| Forum / Gry komputerowe / Wiedźmin - gra w odniesieniu do książki |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Kapsel
|
Posted: 16 Lut 2008 07:54:52 Kończę właśnie "Czas pogardy", reszta tomów leży obok... i naszło mnie nagle takie pytanie. Bo komputer aktualnie mam zupełnie nieadekwatny do wymagań gry, ale w jakieś tam bliższej przyszłości jest plan modernizacji i z racji mojego zachwytu gatunkiem fantasy jestem ogromnie ciekawy tej rodzimej produkcji. Pytanie tylko, czy gra nie jest nazbyt wierna książce? W sensie, że po przeczytaniu całości fabuła gry będzie mnie nudzić, bo i tak wszystko będę wiedział...? Zepsuje mi to radość grania? |
| Jacek Wesołowski
|
Posted: 16 Lut 2008 08:52:48 Bo komputer aktualnie mam zupełnie nieadekwatny do wymagań gry, ale w
jakieś tam bliższej przyszłości jest plan modernizacji i z racji mojego zachwytu gatunkiem fantasy jestem ogromnie ciekawy tej rodzimej produkcji. Pytanie tylko, czy gra nie jest nazbyt wierna książce? W sensie, że po przeczytaniu całości fabuła gry będzie mnie nudzić, bo i tak wszystko będę wiedział...? Zepsuje mi to radość grania? Myślę, że będziesz zadowolony, bo gra dzieje się "po" sadze i tylko do niej nawiązuje. Te same postacie, ten sam świat, te same problemy, ale zupełnie inne wydarzenia. Przy tym dialogi i cała reszta dość wiernie naśladują styl Sapkowskiego. Pozdr. |
| Kapsel
|
Posted: 16 Lut 2008 09:08:55 Bo komputer aktualnie mam zupełnie nieadekwatny do wymagań gry, ale w
jakieś tam bliższej przyszłości jest plan modernizacji i z racji mojego zachwytu gatunkiem fantasy jestem ogromnie ciekawy tej rodzimej produkcji. Pytanie tylko, czy gra nie jest nazbyt wierna książce? W sensie, że po przeczytaniu całości fabuła gry będzie mnie nudzić, bo i tak wszystko będę wiedział...? Zepsuje mi to radość grania? Myślę, że będziesz zadowolony, bo gra dzieje się "po" sadze i tylko do niej nawiązuje. Te same postacie, ten sam świat, te same problemy, ale zupełnie inne wydarzenia. Oo, to doskonale! :) Zapewne książka nie nasyci moich zmysłów i będę chciał więcej... obym zdążył z zakupami ;P Przy tym dialogi i cała reszta dość wiernie naśladują styl
Sapkowskiego. A to już miałem okazję zauważyć na trailerach :) Tylko, że właśnie pierwszy z nich, to była historia królewny z pierwszego tomu opowiadań i to mnie zastanowiło mocno, ale miło mnie rozczarowałeś :) |
| eMeS
|
Posted: 16 Lut 2008 09:41:49 Zapewne książka nie nasyci moich zmysłów i będę chciał więcej...
Nie bój nic, nasyci, nasyci. Po trzecim tomie sagi będziesz wystarczająco nasycony, czwarty przeczytasz z narastającym niesmakiem, zaś przy piątym będziesz rzucał mięchem. I uwierz, kiedy już zmęczysz "Panią jeziora", nie będziesz chciał więcej :) A przynajmniej ja tak miałem. |
| diuka
|
Posted: 16 Lut 2008 11:18:02 Am Sat, 16 Feb 2008 10:08:55 +0100 schrieb Kapsel: Myślę, że będziesz zadowolony, bo gra dzieje się "po" sadze i tylko do niej
nawiązuje. Te same postacie, ten sam świat, te same problemy, ale zupełnie inne wydarzenia. Oo, to doskonale! :) Zapewne książka nie nasyci moich zmysłów i będę chciał więcej... obym zdążył z zakupami ;P Ostatnie tomy sagi są słabsze, ale warto przed grą przeczytać całość. A w samej grze warto z kolei rozmawiać na wszelkie możliwe tematy, właśnie ze względu na aluzje do wydarzeń książkowych, znane postacie i dla odkrywania róznych smaczków. :) Troszkę za dużo wulgaryzmów w grze, jak na mój gust, IMO wystarczyłaby mniejsza ich ilość by humor i klimat Sapkowskiego został zachowany. No, to nie tragiczny mankament. A ja się teraz zabrałam za drugą, polską grę, nianowicie Two Worlds. I jak mnie poczatkowo denerwowały niedociągniecia, tak muszę przyznać, że patche znacznie(!) ją poprawiają. Chyba niedoceniana gra i gdzieś tak przeszła bokiem, szkoda, bo całkiem niezła. |
| Jacek Wesołowski
|
Posted: 16 Lut 2008 11:36:27 co następuje: A ja się teraz zabrałam za drugą, polską grę, nianowicie Two Worlds. I
jak mnie poczatkowo denerwowały niedociągniecia, tak muszę przyznać, że patche znacznie(!) ją poprawiają. Chyba niedoceniana gra i gdzieś tak przeszła bokiem, szkoda, bo całkiem niezła. W sumie ciekawa sprawa, bo od czasu do czasu w najróżniejszych miejscach nadziewam się na zupełnie nieoczekiwane wzmianki na jej temat czynione mimochodem, zwykle pochlebne. Z tym że to jest diablopodobne, prawda? Pozdr. |
| Jacek Wesołowski
|
Posted: 16 Lut 2008 12:03:37 następuje: W każdym razie możesz sobie ściągnąć demo. To praktycznie początek gry. No, właśnie ściągam, ale duże jest, więc pomyślałem, że może się czegoś dowiem wcześniej. :-) Pozdr. |
| diuka
|
Posted: 16 Lut 2008 12:42:02 Am Sat, 16 Feb 2008 11:56:42 +0000 (UTC) schrieb Maciej Kaczyński: Z tym że to jest diablopodobne, prawda?
Jeżeli chodzi ci o to, że chodzisz po najróżniejszych terenach eliminując hordy przeciwników systematycznie klikając na nich i zbierasz całe morze syfu z ich zwłok, to tak. Ano. Gra lubi zbieraczy chcących pochwalic się osiagnięciem 118-go levelu. Trzeba jednak przyznać, że to morze syfu jest ładnie wykonane i zróżnicowane. Zbroje i broń mogą ucieszyc oko. Mi się gra średnio podoba. Ładna, bez jakiś dyskwalifikujących
wad (chociaż multi to śmiech na sali), ot po prostu jeszcze jeden przeciętniak. Dla mnie trochę wyżej jak przecietniak. Teraz, po patchach. :) A to z tego względu, że zwróciłam wiekszą uwagę na zadania, a te są nawet dość oryginalne. Fakt, tak samo trzeba a to zabić Złego Potwora, a to zdobyć Różdżkę Mrocznych Mocy, ale Zły Potwór okazuje się np. kapitanem straży, niedbajacym o podwładnych i skorumpowanym, a Różdżka nędznym pierścionkiem skradzionym jakiemuś biedakowi lub kawałkiem wisielczego sznurka. Widać, że się twórcy starali żeby wprowadzić choć odrobinę inności. Świat i konflikty w nim też nienajgorsze. Tak sobie teraz strzelę zdaniem laika, IMO błędem jest to, że twórcy nie mogli się zdecydować, czy chcą grę diablopodobną, czy w klimacie Gothików. W moim odczuciu to taka mieszanka jednego i drugiego. Niedobra. Gdyby zdecydowali się na jedno, skupili na tym i dopracowali byłoby lepiej. A tu jeszcze na dodatek multi. :) |
| Mateusz Ludwin
|
Posted: 16 Lut 2008 14:33:24 pl.rec.gry.komputerowe.getSenderByName("*eMeS*").quote(); Nie bój nic, nasyci, nasyci. Po trzecim tomie sagi będziesz wystarczająco
nasycony, czwarty przeczytasz z narastającym niesmakiem, zaś przy piątym będziesz rzucał mięchem. I uwierz, kiedy już zmęczysz "Panią jeziora", nie będziesz chciał więcej :) A przynajmniej ja tak miałem. Ja nie. A czytałem opowiadania + sagę od razu w komplecie. |
| Cezar Matkowski
|
Posted: 16 Lut 2008 16:12:29 Z tym że to jest diablopodobne, prawda?
Prędzej gothicopodobne a może nawet oblivionopodobne. Owszem, jest dużo walki, ale postać walczy zwykle nie z hordami pojawiającymi się znikąd hordami potworów tylko ze stadami zwierząt, stworami pilnującymi konkretnych miejsc czy z bandytami grasującymi na gościńcach. Levelowanie i kolekcjonowanie sprzętu zdecydowanie diablowate, ale miło rozwiązane (można stackować sprzęt tego samego rodzaju, dodawać ulepszenia etc.), są różne umiejętności (obalenie, rozbrojenie etc.), ciekawie zrobiona magia (zaklęcia+wzmocnienia) i alchemia. Można się trochę pobawić. Oprócz tego, gra ma ciekawy klimat zdecydowanie podchodzący pod Gothica (momentami nie mogłem oprzeć się tzw. wrażeniu tartacznemu) ze światem trochę bardziej "przyziemnym" (ale bez inspiracji Niemcami, niestety) i pogrążonym w stanie wojny. Co ciekawsze questy dopełniają wrażenia solidności (gracz nie ma wrażenia, że poszczególne zadania są tylko ozdobnikiem przerywającym monotonię eksterminowania populacji mostrów). Do tego gra jest dość mocno oparta na fabule, dość sztampowej, ale jednak pomyślanej całkiem nieźle. W sumie zgadzam się z diuką - grze zdecydowanie pomogłoby jasne opowiedzenie się po stronie jednego stylu rozgrywki. P.S. Zwróc uwagę na język, jakim posługują się postacie. Jest bardzo specyficzny :8] P.P.S. Patche są spore, ale koniecznie je zainstaluj (jeżeli TW Ci się spodoba). Gra jest stabilna, ale ma kilka denerwujących bugów. |
| Mateusz Ludwin
|
Posted: 16 Lut 2008 16:46:07 pl.rec.gry.komputerowe.getSenderByName("*Mateusz Ludwin*").quote(); A czytałem opowiadania + sagę od razu w komplecie.
/me podaje ML zimny okład na głowę - ja bym się trochę zmęczył taką ilością Sapka. :) Ze trzy miesiące na to zeszły... Fajnie było : A jeszcze powiem że przeczytałem ciurkiem 2869 stron Martina. Było jeszcze fajniej : |
| Rais
|
Posted: 16 Lut 2008 17:29:50 A aktualnie mam na tapecie Milczenie Owiec Harrisona. :-D Przebóg! Czyje?! |
| Mateusz Ludwin
|
Posted: 16 Lut 2008 17:31:30 pl.rec.gry.komputerowe.getSenderByName("*Rais*").quote(); A aktualnie mam na tapecie Milczenie Owiec Harrisona. :-D
Przebóg! Czyje?! "Milczenie Owiec Harrisona", dramat pastersko-erotyczny autorstwa Svena Svenssona. |
| diuka
|
Posted: 16 Lut 2008 18:02:39 Am Sat, 16 Feb 2008 17:46:07 +0100 schrieb Mateusz Ludwin: A jeszcze powiem że przeczytałem ciurkiem 2869 stron Martina. Było jeszcze
fajniej : Odczekałeś cierpliwie? Bo ja zaczęłam czytać pierwsze tomy dość dawno, a później powtórzyłam (musiałam, bo już nie pamiętałam) wszystko od początku. : Za to pochwalę się inną: 1021 stron w jednym tomie, oczywiście ciurkiem. ("Jonathan Strange & Mr. Norrell") |
| diuka
|
Posted: 16 Lut 2008 18:10:48 Am Sat, 16 Feb 2008 16:28:13 +0000 (UTC) schrieb Maciej Kaczyński: trochę bardziej "przyziemnym" (ale bez inspiracji Niemcami, niestety) i
pogrążonym w stanie wojny. Co ciekawsze questy dopełniają wrażenia A propos inspirowanych Niemcami rpgów. Co się dzieje z nową częścią Schwarze Auge? Realms of Arkania miło wspominam, a nowa część chyba miała wyjść w połowie zeszłego roku? DSA Drakensang ma się pojawić w drugim kwartale tego roku. |
| Mateusz Ludwin
|
Posted: 16 Lut 2008 18:32:04 pl.rec.gry.komputerowe.getSenderByName("*diuka*").quote(); A jeszcze powiem że przeczytałem ciurkiem 2869 stron Martina. Było jeszcze
fajniej : Odczekałeś cierpliwie? Wcześniej nie znałem. A to nowe odpuściłem, czekam na kolejną część która ma być lepsza, wtedy przeczytam naraz. |
| Cezar Matkowski
|
Posted: 16 Lut 2008 17:24:11 trochę bardziej "przyziemnym" (ale bez inspiracji Niemcami, niestety)
i pogrążonym w stanie wojny. Co ciekawsze questy dopełniają wrażenia A propos inspirowanych Niemcami rpgów. Co się dzieje z nową częścią
Schwarze Auge? Drakensang? Robi się. Prawie miesiąc temu autorzy dostarczyli wersję demonstracyjną redaktorom z PC Action i Gamestar mówiąc, że jest to mniej więcje 80% tego, co znajdzie się w grze. Nie ma jeszcze terminu wydania, ale nieoficjalnie mówi się o jesieni tego roku. Z tego, co wyczytałem na oficjalnej stronie, gra będzie czymś w rodzaju NWN (sami autorzy porównują ją do BG i NWN2). Pozdrawiam |
| flower
|
Posted: 18 Lut 2008 08:44:59 następuje: Bo komputer aktualnie mam zupełnie nieadekwatny do wymagań gry, ale w jakieś tam bliższej przyszłości jest plan modernizacji i z racji mojego zachwytu gatunkiem fantasy jestem ogromnie ciekawy tej rodzimej produkcji. Pytanie tylko, czy gra nie jest nazbyt wierna książce? W sensie, że po
przeczytaniu całości fabuła gry będzie mnie nudzić, bo i tak wszystko będę wiedział...? Zepsuje mi to radość grania?
Myślę, że będziesz zadowolony, bo gra dzieje się "po" sadze i tylko do niej nawiązuje. Te same postacie, ten sam świat, te same problemy, ale zupełnie
inne wydarzenia. Przy tym dialogi i cała reszta dość wiernie naśladują styl Sapkowskiego.
To akurat (mówię o stylu, o książkach, w grę nie grałem) od pewnego momentu zaczyna być męczące; o ile jeszcze sagę potraktowałem z rozpędu, to przy "Bożych bojownikach" wymiękłem. |
| flower
|
Posted: 18 Lut 2008 08:46:30 Zapewne książka nie nasyci moich zmysłów i będę chciał więcej... Nie bój nic, nasyci, nasyci. Po trzecim tomie sagi będziesz wystarczająco nasycony, czwarty przeczytasz z narastającym niesmakiem, zaś przy piątym będziesz rzucał mięchem. I uwierz, kiedy już zmęczysz "Panią jeziora", nie będziesz chciał więcej :) A przynajmniej ja tak miałem. Aaa, to widzę że nie tylko ja się przejadłem :-) |
| Jader
|
Posted: 18 Lut 2008 09:48:56 A przynajmniej ja tak miałem. Aaa, to widzę że nie tylko ja się przejadłem :-) Wszyscy tak mieli, łącznie z samym Sapkowskim ;) Jader |
| Jacek Wesołowski
|
Posted: 18 Lut 2008 13:34:36 następuje: To akurat (mówię o stylu, o książkach, w grę nie grałem) od pewnego
momentu zaczyna być męczące; o ile jeszcze sagę potraktowałem z rozpędu, to przy "Bożych bojownikach" wymiękłem. Bożych nie czytałem, ale z tego co czytałem o Bożych, to Sapkowskiemu się ten jego styl w którymś momencie zdegenerował w manierę. Pozdr. |
| Jakub Jędrzejak
|
Posted: 18 Lut 2008 17:52:34 A przynajmniej ja tak miałem.
Aaa, to widzę że nie tylko ja się przejadłem :-) Wszyscy tak mieli, łącznie z samym Sapkowskim ;) Zniknął mnie, świnia jedna! |
| flower
|
Posted: 19 Lut 2008 08:16:09 następuje: To akurat (mówię o stylu, o książkach, w grę nie grałem) od pewnego momentu zaczyna być męczące; o ile jeszcze sagę potraktowałem z rozpędu, to przy "Bożych bojownikach" wymiękłem. Bożych nie czytałem, ale z tego co czytałem o Bożych, to Sapkowskiemu się ten jego styl w którymś momencie zdegenerował w manierę. A co ciekawe ta maniera jest zaraźliwa, daje się czasem rozpoznać w usenecie. |
| smuggler
|
Posted: 19 Lut 2008 08:38:06 Zapewne książka nie nasyci moich zmysłów i będę chciał więcej...
Nie bój nic, nasyci, nasyci. Po trzecim tomie sagi będziesz wystarczająco nasycony, czwarty przeczytasz z narastającym niesmakiem, zaś przy piątym będziesz rzucał mięchem. I uwierz, kiedy już zmęczysz "Panią jeziora", nie będziesz chciał więcej :) A przynajmniej ja tak miałem. A ja bym z checia poczytal pare kolejnych tomow opowiadan... |
| smuggler
|
Posted: 19 Lut 2008 08:40:31 następuje: To akurat (mówię o stylu, o książkach, w grę nie grałem) od pewnego
momentu zaczyna być męczące; o ile jeszcze sagę potraktowałem z rozpędu, to przy "Bożych bojownikach" wymiękłem. Bożych nie czytałem, ale z tego co czytałem o Bożych, to Sapkowskiemu się ten jego styl w którymś momencie zdegenerował w manierę. Pozdr. Nie da sie ukryc. IMO mial pomysl na 1 tom, a potem liczyl pewnie, ze "samo sie potoczy". Ale raczej sie stoczylo, niz potoczylo i ostatni tom czytalem juz sila inercji, a koncowka wrecz zniesmaczajaca. |
| Jader
|
Posted: 19 Lut 2008 10:19:29 A ja bym z checia poczytal pare kolejnych tomow opowiadan... Nie ma szans, opowiadania się nie opłacają :( Jader |
| eMeS
|
Posted: 19 Lut 2008 14:16:39 A ja bym z checia poczytal pare kolejnych tomow opowiadan...
A ja już chyba nie, choć faktycznie dwa tomy opowiadań są znakomite. Jednak "Wieżą jaskółki" i "Panią jeziora" Sapkowski pokazał, że pomysły na Wiedźmina już mu się kończyły, trylogią husycką zaś udowodnił, że, niestety, nie tylko na Wiedźmina. Niech lepiej napisze wreszcie "Battle dust" :) |
| smuggler
|
Posted: 19 Lut 2008 15:42:15 A ja bym z checia poczytal pare kolejnych tomow opowiadan... Nie ma szans, opowiadania się nie opłacają :( Jader Ja sobie marze... Przy okazji Wiedzmina (gry) z tego co wiem byly wywierane naciski na ASa zeby skrobnal nowe opowiadanie do instrukcji ale sie wzial i zaparl jak mul, ze NIE! Podziwiam konsekwencje ale... |
| smuggler
|
Posted: 19 Lut 2008 15:43:19 A ja bym z checia poczytal pare kolejnych tomow opowiadan...
A ja już chyba nie, choć faktycznie dwa tomy opowiadań są znakomite. Jednak "Wieżą jaskółki" i "Panią jeziora" Sapkowski pokazał, że pomysły na Wiedźmina już mu się kończyły, trylogią husycką zaś udowodnił, że, niestety, nie tylko na Wiedźmina. Nie wiem co masz od Wiezy Jaskolki, IMO najlepszy tom sagi. Niech lepiej napisze wreszcie "Battle dust" :)
Hehehe :). |
| Przemysław Ryk
|
Posted: 21 Lut 2008 15:49:06 Ja nie.
A czytałem opowiadania + sagę od razu w komplecie. To coś jak ja... I żeby to raz... :D |
| . 1 . 2 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.581 users miniBB.net © 2001-2010 | Polityka Prywatności e-giełdy + opisy gg + kumy fubi ° oko na maroko ° nimda °
|