| Forum / Gry komputerowe / Witcher a grafika |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Saiko Kila
|
Posted: 9 Paź 2007 00:32:28 Witam, wbrew pozorom nie chodzi mi o kartę graficzną. Słyszałem, że wersja The Witchera publikowana w Polsce ma mieć lepszą grafikę (*) niż w świecie Cywilizacji Śmierci. Czy da się przewidzieć czy dałoby się podmienić grafikę w wersji anglojęzycznej (amerykańskiej) na polską? To jest oparte na jakimś starym silniku, stąd mam pewne nadzieje. A może ktoś zna jakiś pewny sklep wysyłający z Polski za granicę, bo ja nie znalazłem. *) a może i szybszą |
| smuggler
|
Posted: 9 Paź 2007 07:32:43 Witam,
wbrew pozorom nie chodzi mi o kartę graficzną. Słyszałem, że wersja The Witchera publikowana w Polsce ma mieć lepszą grafikę (*) niż w świecie Cywilizacji Śmierci. Czy da się przewidzieć czy dałoby się podmienić grafikę w wersji anglojęzycznej (amerykańskiej) na polską? To jest oparte na jakimś starym silniku, stąd mam pewne nadzieje. A może ktoś zna jakiś pewny sklep wysyłający z Polski za granicę, bo ja nie znalazłem. *) a może i szybszą Co brales? |
| diuka
|
Posted: 9 Paź 2007 07:29:17 Am Mon, 8 Oct 2007 20:32:28 -0400 schrieb Saiko Kila: A może ktoś
zna jakiś pewny sklep wysyłający z Polski za granicę, bo ja nie znalazłem. Hyhy... Moja mama. A poważniej: też bym się chętnie dowiedziała, jeśli ktoś zna. |
| BremTrans
|
Posted: 9 Paź 2007 07:35:10 Witam,
wbrew pozorom nie chodzi mi o kartę graficzną. Słyszałem, że wersja The Witchera publikowana w Polsce ma mieć lepszą grafikę (*) niż w świecie Cywilizacji Śmierci. Czy da się przewidzieć czy dałoby się podmienić grafikę w wersji anglojęzycznej (amerykańskiej) na polską? To jest oparte na jakimś starym silniku, stąd mam pewne nadzieje. A może ktoś zna jakiś pewny sklep wysyłający z Polski za granicę, bo ja nie znalazłem. *) a może i szybszą To Ty w Ugandzie mieszkasz???? |
| Piotr Kapis
|
Posted: 9 Paź 2007 21:48:07 Am Mon, 8 Oct 2007 20:32:28 -0400 schrieb Saiko Kila:
A propos tego co diuka już wycięła, to podejrzewam że raczej będzie się różniła nie tyle wersja polska od anglojęzycznej, co europejskie wydania od amerykańskiego. Tam dużo bardziej pilnują spraw erotycznych (o dziwo, na przemoc leją) i żeby gra się załapała do niższej kategorii wiekowej (co generuje większe zyski) trzeba ją przyciąć. Pamiętacie jak wyglądały rozebrane postacie w Oblivionie i NWN2? To dokładnie z tego powodu. A może ktoś
zna jakiś pewny sklep wysyłający z Polski za granicę, bo ja nie znalazłem. Hyhy... Moja mama. A poważniej: też bym się chętnie dowiedziała, jeśli ktoś zna. A co, polską wersję chcesz? Wiesz, to duży problem nie jest. Do więzień paczki dochodzą, więc i do Wiednia powinny. :-P |
| diuka
|
Posted: 9 Paź 2007 22:44:15 Am Tue, 9 Oct 2007 22:48:07 +0100 schrieb Piotr Kapis: A może ktoś
zna jakiś pewny sklep wysyłający z Polski za granicę, bo ja nie znalazłem. Hyhy... Moja mama. A poważniej: też bym się chętnie dowiedziała, jeśli ktoś zna. A co, polską wersję chcesz? Wiesz, to duży problem nie jest. Do więzień paczki dochodzą, więc i do Wiednia powinny. :-P Ano chcę polską i taką będę miała, paczki docierają. :) Ale mi chodziło o jakiś dobry sklep. (Co i dlaczego to nie tutaj.) |
| Piotr Kapis
|
Posted: 9 Paź 2007 23:10:08 Ano chcę polską i taką będę miała, paczki docierają. :) Ale mi chodziło
o jakiś dobry sklep. (Co i dlaczego to nie tutaj.) Bo polskiej wersji raczej nie sprzeda Ci sklep inny niż polski (nie opłaca im się; ile będą mieli zamówień?). Musiałabyś więc znaleźć polski wysyłający do Austrii. Niestety gram.pl za granicę w tej chwili nie wysyła, a ja nie znam innego, który by jego gry sprzedawał. Masz jakieś własne źródło, czy potrzebujesz pomocy? |
| BremTrans
|
Posted: 10 Paź 2007 08:12:22 Am Tue, 9 Oct 2007 22:48:07 +0100 schrieb Piotr Kapis:
A może ktoś
zna jakiś pewny sklep wysyłający z Polski za granicę, bo ja nie znalazłem. Hyhy... Moja mama. A poważniej: też bym się chętnie dowiedziała, jeśli ktoś zna. A co, polską wersję chcesz? Wiesz, to duży problem nie jest. Do więzień paczki dochodzą, więc i do Wiednia powinny. :-P Ano chcę polską i taką będę miała, paczki docierają. :) Ale mi chodziło o jakiś dobry sklep. (Co i dlaczego to nie tutaj.) Zadzwon i spytaj w wirtus.pl, mysle ze to tylko kwestia dogadania. |
| diuka
|
Posted: 10 Paź 2007 08:17:50 Am Wed, 10 Oct 2007 00:10:08 +0100 schrieb Piotr Kapis: Hej! Bo polskiej wersji raczej nie sprzeda Ci sklep inny niż polski (nie opłaca
im się; ile będą mieli zamówień?). Musiałabyś więc znaleźć polski wysyłający do Austrii. Piotrze, dokładnie o to mi od samego początku chodziło. :) Saiko pytał o taki sklep właśnie i podłączyłam się do pytania, bo również jestem tym zainteresowana. Niestety gram.pl za granicę w tej chwili nie wysyła,
a ja nie znam innego, który by jego gry sprzedawał. Masz jakieś własne źródło, czy potrzebujesz pomocy? Mam własne źródło, będę miała polską, choć pewnie nie tak szybko jak mieszkający w Polsce. Zanim gra dojdzie do mnie pocztą... :/ Do tej pory najczęściej mama mi kupowała co tam chciałam i wysyłała. Tylko moja mama już nie najmłodsza. Czasem zdarzało się, że wciskali jej bubel i sprzedawali coś uszkodzonego (popękane pudełko z grą np., przy innych rzeczach też różnie bywało). Głupoty w sumie, ale mama się przejmuje strasznie, że to jej wina i robi się jej bardzo przykro. A zanim ja pojadę poderżnąć gardło draniom, którzy ją zdenerwowali to już musztarda po obiedzie. Sklep internetowy to najlepsze wyjście. |
| flower
|
Posted: 10 Paź 2007 09:32:06 Am Wed, 10 Oct 2007 00:10:08 +0100 schrieb Piotr Kapis:
Hej! Bo polskiej wersji raczej nie sprzeda Ci sklep inny niż polski (nie opłaca im się; ile będą mieli zamówień?). Musiałabyś więc znaleźć polski
wysyłający do Austrii. Piotrze, dokładnie o to mi od samego początku chodziło. :) Saiko pytał o taki sklep właśnie i podłączyłam się do pytania, bo również jestem tym zainteresowana. Niestety gram.pl za granicę w tej chwili nie wysyła, a ja nie znam innego, który by jego gry sprzedawał. Masz jakieś własne źródło, czy potrzebujesz pomocy? Mam własne źródło, będę miała polską, choć pewnie nie tak szybko jak mieszkający w Polsce. Zanim gra dojdzie do mnie pocztą... :/ Do tej pory najczęściej mama mi kupowała co tam chciałam i wysyłała. Tylko moja mama już nie najmłodsza. Czasem zdarzało się, że wciskali jej bubel i sprzedawali coś uszkodzonego (popękane pudełko z grą np., przy innych rzeczach też różnie bywało). Głupoty w sumie, ale mama się przejmuje strasznie, że to jej wina i robi się jej bardzo przykro. Ale sukinsyny. Moja babcia ma 85 lat ale liczy błyskawicznie i mówiła, że często ją w sklepie chcą oszukać na drobne, poprawia wtedy sklepową, ale zdarzyło się że sklepowa za drugim razem też podała za dużą cenę, to ją zjechała na czym świat stoi. A że całe życie pracowała w gastronomii przepychając się z pijakami to naprawdę umie skląć. Puenta: Kiedy to opowiadała to jedna pani która słuchała zapytała: "- A pani to jak piwo i wódkę sprzedawała to nie oszukiwała..? - Ja? Nie! ...No, ale nie aż tak..! No. ...Sprawę to tylko raz miałam." |
| diuka
|
Posted: 10 Paź 2007 10:06:51 Am Wed, 10 Oct 2007 11:32:06 +0200 schrieb flower: Moja babcia ma 85 lat ale liczy błyskawicznie i mówiła, że często ją w
sklepie chcą oszukać na drobne, poprawia wtedy sklepową, ale zdarzyło się że sklepowa za drugim razem też podała za dużą cenę, to ją zjechała na czym świat stoi. A że całe życie pracowała w gastronomii przepychając się z pijakami to naprawdę umie skląć. Prawidłowo! :) Ech, że moja mama tak nie umie. Puenta:
Kiedy to opowiadała to jedna pani która słuchała zapytała: "- A pani to jak piwo i wódkę sprzedawała to nie oszukiwała..? - Ja? Nie! ...No, ale nie aż tak..! No. ...Sprawę to tylko raz miałam." :D Ale teraz sobie przynajmniej poradzi, prawda? A nieuczciwości w sklepach naprawdę za dużo. |
| flower
|
Posted: 10 Paź 2007 10:23:11 Am Wed, 10 Oct 2007 11:32:06 +0200 schrieb flower:
Moja babcia ma 85 lat ale liczy błyskawicznie i mówiła, że często ją w sklepie chcą oszukać na drobne, poprawia wtedy sklepową, ale zdarzyło się że sklepowa za drugim razem też podała za dużą cenę, to ją zjechała na czym
świat stoi. A że całe życie pracowała w gastronomii przepychając się z pijakami to naprawdę umie skląć. Prawidłowo! :) Ech, że moja mama tak nie umie. Wzrostem też się od krasnoluda nie różni, tylko posturą :-) Taki typ Krystyny Feldman. |
| Saiko Kila
|
Posted: 10 Paź 2007 13:46:32 A propos tego co diuka już wycięła, to podejrzewam że raczej będzie się
różniła nie tyle wersja polska od anglojęzycznej, co europejskie wydania od amerykańskiego. Tam dużo bardziej pilnują spraw erotycznych (o dziwo, na przemoc leją) i żeby gra się załapała do niższej kategorii wiekowej (co generuje większe zyski) trzeba ją przyciąć. Pamiętacie jak wyglądały rozebrane postacie w Oblivionie i NWN2? To dokładnie z tego powodu. Ja pamiętam już zmodowane postacie, wtedy nie było źle :) Faktycznie może chodzić tylko o wersję usańską, nie jestem pewien w 100% ale by to pasowało do ich światopoglądu. W UK nie wpuścili Manhunta nawet po cenzurze, a w USA jest. Później się cielaki emocjonują rzeziami w szkołach. Tym niemniej i tak by to kosztowało za dużo, bo w PL i usa ceny są niższe niż w UK. |
| Saiko Kila
|
Posted: 10 Paź 2007 13:46:33 To Ty w Ugandzie mieszkasz???? Jeszcze nie, ale to kwestia czasu :P |
| Saiko Kila
|
Posted: 10 Paź 2007 13:46:33 Co brales?
Po pijaku nie biorę! |
| flower
|
Posted: 10 Paź 2007 13:49:04 Co brales? Po pijaku nie biorę! Nie chcesz łączyć prochów z alkoholem, jak Kwach? :-) |
| Cezar Matkowski
|
Posted: 10 Paź 2007 14:03:05 A propos tego co diuka już wycięła, to podejrzewam że raczej będzie się różniła nie tyle wersja polska od anglojęzycznej, co europejskie
wydania od amerykańskiego.
Niekoniecznie "europejskie". Poważną cenzurę lub zawyżanie ograniczeń wiekowych wprowadza się głównie w grach przeznaczonych na rynek brytyjski i niemiecki (przy czym ten drugi wymaga znacznie silniejszych obostrzeń). O ile mi wiadomo, we Francji, Hiszpanii i Polsce cenzury jako takiej nie ma (co najwyżej gra może dostać etykietkę "od lat 18"). Tam dużo bardziej pilnują spraw erotycznych (o dziwo, na przemoc leją)
i żeby gra się załapała do niższej kategorii wiekowej (co generuje większe zyski) trzeba ją przyciąć.
Niemcy za to ładnie tną przemoc i nawiązania do hitleryzmu. Brak swastyk na flagach niemieckich w RTCW albo zielona krew to ich wynalazek. Pozdrawiam |
| gangrel
|
Posted: 10 Paź 2007 14:20:46 Dnia Wed, 10 Oct 2007 15:49:04 +0200, w wiadomości użyszkodnik *flower* zmajstrował następującą wypowiedź: Nie chcesz łączyć prochów z alkoholem, jak Kwach? :-)
NTG :P |
| Krzysztof Duda
|
Posted: 10 Paź 2007 14:43:07 Hyhy... Moja mama. A poważniej: też bym się chętnie dowiedziała, jeśli
ktoś zna. Merlin.com.pl wysyła za granicę. AFAIR do wszystkich krajów UE ma nawet tańsze koszty wysyłki. Pozdrawiam |
| Yakhub
|
Posted: 10 Paź 2007 16:30:38 Cezar Matkowski myślał, myślał i wymyślił, że: A propos tego co diuka już wycięła, to podejrzewam że raczej będzie się różniła nie tyle wersja polska od anglojęzycznej, co europejskie
wydania od amerykańskiego.
Niekoniecznie "europejskie". Poważną cenzurę lub zawyżanie ograniczeń
wiekowych wprowadza się głównie w grach przeznaczonych na rynek brytyjski i niemiecki (przy czym ten drugi wymaga znacznie silniejszych obostrzeń). O ile mi wiadomo, we Francji, Hiszpanii i Polsce cenzury jako takiej nie ma (co najwyżej gra może dostać etykietkę "od lat 18"). Tam dużo bardziej pilnują spraw erotycznych (o dziwo, na przemoc leją)
i żeby gra się załapała do niższej kategorii wiekowej (co generuje większe zyski) trzeba ją przyciąć.
Niemcy za to ładnie tną przemoc i nawiązania do hitleryzmu. Brak swastyk
na flagach niemieckich w RTCW albo zielona krew to ich wynalazek. O ile pamiętam, to w RTCW były na flagach "swastyki" trójramienne. |
| Przemysław Ryk
|
Posted: 10 Paź 2007 16:33:08 (ciach...)
A zanim ja pojadę poderżnąć gardło draniom, którzy ją zdenerwowali to już musztarda po obiedzie. Sklep internetowy to najlepsze wyjście. Hmm... Jeżeli mamusia szanowna w Warszawie takowe zakupy zrobiła, to wystarczy podać adres sklepu... |
| Piotr Kapis
|
Posted: 10 Paź 2007 17:20:29 Niekoniecznie "europejskie". Poważną cenzurę lub zawyżanie ograniczeń
wiekowych wprowadza się głównie w grach przeznaczonych na rynek brytyjski i niemiecki (przy czym ten drugi wymaga znacznie silniejszych obostrzeń). O ile mi wiadomo, we Francji, Hiszpanii i Polsce cenzury jako takiej nie ma (co najwyżej gra może dostać etykietkę "od lat 18"). ZTCW w USA też najwyżej dostanie 18+, tylko że to dla wydawcy katastrofa. Takiej gry nie wezmą żadne Wal-Marty i inne markety, a na tym są zyski. Jak jest w UK nie wiem. A Witcher nie ma przypadkiem mieć kilku różnych wersji językowych? Niemcy za to ładnie tną przemoc i nawiązania do hitleryzmu. Brak swastyk
na flagach niemieckich w RTCW albo zielona krew to ich wynalazek. O nawiązania do hitleryzmu jestem jakoś dziwnie spokojny :-p Pozdrawiam
|
| diuka
|
Posted: 10 Paź 2007 17:49:06 Am Wed, 10 Oct 2007 18:33:08 +0200 schrieb Przemysław Ryk: Hmm... Jeżeli mamusia szanowna w Warszawie takowe zakupy zrobiła, to
wystarczy podać adres sklepu... Wiesz... Dziękuję Ci bardzo. Ale raz, że to *set kilometrów. Dwa, jak mi mama dzwoni i płacze[1], to już ja wyjmuję nóż (nieskładany) i raczej nie pozwolę nikomu innemu tego załatwić. Myślę, że rozumiesz dlaczego. A trzy, w sprawach mniej poważnych, albo mi się uda, albo nie. Trzeba czasem machnąć ręką i się nie przejmować. [1] Bo mierzyła płaszcz w sklepie i był dobry, a po przyniesieniu do domu był przecięty, z dziurą na jakieś 15 cm. :/ |
| Przemysław Ryk
|
Posted: 10 Paź 2007 18:21:15 Wiesz... Dziękuję Ci bardzo.
Proszę uprzejmie... Ale raz, że to *set kilometrów. Dwa, jak
mi mama dzwoni i płacze[1], to już ja wyjmuję nóż (nieskładany) i raczej nie pozwolę nikomu innemu tego załatwić. Myślę, że rozumiesz dlaczego. A trzy, w sprawach mniej poważnych, albo mi się uda, albo nie. Trzeba czasem machnąć ręką i się nie przejmować. Ja wychodzę z założenia, że firmy / sklepy / whatever należy uczyć, że mają o klienta dbać, a nie starać się robić go w bambus. Jak mi kurier DHL czy innego Masterlinka przywozi paczkę o 15:30, choć na liście przewozowym ma jak byk wpisane "dostarczyć między 17:00, a 19:00" - cóż... nie moja wina, że jest analfabetą funkcjonalnym. Następnym razem się nauczy czytać. [1] Bo mierzyła płaszcz w sklepie i był dobry, a po przyniesieniu do
domu był przecięty, z dziurą na jakieś 15 cm. :/ :-O |
| Przemysław Ryk
|
Posted: 10 Paź 2007 19:37:36 [1] Bo mierzyła płaszcz w sklepie i był dobry, a po przyniesieniu do
domu był przecięty, z dziurą na jakieś 15 cm. :/ :-O Ciekawe ile dziur po nożu zarobiła pani sklepowa : W sensie "15 lat tu jestem szeryfem, ale tak brutalnego samobójstwa jeszcze nie widziałem"? ;D (dobrze jej tak!)
W sensie tak, jak w tym kawale, co to teściowa wpadła do klatki z tygrysem? ;D |
| gangrel
|
Posted: 10 Paź 2007 22:03:08 Dnia Wed, 10 Oct 2007 21:37:36 +0200, w wiadomości *Przemysław Ryk* zmajstrował następującą wypowiedź: W sensie tak, jak w tym kawale, co to teściowa wpadła do klatki z
tygrysem? ;D Tzn? |
| Saiko Kila
|
Posted: 11 Paź 2007 00:44:26 ZTCW w USA też najwyżej dostanie 18+, tylko że to dla wydawcy katastrofa.
Takiej gry nie wezmą żadne Wal-Marty i inne markety, a na tym są zyski. Z tego powodu już konsolarskie firmy nie chcą takich wydawać. Ale to ich zmartwienie, konsolarzy, he he. Jak jest w UK nie wiem. A Witcher nie ma przypadkiem mieć kilku różnych
wersji językowych? Z tego co wyszukałem to faktycznie ma mieć kilka, i być może wersja UK ratingów to nie wynika (np. rating od 17 lat - Mature - w Stanach jest taki sam jak dla Manhunta 2, a cenzura jest) a wszystkie konkretne informacje jakie widziałem są nieoficjalne i często sprzeczne. Np. czytałem niemieckie forum, na którym gadają, że Niemcy będą mieli nieobcięte i wielojęzyczne, a w innym wątku że obcięte, rzekomo obie informacje od Atari. Pewnie sami się jeszcze nie zdecydowali :) |
| Saiko Kila
|
Posted: 11 Paź 2007 00:44:40 Co brales?
Po pijaku nie biorę! Nie chcesz łączyć prochów z alkoholem, jak Kwach? :-) Ja mu wierzę kiedy mówi że złapał chorobę na wyjeździe :) Ale ogólnie tak, nie łączę bo wtedy się człowiek gorzej czuje. Zdrowiej jest raz to, raz to. |
| Przemysław Ryk
|
Posted: 11 Paź 2007 09:56:06 W sensie tak, jak w tym kawale, co to teściowa wpadła do klatki z
tygrysem? ;D Tzn? Poszedł facet z całą rodziną do zoo. W pewnym momencie podbiega do niego parę osób i wrzeszczy, że jego teściowa wpadła do klatki z tygrysem i zwierzak zaraz się na nią rzuci. Na co facet flegmatycznym głosem, odbierając kupowane lody: - Sam zaatakuje, sam się będzie bronił... |
| BremTrans
|
Posted: 11 Paź 2007 13:55:22 To Ty w Ugandzie mieszkasz???? Jeszcze nie, ale to kwestia czasu :P Eeee tam, ja juz mam na 22.10. awaryjnie zabukowany bilet do cywilizacji, w razie czego... ;) |
| . 1 . 2 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.631 users miniBB.net © 2001-2010 | Polityka Prywatności e-giełdy + opisy gg + kumy fubi ° oko na maroko ° nimda °
|