajmniej 36 kolejnych numerow CDA ;)

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b99677369ba96089.html

Sie gra sie ma ;)

k768





gacek

Posted: 25 Lip 2008 04:00:23



... dobra bez jaj. Jakos się tak stało, że w tym roku miałbym możliwość
finansową pojechania do Lipska na Games Convention. Problem w tym, że
nie zbyt się orientuje jak to wygląda od strony takiego właśnie
zwiedzającego. Nie wiem czy Ty byłeś na tego typu imprezach ale pewnie
ktoś z Twoich redakcyjnych kolegów był ( a bynajmniej powinien). Z tego
powodu czy Ty, jako "redaktur" znający temat mógłbyś mi odpowiedzieć na
parę pytań?

strasznie glupie te pytania zadajesz. jakbys sie do tajlandii
wybieral.

1. Całe GC trwa dla zwiedzających od 20-25 sierpnia. Jak wygląda sprawa
z zakwaterowaniem? Biorąc pod uwagę fakt, że Leipziger Messe nie jest
tylko Halą do GC, to jakiejś hotele/motele są dostępne w pobliżu? Jak
wychodzi cenowo? Gdzie się można o to popytać/zobaczyć/zarezerwować. No
i pytanie czy na ponad 180 tysięcy zwiedzających myślenie nad tego typu
sprawą to nie jest już ciut za późno?

internet? leipzig? hotels?


2. Czym najlepiej jechać? Jak wy redaktorzy dostajecie sie na miejsce?
Pociągiem, samochodem, samolotem?

a czym tobie najlepiej, inaczej sie jedzie z bialegostoku, inaczej z
poznania.
- internet


3. Miałem tyle pytań a teraz nie potrafię sobie przypomnieć.

Pewnie o to, czy bez plakietki press warto tam jechac i sie szarpac z
banda niemieckich dzieciakow.



gacek




smuggler

Posted: 25 Lip 2008 06:37:35



Witam Panie Smuggler. Chciałbym Panu zadać pytanie ale nie wiem czy
mogę. Mogę? Dziękuję :)

... dobra bez jaj. Jakos się tak stało, że w tym roku miałbym możliwość
finansową pojechania do Lipska na Games Convention. Problem w tym, że
nie zbyt się orientuje jak to wygląda od strony takiego właśnie
zwiedzającego. Nie wiem czy Ty byłeś na tego typu imprezach ale pewnie
ktoś z Twoich redakcyjnych kolegów był ( a bynajmniej powinien). Z tego
powodu czy Ty, jako "redaktur" znający temat mógłbyś mi odpowiedzieć na
parę pytań?

1. Całe GC trwa dla zwiedzających od 20-25 sierpnia. Jak wygląda sprawa
z zakwaterowaniem? Biorąc pod uwagę fakt, że Leipziger Messe nie jest
tylko Halą do GC, to jakiejś hotele/motele są dostępne w pobliżu? Jak
wychodzi cenowo? Gdzie się można o to popytać/zobaczyć/zarezerwować. No
i pytanie czy na ponad 180 tysięcy zwiedzających myślenie nad tego typu
sprawą to nie jest już ciut za późno?

Akurat nie jestem najlepsza osoba do tych pytan, gdyz zwykle GC wypada w
okolicach deadline i prosta wyliczanka "kto moze, kto nie" zwykle juz na
samym poczatku przesuwa mnie do grupy "zapomnij o tym".



2. Czym najlepiej jechać? Jak wy redaktorzy dostajecie sie na miejsce?
Pociągiem, samochodem, samolotem?

Redakcja ma dosc blisko, busik albo samochody prywatne.



3. Miałem tyle pytań a teraz nie potrafię sobie przypomnieć.

4. Samemu trochę głupio jechać, szczególnie, że sie nie zna ani terenu,
miejsca i nie było wcześniej na żadnej tego typu imprezie. Dlatego
(pewnie będzie zabawnie z tego powodu ale trudno) chciałem zapytać, czy
gdybym sobie wszystko po opłacał, to można by było się zabrać z którymś
z redakcyjnych kolegów/koleżanek na GC?

Mysle, ze problemow by nie bylo, gorzej z ew. miejscem w srodku
transportu, bo zwykle oblozenie jest 100%.





yasiu071

Posted: 25 Lip 2008 07:30:19



4. Samemu trochę głupio jechać, szczególnie, że sie nie zna ani terenu,
miejsca i nie było wcześniej na żadnej tego typu imprezie. Dlatego
(pewnie będzie zabawnie z tego powodu ale trudno) chciałem zapytać, czy
gdybym sobie wszystko po opłacał, to można by było się zabrać z którymś
z redakcyjnych kolegów/koleżanek na GC?
Mysle, ze problemow by nie bylo, gorzej z ew. miejscem w srodku
transportu, bo zwykle oblozenie jest 100%.

no to teraz czekaj na zgłoszenia kolejnych chętnych :D

ja znowu zgłosiłem się do konkursu, może w tym roku uda się trafić :)

pozdrawiam

yasiu




Przemysław Ryk

Posted: 25 Lip 2008 07:54:37




(ciach...)
Pewnie o to, czy bez plakietki press warto tam jechac i sie szarpac z
banda niemieckich dzieciakow.

Byłem w ubiegłym roku - bardzo fajna impreza, z nikim się szarpać nie trzeba
było.




bbater

Posted: 25 Lip 2008 08:33:08



http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b99677369ba96089.html

Sie gra sie ma ;)

ja mam od nr.73 cda( :D ), a bym mial od ktoregos z pierwszych(juz nie
pamietam) ale moja mama pod moja nieobecnosc oddala na makulature ;( , , , ,
,.

bbater






Andrzej Grabowski

Posted: 25 Lip 2008 08:59:48




Byłem w ubiegłym roku - bardzo fajna impreza, z nikim się szarpać nie
trzeba
było.

Napisz prosze czy znajomość angielskiego jest wystarczająca żeby bez
problemów "poruszać" się po GC czy bez niemieckiego "ani rusz"?




Przemysław Ryk

Posted: 25 Lip 2008 09:54:13




Byłem w ubiegłym roku - bardzo fajna impreza, z nikim się szarpać nie
trzeba było.
Napisz prosze czy znajomość angielskiego jest wystarczająca żeby bez

problemów "poruszać" się po GC czy bez niemieckiego "ani rusz"?

Wszelkie prezentacje gier były siłą rzeczy w języku niemieckim. Natomiast
bez najmniejszych problemów po angielsku można się było porozumiewać z
obsługą.





k768

Posted: 25 Lip 2008 14:23:06




http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b99677369ba96089.html

Sie gra sie ma ;)

ja mam od nr.73 cda( :D ), a bym mial od ktoregos z pierwszych(juz nie
pamietam) ale moja mama pod moja nieobecnosc oddala na makulature ;( , , ,
, ,.

bbater

No ja mam/miałem zdecydowanie więcej - z 90% kolekcji część niestety

przepadła w chaosie porządku. ;), ale pierwszy numer CD-Action na 99% gdzieś
mam.

k768





eFTe

Posted: 25 Lip 2008 14:26:59




No ja mam/miałem zdecydowanie więcej - z 90% kolekcji część niestety
przepadła w chaosie porządku. ;), ale pierwszy numer CD-Action na 99%
gdzieś mam.

Dajcie to na makulaturę, trzymacie śmieci po domu, a tu nam puszcze
wycinają ;) Tak szczerze... często czytacie recenzje gier sprzed 5 lat?

pzdr
eFTe

PS. Sam kiedyś chomikowałem różne szmatławce... to były czasy TS, SS,
Gamblera, Resetu, ŚGK... sam sie teraz dziwie po co :)




Quong

Posted: 26 Lip 2008 14:47:05




No ja mam/miałem zdecydowanie więcej - z 90% kolekcji część niestety
przepadła w chaosie porządku. ;), ale pierwszy numer CD-Action na 99%
gdzieś mam.

Dajcie to na makulaturę, trzymacie śmieci po domu, a tu nam puszcze
wycinają ;) Tak szczerze... często czytacie recenzje gier sprzed 5 lat?

pzdr
eFTe

PS. Sam kiedyś chomikowałem różne szmatławce... to były czasy TS, SS,
Gamblera, Resetu, ŚGK... sam sie teraz dziwie po co :)
By wrócić pamięcią do dawnych lat, przeglądając gazety, dotyk papieru,
sentymenty, by móc powiedzieć: "Aj... w tedy to były piękne czasy" ??




Quong

Posted: 26 Lip 2008 14:48:07




4. Samemu trochę głupio jechać, szczególnie, że sie nie zna ani
terenu, miejsca i nie było wcześniej na żadnej tego typu imprezie.
Dlatego (pewnie będzie zabawnie z tego powodu ale trudno) chciałem
zapytać, czy gdybym sobie wszystko po opłacał, to można by było się
zabrać z którymś z redakcyjnych kolegów/koleżanek na GC?

Mysle, ze problemow by nie bylo, gorzej z ew. miejscem w srodku
transportu, bo zwykle oblozenie jest 100%.

A gdzie/do kogo w razie czego można by się było zgłosić?





eFTe

Posted: 25 Lip 2008 15:03:06




By wrócić pamięcią do dawnych lat, przeglądając gazety, dotyk papieru,
sentymenty, by móc powiedzieć: "Aj... w tedy to były piękne czasy" ??

Prawda, czlowiek sie bezsensownie przywiazuje do przedmiotow... no ale
gazeta jest gazeta tylko. Mnie sie udalo zwalczyc w sobie kult papieru
(gazety to margines, ksiazki u kogos takiego jak ja to wyzwanie godne
nie bibliotekarza a magazyniera)... teraz podchodze do sprawy bardzo
uzytkowo, zachowuje najcenniejsze rzeczy a reszta idzie do ludzi/na
przemial. Inaczej bym musial spac pod blokiem bo do mieszkania bym sie
nie zmiescil.


pzdr
eFTe




k768

Posted: 25 Lip 2008 15:46:24





No ja mam/miałem zdecydowanie więcej - z 90% kolekcji część niestety
przepadła w chaosie porządku. ;), ale pierwszy numer CD-Action na 99%
gdzieś mam.

Dajcie to na makulaturę, trzymacie śmieci po domu, a tu nam puszcze
wycinają ;) Tak szczerze... często czytacie recenzje gier sprzed 5 lat?

pzdr
eFTe

PS. Sam kiedyś chomikowałem różne szmatławce... to były czasy TS, SS,
Gamblera, Resetu, ŚGK... sam sie teraz dziwie po co :)
to taka świecka tradycja ;)
mój tato zbierał Horyzonty Techniki i Młodego Technika...a teraz...
...a tak praktycznie to tylko w sumie CD-Action nadaje się do chomikowania z
powodu grubego grzbietu.
Inne czasopisma rozpadają się po kilku razach (cokolwiek mam na myśli).

k768





smuggler

Posted: 25 Lip 2008 16:20:23





No ja mam/miałem zdecydowanie więcej - z 90% kolekcji część niestety
przepadła w chaosie porządku. ;), ale pierwszy numer CD-Action na 99%
gdzieś mam.

Dajcie to na makulaturę, trzymacie śmieci po domu, a tu nam puszcze
wycinają ;) Tak szczerze... często czytacie recenzje gier sprzed 5 lat?

pzdr
eFTe

PS. Sam kiedyś chomikowałem różne szmatławce... to były czasy TS, SS,
Gamblera, Resetu, ŚGK... sam sie teraz dziwie po co :)
to taka świecka tradycja ;)

mój tato zbierał Horyzonty Techniki i Młodego Technika..

Ech, MT - dorwalem kiedys na makulaturze kilka rocznikow z lat 60i 70,
zaplacilem gosciowi 3x cene makulatury, zeby je wziac, taskalem chyba z
10 kg przez pol miasta, a potem sie napawalem...

Np. w nr 05 z bodaj 1967 bylo cos takiego "informacja, ze japonscy
inzynierowie skonstruowali telewizor, w ktorym znajduje sie tylko jedna
lampa - kineskop - byla prima-aprilisowym zartem. Mamy jednak nadzieje,
ze wiekszosc naszych czytelnikow, bedacych na biezaco ze wspolczesna
technologia, nie dala sie na to nabrac".

A sprzet fotograficzny... a muzyczny... a komputery... (wazy zaledwie
1.5 tony i w ciagu sekundy potrafi wykonac 100.000 obliczen - ZGROZA!!!)

...bylo warto. :)






smuggler

Posted: 25 Lip 2008 16:21:06




4. Samemu trochę głupio jechać, szczególnie, że sie nie zna ani
terenu, miejsca i nie było wcześniej na żadnej tego typu imprezie.
Dlatego (pewnie będzie zabawnie z tego powodu ale trudno) chciałem
zapytać, czy gdybym sobie wszystko po opłacał, to można by było się
zabrać z którymś z redakcyjnych kolegów/koleżanek na GC?

Mysle, ze problemow by nie bylo, gorzej z ew. miejscem w srodku
transportu, bo zwykle oblozenie jest 100%.

A gdzie/do kogo w razie czego można by się było zgłosić?



Admin aka ghost ale sie nie powolywuj na mnie :)




wer

Posted: 25 Lip 2008 19:22:05




A sprzet fotograficzny... a muzyczny... a komputery... (wazy zaledwie
1.5 tony i w ciagu sekundy potrafi wykonac 100.000 obliczen - ZGROZA!!!)

...bylo warto. :)



Ja tam chciałbym mieć w domu PDP-11. Co prawda trochę późniejszy sprzęt.
Koniec lat 60 to PDP-8. W sumie w tamtych latach to był potężny sprzęt.

Swoją drogą w tej chwili potężne procesory potrzebnę są głównie do zadań
specjalnych, zastowowania serwerowe, obliczeniowe i do gier. Gdyby nie
coraz większe wymagania kolejnych wersji MS, to do przeglądania
Internetu, prac biurowych starczyłby PIII 1000. (Ludzie pracowali na 286
i nie narzekali :) ). Pogoń za większą mocą obliczeniową GPU i CPU na
rynku konsumenckim się skończy dopiero jak komputer będzie mógł w czasie
rzeczywistym generować grafikę fotorealistyczną, nie do odróżnienia od
filmu. Szybsze GPU i CPU przeciętnym użytkownikom domowym nie będą
potrzebne. No chyba, że MS wypuści nowy system operacyjny.

wer




k768

Posted: 25 Lip 2008 19:53:15





A sprzet fotograficzny... a muzyczny... a komputery... (wazy zaledwie
1.5 tony i w ciagu sekundy potrafi wykonac 100.000 obliczen - ZGROZA!!!)

...bylo warto. :)



Ja tam chciałbym mieć w domu PDP-11. Co prawda trochę późniejszy sprzęt.
Koniec lat 60 to PDP-8. W sumie w tamtych latach to był potężny sprzęt.

Swoją drogą w tej chwili potężne procesory potrzebnę są głównie do zadań
specjalnych, zastowowania serwerowe, obliczeniowe i do gier. Gdyby nie
coraz większe wymagania kolejnych wersji MS, to do przeglądania
Internetu, prac biurowych starczyłby PIII 1000. (Ludzie pracowali na 286
i nie narzekali :) ). Pogoń za większą mocą obliczeniową GPU i CPU na
rynku konsumenckim się skończy dopiero jak komputer będzie mógł w czasie
rzeczywistym generować grafikę fotorealistyczną, nie do odróżnienia od
filmu. Szybsze GPU i CPU przeciętnym użytkownikom domowym nie będą
potrzebne. No chyba, że MS wypuści nowy system operacyjny.

to się nigdy nie stanie...potrzeby człowieka są nieograniczone (i chwała mu
za to)

k768





Wojciech Bancer

Posted: 25 Lip 2008 21:39:38




[...]

Internetu, prac biurowych starczyłby PIII 1000. (Ludzie pracowali na 286
i nie narzekali :) ).

Z całym szacunem, ale to co robił ów 286, a to co robią obecne kompy to
niebo a ziemia, nawet jeśli uwzględnić tylko zapotrzebowanie
domowo-biurowe, nie uwzględniając gier.




Przemysław Ryk

Posted: 26 Lip 2008 00:46:51




Swoją drogą w tej chwili potężne procesory potrzebnę są głównie do zadań
specjalnych, zastowowania serwerowe, obliczeniowe i do gier. Gdyby nie
coraz większe wymagania kolejnych wersji MS, to do przeglądania
Internetu, prac biurowych starczyłby PIII 1000. (Ludzie pracowali na 286
i nie narzekali :) ). Pogoń za większą mocą obliczeniową GPU i CPU na
rynku konsumenckim się skończy dopiero jak komputer będzie mógł w czasie
rzeczywistym generować grafikę fotorealistyczną, nie do odróżnienia od
filmu. Szybsze GPU i CPU przeciętnym użytkownikom domowym nie będą
potrzebne. No chyba, że MS wypuści nowy system operacyjny.

Mówisz? Bo wiesz - ja na PIII z zegarem 1 GHz nie wyobrażam sobie
jednoczesnego przekodowywania filmu do formatu DVD-Video, nagrywania danych
na dwóch nagrywarkach, słuchania muzyki, umawiania się z paroma znajomymi na
około 1000 plików graficznych i jednoczesnego udostępniania zgromadzonych na
dysku multimediów dwóm osobom, siedzącym przy swoich komputerach w swoich
pokojach...




wer

Posted: 26 Lip 2008 06:16:51




Swoją drogą w tej chwili potężne procesory potrzebnę są głównie do zadań
specjalnych, zastowowania serwerowe, obliczeniowe i do gier. Gdyby nie
coraz większe wymagania kolejnych wersji MS, to do przeglądania
Internetu, prac biurowych starczyłby PIII 1000. (Ludzie pracowali na 286
i nie narzekali :) ). Pogoń za większą mocą obliczeniową GPU i CPU na
rynku konsumenckim się skończy dopiero jak komputer będzie mógł w czasie
rzeczywistym generować grafikę fotorealistyczną, nie do odróżnienia od
filmu. Szybsze GPU i CPU przeciętnym użytkownikom domowym nie będą
potrzebne. No chyba, że MS wypuści nowy system operacyjny.

Mówisz? Bo wiesz - ja na PIII z zegarem 1 GHz nie wyobrażam sobie
jednoczesnego przekodowywania filmu do formatu DVD-Video, nagrywania danych
na dwóch nagrywarkach, słuchania muzyki, umawiania się z paroma znajomymi na
około 1000 plików graficznych i jednoczesnego udostępniania zgromadzonych na
dysku multimediów dwóm osobom, siedzącym przy swoich komputerach w swoich
pokojach...


Przez 90% czasy twój komputer tak pracuje? Dorzuć jeszcze, że łamiesz
brute force hasło do archiwum rar. I rozumiem, że trzymanie serwera ftp,
poczty to wg Ciebie zastosowania biurowe. Szkoda, że nie renderujesz
jeszcze w tym czasie filmu. Jak ze swojej stacji roboczej robisz
jednocześnie serwer, stacje roboczą i komputer osobisty to nie mów o
pracach biurowych.

wer




Przemysław Ryk

Posted: 26 Lip 2008 14:46:50




Mówisz? Bo wiesz - ja na PIII z zegarem 1 GHz nie wyobrażam sobie
jednoczesnego przekodowywania filmu do formatu DVD-Video, nagrywania danych
na dwóch nagrywarkach, słuchania muzyki, umawiania się z paroma znajomymi na
około 1000 plików graficznych i jednoczesnego udostępniania zgromadzonych na
dysku multimediów dwóm osobom, siedzącym przy swoich komputerach w swoich
pokojach...
Przez 90% czasy twój komputer tak pracuje?

(ciach...)


Nie ważne ile czasu dziennie tak działa, aczkolwiek u mnie dość często.
Ważne, że jak chcę, to mogę zaprząc go do takiej roboty, co w czasach
Pentium III 1 GHz było awykonalne.

Dorzuć jeszcze, że łamiesz
brute force hasło do archiwum rar. I rozumiem, że trzymanie serwera ftp,
poczty to wg Ciebie zastosowania biurowe.

U mnie - domowe.

Szkoda, że nie renderujesz
jeszcze w tym czasie filmu. Jak ze swojej stacji roboczej robisz
jednocześnie serwer, stacje roboczą i komputer osobisty to nie mów o
pracach biurowych.

Znaczy jak cokolwiek biurowego robię, to już nie mogę o pracach biurowych
mówić, bo poza tym mój blaszak robi za parę innych rzeczy? :)





Cezar Matkowski

Posted: 26 Lip 2008 19:56:42




Swoją drogą w tej chwili potężne procesory potrzebnę są głównie do
zadań
specjalnych, zastowowania serwerowe, obliczeniowe i do gier.

A kiedyś było inaczej?

Gdyby nie
coraz większe wymagania kolejnych wersji MS, to do przeglądania
Internetu, prac biurowych starczyłby PIII 1000.

No i dlatego właśnie w biurach i podobnych urzędach stoi sprzęt o
podobnej mocy.

Pozdrawiam





Quong

Posted: 27 Lip 2008 20:08:26



Szczerze mowiac zgalaszanie sie uwazam za bezcelowe, bo nie wydaje mi
sie, zebysmy mieli wolne miejsce w samochodach i zebysmy zalatwiali
akredytacje obcej osobie (bo niby dlaczego ktos, kogo nawet nie znamy
mialby chodzic z plakietka z nazwa naszego pisma i wydawnictwa?).
Poza tym to nie jest wycieczka. My tam jedziemy - wbrew temu, co
niektorym moze sie wydawac - ciezko pracowac.


Co widać potem na zdjęciach zrobionych pomiędzy laseczkami. ;-P

Bardziej po tekstach pisanych w hotelu do 3 w nocy, zeby zdazyc z
materialami z GC do numeru, ktory ma sie zaczac drukowac za dwa dni.
Powaznie - zapieprz jest spory. Najpierw ganianie po targach od otwarcia
do zamkniecia (czyli ca 10 godzin), czesto biegiem, bo mamy poumawiane
spotkania na konkretne godziny. Potem cos zjesc, potem do hotelu, zeby
przekopac sie przez stosy plytek i teczek z materialami zebranymi w
ciagu dnia. Potem laptopik i stukanie tekstow do poznej nocy. Potem 4-5
na pokazie jest lodweczka z Red Bullem, to dziennikarze rzucaja sie na
nia jak wsciekli. :)


No trudno. Rozumiem wasze obawy/zakłopotanie. A tak na marginesie jest
jakas szansa na "zapoznanie" mnie? Np może w przyszłości można by
nawiązać jakąś współpracę?




venioo

Posted: 28 Lip 2008 06:58:21



Znaczy jak cokolwiek biurowego robię, to już nie mogę o pracach biurowych
mówić, bo poza tym mój blaszak robi za parę innych rzeczy? :)



Ale tu chodziło o "panią Zenię z działu kadr" która wie co to
klawiatura, myszka i gdzie kliknąć. To jest 90% użytkowników biurowych.
U mnie w firmie może z 15% użytkowników wie że istnieje coś więcej niż
Office, IE i GG.




Goomich

Posted: 28 Lip 2008 08:54:34




No trudno. Rozumiem wasze obawy/zakłopotanie. A tak na marginesie
jest jakas szansa na "zapoznanie" mnie? Np może w przyszłości można
by nawiązać jakąś współpracę?

Warunek nr 1: trzeba czytać CDA.

No i nie masz szans.




Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.640 users

miniBB.net © 2001-2008 | Polityka Prywatności
e-giełdy + opisy gg + kumy fubi °

Online: Odwiedzający - 2
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 77 [6 Paź 2008 01:40:40]
Odwiedzający - 77 / + - 0
Julia Fordham Billie Holiday Aretha Franklin Jam Ian Van Dahl
  Słownik angielsko polski|| pozycjonowanie|| fotografia ślubna|| kurtyny|| kuchnie na wymiar|| Kawały|| Ranking funduszy emerytalnych|| odpady|| vaccine injury compensation

  • Pamięć flash z programem antywirusowym
  • Buffalo wprowadza na rynek pamięć flash z serii RUF2-HSCUW, wyposażoną w preinstalowany program antywirusowy oraz 256-bitowy szyfr blokowy AES.
  • Stacja SSD z prędkością odczytu 700 MB/s
  • Stacja SSD ioExtreme, znajdująca się na razie w fazie prototypowej, będzie posiadała zaledwie 80 GB miejsca na dane, które jednak przesyłane będą z prędkością nawet 700 MB/s.
  • Netbook Eee PC 904HA, czyli zielono/czerwono mi
  • Linia mobilnych komputerów Eee PC rozszerza się o nowy model 904HA, wyposażony w procesor Intel Atom, 1 GB pamięci RAM oraz dysk twardy o pojemności 160 GB.
  • Dwa energooszczędne desktopy Samsunga
  • MV100 Tower oraz MZ100 Slim Tower to dwa nowe, energooszczędne desktopy, które firma Samsung oparła na chipsetach Intel G43 oraz procesorach Intel Celeron, lub Core 2 Duo/Quad.
  • Ekstremalny desktop dla graczy
  • Gamer Xtreme XI to nowy desktop firmy CyberPower przeznaczony dla graczy i wyposażony w dwie karty graficzne GeForce GTX 280 z dedykowaną pamięcią 1 GB.