| Forum / Gry komputerowe / Moja opinia nt Medieval 2 |
| Autor | Wiadomość |
| Mr.Jack
|
Posted: 2 Gru 2006 11:20:03 Pare komentarzy na wstepie. Zaczne od tego, ze gralem i mam Medievala 1 + Viking Invastion, Rome Total War + Barbarian Invasion. Zakupilem w przedsprzedazy wersje premierowa z Gram.pl. Jesli chodzi o Medievala, jestem zwolennikiem pierwotnego ukladu i mechaniki mapy - byl bardziej klimatyczny. Zarowno mapa i schemat poruszania jednostek w Rome jak i MTW2 nie pasuja mi. 1. AI i Dyplomacja Jesli chodzi o AI wojenne, to jest mniej wiecej tak samo jak w Rome - czyli srednio. Komputer srednio reaguje na to co sie dzieje, ma klopoty z przesuwaniem wojsk, zostawia prawie puste twierdze. Gralem na przyklad Hiszpania, wojska staly przy granicy z Francja, a komputer sobie wyprowadzil wszystkie jednostki procz jednej z Tuluzy i poszedl z nimi do Bordeaux. Grajac Polska kilka razy udalo mi sie zajac bardzo slabo zgarnizonowane miasta. W sumie trudno powiedziec, czy to jest wada AI, czy moze zaleta (bo przesuwa dostepne wojska do wazniejszych miast?), niemniej jednak nie jest jakis bardzo wymagajacy. Gram na Wysokim ustawieniu trudnosci. Nie sadze jednak, zeby Bardzo Wysoki cos tu zmienil. Jesli chodzi o dyplomacje, to jest lepsza niz w Rome/M1, ale i tak slaba. Owszem, komputer czesciej prosi o traktaty, szczegolnie handlowe, latwiej sie godzi na Sojusze (szczegolnie jesli doda sie troche mamony), jednakze jego reakcja w obliczu zagrozenia przyjaciela jest znikoma. Praktycznie nie pomaga. Natomiast bezpardonowo potrafi zdradzic i zaatakowac. Zauwazylem, ze nieco trudniej jest przekupic niektore jednostki. W Rome praktycznie zawsze sie to udawalo, kwestia tylko kasy. Tutaj juz wiele razy spotykalem sie z odmowa. Widac takze pewien wplyw relacji na zachowanie podczas rozmow. Jesli mamy z kims kiepskie stosunki, AI potrafi stawiac bardzo twarde warunki w negocjacjach, czesto sie na nic nie zgadza i nie chce rozmawiac. Gdy mamy jednak stosunki bardzo dobre, latwo jest nawiazac sojusz czy nawet dac i otrzymac dostep dla wojsk. Trwalosc tychze jest jednak rzecza wzgledna. 2. Agenci Kupcy - bardzo glupi pomysl. Sprowadza sie do tego, ze wysylamy agentow w miejsca ikon zloz i czekamy az kupiec z innego panstwa przejmie to zloze, eliminujac naszego z biznesu. Dla mnie ta nowosc jest calkowicie bez sensu zrealizowana, zbyt splycona. Zabojcy - masakra. Srednia szansa na wyeliminowanie kogos nie jest wieksza od kilkunastu procent, a zazwyczaj dla zwyklego Zabojcy jest to 5-8%. A nie ma jak ich szkolic, bo nawet probujac eliminowac najgorzej strzezoych agentow wroga, szansa rosnie najwyzej do 20-30%. W praktyce Zabojcy sa kompletnie bezuzyteczni (jedynie przy sabotazu maja wskaznik powyzej 40%, ale udany sabotaz - wedlug tego co zaobserwowalem, w zaden sposob nie wplywa na zdolnosci). Dyplomaci i ksiezniczki na podobnym poziomie co wczesniej. Kapłani pelnia teraz tez funkcje Inkwizytorow - moga kogos wyslac na stos i eliminowac heretykow. Nie wiem czy to byl dobry pomysl, tym bardziej, ze szanse tychze Kapłanow w starciu z heretykami sa zazwyczaj ponizej 50%. Przy naprawde nieudanej probie nasz kapłan sam moze stac sie heretykiem, a wtedy to juz jest w ogole koszmar - majac 2-3 heretykow wokol miasta, ciezko sie ich pozbyc, bo trzeba produkowac mase (malo skutecznych) kaplanow, a czesc z nich i tak moze stac sie kolejnymi heretykami. Wiedzm jak na razie nie napotkalem. 3. Podzial na miasta i zamki Wedlug mnie wyszlo to dobrze, naturalnie. Lekko wplywa to pozytywnie na odczucie realizmu gry, ale wedlug mnie nie powala na kolana. Ot, uzupelnienie gry, niz rewolucja. 4. Lokalizacja gry Bardzo słaba. Pomijajac juz fakt, ze posiadacze zlokalizowanych egzemplarzy nie maja mozliwosci laczenia sie przez net z posiadaczami innych wersji jezykowych (ale to juz podobno wina kodu gry), efekt tejze lokalizacji miejscami smieszy albo przeraza. Mam wrazenie, ze ludzie zajmujacy sie polska wersja jezykowa w ogole nie testowali tego co im wyszlo, ani nawet pewnie nie wiedzieli co do konca lokalizuja. Przyklad - podczas gry wchodzimy do Opcji, chcac zmienic jasnosc ekranu i co widzimy? Ano w miejsce Brightness wielce ciekawe slowo "Najjaśniejszy". Tak wiec dopasowujemy "Najjasniejszy", aby lepiej na mapie widziec "timber", "cotton" czy "sugar", ktorym handluje nasz kupiec. W wielu miejscach tego typu nazwy sa nieprzetlumaczone w ogole, albo znajduja sie w tlumaczeniach literowki. Czesto tez slowa powinny sie zaczynac z duzej litery, a zaczynaja sie z malej. W skrocie - tlumaczenie jest niekompletne, niesprawdzone i ogolnie kiepskie. 5. Bitwy Generalnie za speca sie nie uwazam w tej dziedzinie, wiec nie mnie oceniac AI przeciwnika. Jednakze kilka rzeczy denerwuje - na przyklad szarza konnicy. Jest kompletnie nieskuteczna. Konnica nie wbija sie w przeciwnika, czesto zatrzymuje sie przed oddzialem wroga, albo biegnie w inna strone niz wskazano - szczegolnie jak jest jakies waskie przejscie. Proby szarzowan wewnatrz miast koncza sie zazwyczaj na niczym. No, ale podobno to jest znany bug. Kolejna sprawa - o ile w Rome (w przeciwienstwie do Medievala 1) lucznicy potrafili zadac powazne obrazenia lekkiej piechocie, tak w Medievalu 2 nastapil powrot do korzeni. Wyobrazcie sobie pelen oddzial lucznikow, odpalajacych salwe kilkudziesieciu strzal w strone nieochronionego oddzialu wroga. Widzicie te mase cial? Nie w Medievalu 2. Tutaj po kazdej salwie pada jeden, gora dwoch ludzi. Efektywnosc jednostek strzelajacych jest po prostu znikoma i praktycznie nie widze sensu ich produkcji. Moze poza strzelajaca konnica, ktora potrafi mocniej dac we znaki jednostkom pieszym. Jest jeden wyjatek - artyleria z pociskami wybuchowymi. W M2 jest najbardziej skuteczna wersja artylerii sposrod wszsystkich znanych mi czesci serii Total War. Dosc powiedziec, ze gdy poczas testow w jednym rzedzie ustawilem kilkanascie oddzialow artylerii, a na przeciwko wielki tlum piechoty, to po pierwszej celnej salwie 1/3 oddzialow przeciwnika rozpierzchla sie w trwodze, majac spore straty. Generalnie jak juz pocisk wybuchowy trafi w tlum, to potrafi ubic i powyzej kilkudziesieciu zolnierzy. W dodatku przy maksymalnych detalach jest to wyjatkowo efektowne ( link do krotkiego filmiku dam w ktoryms z kolejnych postow ). Z tego co zauwazylem, bitwy trwaja dluzej niz w Rome. O ile w Rome niektore formacje unikalne dla jednostek byly dobrze nazwane i oznaczone, to w M2 juz tak nie jest. Przykladowo - Wedge Formation mialo normalny przycisk akcji, z widocznym ukladem kwadracikow w trojkat. W przypadku M2 trzeba odznaczyc(!) przycisk "Tryb pojedynku" (!!!) (wygladajacy jak miecz z cieniem) zeby konnica ustawila sie w trojkat. Kompletny bezsens, nie wiem czy to wina tlumaczenia, czy tworca gry cos spieprzyl. Nadal nie mozna atakowac i zniszczyc dowolnego fragmentu muru. Nadal podczas atakowania bram czy murow nie zawsze widac postep zniszczen. 6. Jednostki i rekrutacja Sa malo urozmaicone. Czesto spotyka sie na liscie jednostki, ktore roznia sie od tych obok tylko 1 punktem wiecej ataku lub obrony, a cena potrafia juz o 100-150 florenow. Brakuje mi z Rome niektorych ustawien formacji, nie znalazlem zadnego odpowiednika falangi na przyklad. Nie wiem jednak czy tego typu formacje faktycznie uzywano w sredniowieczu, wiec sie czepiac nie bede. Podoba mi sie mozliwosc produkowania kilku jednostek na raz, nie podoba mi sie jednak zrezygnowanie z szybkich doszkolen jednostek. Z tego co zauwazylem - w przeciwienstwie do poprzednich czesci, doszkalanie wielu jednostek na raz trwa dluzej, niz jedna ture. 5. Wymagania sprzetowe i grafika Grafika znacznie lepsza niz w przypadku Rome i nie ma sie co dziwic. Co tu duzo mowic, wystarczy popatrzec na screeny. Wymagania tez wzrosly. Niestety z tego co widze takze od wypuszczenia dema. Z tego co pamietam w demo mozna bylo grac na srednich detalach na moim Radeonie 9600 Pro, w przypadku pelnej wersji cielo sie juz znacznie. Dopiero przesiadka na 7600GT umozliwila w miare plynna gre na maksymalnych detalach przy 1024x768. Czasem sie zatnie jak widac wieksza ilosc jednostek + miasto, a sama ilosc klatek raczejk nie przekracza 30, ale grac sie da. Przy wylaczeniu antyaliasingu i ustawieniu filtrowania anizotropowego na 2x, nie tnie sie juz praktycznie nic. Moja obecna konfiguracja to A64 3000+, 1GB DDR, Palit Geforce7600GT. Radeon 9600 wymagal gry na minimum detali i wtedy jednak wszystko chodzilo plynnie. Pytanie tylko, czy M2 na minimum detali lepiej wyglada niz Rome na srednich? 6. Modowanie Mialo byc jeszcze lepiej, jest jeszcze gorzej. Przynajmniej do czasu wypuszczenia patcha. Wiekszosc plikow tekstowych upakowanych jest w postaci plikow .pack, ktorych nie idzie w zaden sposob rozpakowac (sa szyfrowane czy jakos tak). Podobno w najblizszym patchu pojawic sie maja narzedzia umozliwiajace rozpakowanie/edycje tych plikow. Ale poki co - mozliwosci modowania sa znikome. Jedyne co mozna tak naprawde zrobic to pobawic sie plikami odpowiadajacymi za mape i swiat gry (odblokowanie nacji). NIc poza tym. 7. Zawartosc pudelka Wersja premierowa miala zawierac soundtrack, gre, instrukcje, drzewko technologiczne i mini poradnik. CDP dal ciala i okazalo sie, ze nie dodal drzewka. Jak dla mnie to ono jedyne bylo faktycznie przydatne. Instrukcja na normalnym poziomie, choc paru rzeczy sie wniej nie doszukalem. Mini poradnik mozna w ogole olac, gdyz jest niczym innym niz skrocona solucja pierwszych poczynan dla kilku nacji. Nic nadzwyczajnego. Jedynie pudelko jest fajne, bajeranckie mozna by rzec - reszta standard. Czyli nic nadzwyczajnego. Male podsumowanie: jestem lekko zawiedziony. Gra sie - owszem, przyjemnie. Grafika fajna, miodnosc na odpowiednim poziomie. Tylko, ze ilosc bledow - szczegolnie lokalizacyjnych oraz zbytnia wtornosc i brak roznorodnosci ta gre kalecza. To juz nie wciaga tak jak pierwszy Medieval, czy Rome. To jest kolejna dobra, moze wiecej niz dobra gra, ale spodziewalem sie czegos wiecej. Spodziewalem sie nadzwyczajnosci. Ostatnio modne jest powiedzenie - "mialo byc pieknie, a wyszlo jak zawsze". Dla mnie to jest 7/10 zamiast 10/10. |
| Mr.Jack
|
Posted: 2 Gru 2006 11:47:28 pociskami wybuchowymi. W M2 jest najbardziej skuteczna wersja
artylerii sposrod wszsystkich znanych mi czesci serii Total War. Dosc powiedziec, ze gdy poczas testow w jednym rzedzie ustawilem kilkanascie oddzialow artylerii, a na przeciwko wielki tlum piechoty, to po pierwszej celnej salwie 1/3 oddzialow przeciwnika rozpierzchla sie w trwodze, majac spore straty. Generalnie jak juz pocisk wybuchowy trafi w tlum, to potrafi ubic i powyzej kilkudziesieciu zolnierzy. W dodatku przy maksymalnych detalach jest to wyjatkowo efektowne ( link do krotkiego filmiku dam w ktoryms z kolejnych postow ). http://www.youtube.com/watch?v=2QfEeAh7qfA |
| SirMike
|
Posted: 2 Gru 2006 11:47:48 To juz nie wciaga tak jak pierwszy Medieval, czy Rome.
Boje sie, ze nie wciaga juz nawet tak jak Shogun ;) |
| Goomich
|
Posted: 2 Gru 2006 12:00:22 You have one message from: "Mr.Jack" Natomiast bezpardonowo potrafi zdradzic i zaatakowac.
I bardzo dobrze, przynajmniej nie trzeba sie papiezem przejmowac. heretykiem, a wtedy to juz jest w ogole koszmar - majac 2-3
heretykow wokol miasta, ciezko sie ich pozbyc, bo trzeba produkowac mase (malo skutecznych) kaplanow, a czesc z nich i tak moze stac sie kolejnymi heretykami. Wiedzm jak na razie nie napotkalem. No to użyj biskupów i kardynałów. tworca gry cos spieprzyl. Nadal nie mozna atakowac i zniszczyc
dowolnego fragmentu muru. Eeeeeee? Nadal podczas atakowania bram czy murow
nie zawsze widac postep zniszczen. EEEEEEEEEEEEEEEEE? Sa malo urozmaicone. Czesto spotyka sie na liscie jednostki, ktore
roznia sie od tych obok tylko 1 punktem wiecej ataku lub obrony, a cena potrafia juz o 100-150 florenow. Brakuje mi z Rome niektorych ustawien formacji, nie znalazlem zadnego odpowiednika falangi na przyklad. Do ustawienia falangopodobnego, potrzeba pikinierów. Nie wiem jednak czy tego typu formacje faktycznie uzywano
w sredniowieczu, wiec sie czepiac nie bede. Podoba mi sie mozliwosc produkowania kilku jednostek na raz, nie podoba mi sie jednak zrezygnowanie z szybkich doszkolen jednostek. Z tego co zauwazylem - w przeciwienstwie do poprzednich czesci, doszkalanie wielu jednostek na raz trwa dluzej, niz jedna ture. A w pierwszym Medievalu, to jak niby było? |
| Mr.Jack
|
Posted: 2 Gru 2006 13:27:03 No to użyj biskupów i kardynałów.
Tak, szczegolnie ze mam jednego, ktoru jest na 2 koncu swiata... tworca gry cos spieprzyl. Nadal nie mozna atakowac i zniszczyc
dowolnego fragmentu muru. Eeeeeee? Czego nie rozumiesz? W Medievalu jest to samo co w Rome, wylomy w murze tworza sie zawsze w tym samym miejscu. Nadal podczas atakowania bram czy murow
nie zawsze widac postep zniszczen. EEEEEEEEEEEEEEEEE? Czego znowu nie rozumiesz? Jak najezdzam myszka na brame, ktora jest atakowana, to sie nic poza info ze to brama nie pojawia. Do ustawienia falangopodobnego, potrzeba pikinierów.
Coz, wlocznicy tez powinni miec mozliwosc, a nei latanie jako horda... produkowania kilku jednostek na raz, nie podoba mi sie jednak
zrezygnowanie z szybkich doszkolen jednostek. Z tego co zauwazylem - w przeciwienstwie do poprzednich czesci, doszkalanie wielu jednostek na raz trwa dluzej, niz jedna ture. A w pierwszym Medievalu, to jak niby było? Tego nie pamietam, ale wydaje mi sie, ze tak samo jak w Rome - szkolenie wszystkiego na raz w 1 turze. |
| Goomich
|
Posted: 2 Gru 2006 13:37:24 You have one message from: "Mr.Jack" Tak, szczegolnie ze mam jednego, ktoru jest na 2 koncu swiata...
Dobrze ci tak, trzeba było mysleć o zbawieniu, a nie marudzić na temat murów. :P Czego nie rozumiesz? W Medievalu jest to samo co w Rome, wylomy w
murze tworza sie zawsze w tym samym miejscu. No, rozwalanie dowolnych części zarżnęłoby ci procka. Czego znowu nie rozumiesz? Jak najezdzam myszka na brame, ktora jest
atakowana, to sie nic poza info ze to brama nie pojawia. U mnie się pojawia. Coz, wlocznicy tez powinni miec mozliwosc, a nei latanie jako
horda... Mają za krótkie. Tego nie pamietam, ale wydaje mi sie, ze tak samo jak w Rome -
szkolenie wszystkiego na raz w 1 turze. Akurat w jednej turze mozna było uzupełnic tylko w jednej. |
| Mr.Jack
|
Posted: 2 Gru 2006 16:55:10 Czego nie rozumiesz? W Medievalu jest to samo co w Rome, wylomy w
murze tworza sie zawsze w tym samym miejscu. No, rozwalanie dowolnych części zarżnęłoby ci procka. Niby dlaczego? Red Faction umozliwia rozwalenie wszystkiego w grze, a przeciez nie zarzyna procka... I to jest kwestia odpowiedniej budowy enginu. A przez to, ze w M2 nie mozna rozwalac dowolnej czesci murow, zostajemy z sytuacja, gdy nie moge rozwalic sciany przez ktora mialbym dostep do placu, albo nie jestem w stanie rozwalic wiezyczek przy bramie.. Czego znowu nie rozumiesz? Jak najezdzam myszka na brame, ktora jest
atakowana, to sie nic poza info ze to brama nie pojawia. U mnie się pojawia. Zawsze? Bez wzgledu na to co masz zaznaczone? Coz, wlocznicy tez powinni miec mozliwosc, a nei latanie jako
horda... Mają za krótkie. Malo to specyfikow w necie krazy do wydluzania? ;) Tego nie pamietam, ale wydaje mi sie, ze tak samo jak w Rome -
szkolenie wszystkiego na raz w 1 turze. Akurat w jednej turze mozna było uzupełnic tylko w jednej. To szkoda, niemniej jednak Rome tutaj pewien standard wytworzyl i wolalbym, zeby M2 szlo tym sladem. |
| MariuszH
|
Posted: 2 Gru 2006 17:55:40 Witaj :) O ile Shoguna skończyłem -naście razy, w M1 też grało mi się z przyjemnością, to od czasu Rome nie potrafię przekonać się już do tej serii. Być może że IMO poprzednie częsci były bardziej proste, specjalnie niekomplikowane. Dlatego też nawet nie ekscytuję się M2. Zapowiedzi zawsze są szumne i buńczuczne - życie szybko to weryfikuje. Pozdrówko MH |
| Robert Gosik
|
Posted: 3 Gru 2006 09:39:34 Czy mozna w koncu nagrywac i odtwarzac bitwy z kampanii? Robert |
| Cezar Matkowski
|
Posted: 3 Gru 2006 15:28:18 Niby dlaczego? Red Faction umozliwia rozwalenie wszystkiego w grze, a
przeciez nie zarzyna procka... Nie wszystko, a tylko wybrane fragmenty ścian, ale w sumie o ścianach tu mówimy. Niemniej masz rację - dobra implementacja rozbijania muru chocby sekcjami, z jakąś tam dokładnością znacznie mniej obciążyłoby sprzęt niż wszystkie te wodotryski, które mają wartość wyłącznie estetyczną. rozwalac dowolnej czesci murow, zostajemy z sytuacja, gdy nie moge
rozwalic sciany przez ktora mialbym dostep do placu, albo nie jestem w stanie
rozwalic wiezyczek przy bramie.. Co zmusza gracza do kierowania się mozliwościami technicznymi, a nie strategią. Jak na grę z 2006 roku jest to rzecz nie do wybaczenia. Pozdrawiam |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.610 users miniBB.net © 2001-2010 | Polityka Prywatności e-giełdy + opisy gg + kumy fubi ° oko na maroko ° nimda °
|