| Forum / Gry komputerowe / Wiedźmin - bezsensownie trudna walka? |
| Autor | Wiadomość |
| .Peeter
|
Posted: 19 Lip 2008 22:40:35 S P O I L E R A L E R T ! ! ! Hm, czy ja coś robię źle, czy walka z kundlami na końcu pierwszego aktu jest ekstremalnie trudna? Nie mam praktycznie żadnych szans, Abigail ginie po kilku sekundach mimo prób ściągnięcia kundli na mnie, a jeśli już się uda, to mogę sobie nagwizdać, jak zaatakuje mnie sześć na raz, leczenie jest zbyt rzadko... Pomocy!? :) |
| Szarlih
|
Posted: 19 Lip 2008 22:45:12 .Peeter jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej pradawnymi runami na koźlej skórze: S
P O I L E R A L E R T ! ! ! Hm, czy ja coś robię źle, czy walka z kundlami na końcu pierwszego aktu jest ekstremalnie trudna? Nie mam praktycznie żadnych szans, Abigail ginie po kilku sekundach mimo prób ściągnięcia kundli na mnie, a jeśli już się uda, to mogę sobie nagwizdać, jak zaatakuje mnie sześć na raz, leczenie jest zbyt rzadko... Pomocy!? :) nie atakuj Bestii,a tylko kundle, stylem grupowym, obrywają wszystkie dookoła w tym właśni Bestia, co jakiś czas rąbnij Bestię Aardem żeby zyskać na czasie przemieścić się, wyrżnąć nadmiarowe Barghesty (użyj też ewentualnie pauzy). powinno być dobrze. |
| .Peeter
|
Posted: 19 Lip 2008 22:57:29 .Peeter jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej
pradawnymi runami na koźlej skórze: S
P O I L E R A L E R T ! ! ! Hm, czy ja coś robię źle, czy walka z kundlami na końcu pierwszego aktu jest ekstremalnie trudna? Nie mam praktycznie żadnych szans, Abigail ginie po kilku sekundach mimo prób ściągnięcia kundli na mnie, a jeśli już się uda, to mogę sobie nagwizdać, jak zaatakuje mnie sześć na raz, leczenie jest zbyt rzadko... Pomocy!? :) nie atakuj Bestii,a tylko kundle, stylem grupowym, obrywają wszystkie dookoła w tym właśni Bestia, co jakiś czas rąbnij Bestię Aardem żeby zyskać na czasie przemieścić się, wyrżnąć nadmiarowe Barghesty (użyj też ewentualnie pauzy). powinno być dobrze. Właśnie staram się tak robić, problem w tym, że Abigail momentalnie pada (w ostatniej próbie padła po jakichś 3 sek walki) i nie starcza mi HP, żeby dać radę z kundlami... A jak nie ona pierwsza, to ja. Idę próbować na oko coś z 15 raz... |
| smuggler
|
Posted: 21 Lip 2008 08:24:27 Zly styl walki. Bestie mozna pokonac doslownie w pare sekund przy pewnej dozie szczescia (powalenie + combos finalny) a bez szczescia w pare (2-3?) minuty gora i to popijajac przy tym kawe. |
| CyboRKg
|
Posted: 21 Lip 2008 09:06:29 Dzieki za ostrzezenie. Teraz juz wiem ze "Wiedzmin" podobnie jak "Gothiki" to zrecznosciowka nie w moim guscie... |
| .Peeter
|
Posted: 21 Lip 2008 19:00:12 Dzieki za ostrzezenie. Teraz juz wiem ze "Wiedzmin" podobnie jak
"Gothiki" to zrecznosciowka nie w moim guscie... Może nie zręcznościówka, ale istotnie, bardzo podobny do Gothiców. |
| .Peeter
|
Posted: 21 Lip 2008 19:00:57 Zly styl walki. Bestie mozna pokonac doslownie w pare sekund przy
pewnej dozie szczescia (powalenie + combos finalny) a bez szczescia w pare (2-3?) minuty gora i to popijajac przy tym kawe. Racja, zapomniałem przytrzymać RMB... :) |
| smuggler
|
Posted: 22 Lip 2008 06:30:40 Dzieki za ostrzezenie. Teraz juz wiem ze "Wiedzmin" podobnie jak "Gothiki"
to zrecznosciowka nie w moim guscie... Jesli oczekiwales symulatora walki na miecze, to faktycznie mozesz sie przykro zdziwic. Podobnie jak ci, co biorac Sapkowskiego oczekiwali scislego oddania realiow sredniowiecza, albo jezyka rodem z Kazan swietokrzyskich. Ale jesli bierzesz jedno i drugie by sie dobrze bawic, wtedy jest OK. |
| CyboRKg
|
Posted: 22 Lip 2008 09:00:13 "smuggler" napisał : Dzieki za ostrzezenie. Teraz juz wiem ze "Wiedzmin" podobnie jak "Gothiki" to zrecznosciowka nie w moim guscie...
Jesli oczekiwales symulatora walki na miecze, to faktycznie mozesz sie przykro zdziwic. Wrecz przeciwnie. Nie lubie zadnych elementow zrecznosciowych w grach cRPG, ani walki ktora trzeba cwiczyc. Lubie kiedy interfejs jest calkowicie intuicyjny, kiedy mozna zaczac od razu bez zadnego tutoriala luba wrocic do gry po dluzszej przerwie i nadal czuc sie jak ryba w wodzie - sterujac myszka i popijajac kawe. Walka w systemie turowym jak w "Fallout" lub z aktywna pauza jak w "KotOR". |
| smuggler
|
Posted: 22 Lip 2008 10:21:07 "smuggler" napisał :
Dzieki za ostrzezenie. Teraz juz wiem ze "Wiedzmin" podobnie jak "Gothiki" to zrecznosciowka nie w moim guscie...
Jesli oczekiwales symulatora walki na miecze, to faktycznie mozesz sie przykro zdziwic. Wrecz przeciwnie. Nie lubie zadnych elementow zrecznosciowych w grach cRPG, ani walki ktora trzeba cwiczyc. Lubie kiedy interfejs jest calkowicie intuicyjny, kiedy mozna zaczac od razu bez zadnego tutoriala luba wrocic do gry po dluzszej przerwie i nadal czuc sie jak ryba w wodzie - sterujac myszka i popijajac kawe. Walka w systemie turowym jak w "Fallout" lub z aktywna pauza jak w "KotOR". Tez tak lubie ale Wiedzmaka lykanlem bez spechalnych problemow (no, leciutkie w samym finale) wiec moge polecic wszystkim fanom szachow korespondencyjnych nawet. :) |
| Jerzy
|
Posted: 23 Lip 2008 09:17:45 Tez tak lubie ale Wiedzmaka lykanlem bez spechalnych problemow (no,
leciutkie w samym finale) wiec moge polecic wszystkim fanom szachow korespondencyjnych nawet. :) MSPANC Znawca szachów korespondencyjnych się odezwał :) |
| adi
|
Posted: 23 Lip 2008 19:12:27 Jakos nie mialem problemow. Ale w Wiedzminie jest zaimplementowany losowy dobor parametrow walki (w pewnych granicach), wiec jesli sprobujesz kilkakrotnie, to mozesz trafic na ta latwiejsza wersje. -------------------- http://www.lamiglowkimix.pl |
| smuggler
|
Posted: 24 Lip 2008 06:39:11 Tez tak lubie ale Wiedzmaka lykanlem bez spechalnych problemow (no,
leciutkie w samym finale) wiec moge polecic wszystkim fanom szachow korespondencyjnych nawet. :) MSPANC Znawca szachów korespondencyjnych się odezwał :) Niestety nie bylo mi dane, bo moj list z E2-E4 zaginal w drodze a po 5 latach czekania na odpowiedz uznalem, ze wygralem walkowerem. |
| Jerzy
|
Posted: 24 Lip 2008 18:34:42 Niestety nie bylo mi dane, bo moj list z E2-E4 zaginal w drodze a po 5
latach czekania na odpowiedz uznalem, ze wygralem walkowerem. Tak sądziłem, że masz blade pojęcie o szachach w ogólności, a o szachach korespondencyjnych w szczególności :-) |