| Forum / Gry komputerowe / Betatesterem w Techlandzie być... |
| Autor | Wiadomość |
| Czaju
|
Posted: 8 Sier 2006 19:31:03 Jak myślicie, czego może się spodziewać potencjalny betatester na 2-godzinnym spotkaniu rekrutacyjnym? |
| Mateusz Ludwin
|
Posted: 8 Sier 2006 19:34:13 pl.rec.gry.komputerowe.getSenderByName("*Czaju*").getMessageByDate("Tue, 08 Aug 2006 21:31:03 +0200").quote(); Jak myślicie, czego może się spodziewać potencjalny betatester na
2-godzinnym spotkaniu rekrutacyjnym? Bicia. |
| Jacek Wesołowski
|
Posted: 8 Sier 2006 19:43:18 Jak myślicie, czego może się spodziewać potencjalny betatester na
2-godzinnym spotkaniu rekrutacyjnym? Jeżeli naprawdę ktoś zamierza takiego kandydata maglować przez całe dwie godziny, to pewnie posadzi go przed jakąś grą i każe szukać błędów, ew. wyrazić krytyczną opinię. Poza tym można się spodziewać pytań ogólnorozwojowych w rodzaju "w co ostatnio grałeś", "jakie gry lubisz", "czemu chcesz być testerem", "czemu chcesz pracować dla nas" i tym podobnych pierdół. Testowanie gier to fucha wymagająca (na poziomie podstawowym) nie tyle umiejętności, ile predyspozycji, więc w poprzedzającą noc lepiej się wyspać niż pisać ściągi. :- Pozdr. [W szczególności, wbrew pozorom, dobry tester nie musi być dobrym graczem.] |
| Jacek Popławski
|
Posted: 10 Sier 2006 12:15:26 Jak myślicie, czego może się spodziewać potencjalny betatester na
2-godzinnym spotkaniu rekrutacyjnym? Max. 1000zł miesięcznie na umowę o dzieło? :) |
| Rysiek G.
|
Posted: 10 Sier 2006 14:28:07 Jak myślicie, czego może się spodziewać potencjalny betatester na 2-godzinnym spotkaniu rekrutacyjnym?
Stary, lepiej bierz pas cnoty. I bynajmniej nie z kłódką z przodu :D. Oio, co Ty o tym myślisz? Co byś zrobił na miejscu gościa, który będzie go przesłuchiwał? ;) Pozdr. R. |
| KP
|
Posted: 10 Sier 2006 14:27:58 Kolejne idiotyczne odpowiedzi rozwalajace nastepny watek na tej grupie. A Ci co odpowiadaja moze nawet nigdy nie grali w zadna gre Techlandu... |
| InT
|
Posted: 10 Sier 2006 18:06:53 Jak myślicie, czego może się spodziewać potencjalny betatester na
2-godzinnym spotkaniu rekrutacyjnym? Pracuje jako tester aplikacji. Moja rozmowa to było takie tam pare słów o sobie. Potem zadanie testowe do napisania , wymagające sprytnego znalezienia jak najłatwiejszego rozwiązania problemu. A w pracy - testowanie wszystkiego co się da na różne sposoby. Generalnie chodzi o to , żeby coś na siłę zepsuć , klikać w okienka i sprawdzać czy wszystko chodzi jak trzeba, robić różne bzdurne wbrew logice rzeczy , aby sprawdzić czy aplikacja jest odporna na głupotę użytkownika. Ale nie tylko - czasem programista zrobi jakiś błąd wynikający z rozbudowania kodu. Pomyśl - kilkudziesięciu programistów pracuje nad jednym projektem - nie da się nie pomylić. A tester po prostu musi znaleźć jak najwięcej pomyłek. Myślę że twoja praca może polegać na graniu ukierunkowanym na sprawdzanie wszystkich możliwych możliwości w grze. Nie nazwałbym tego graniem. Przykład najprostszy jaki mi przychodzi do głowy to założmy , że testujesz Far Cry. Wbiegasz na wzniesienie i skaczesz z wysokości , żeby sprawdzić , czy się zabijesz. Jeśli tak , to dobrze. Jeśli nie , to błąd w grze. Co dalej - usprawnienia jakie byś widział w grze, czego ci brakuje intuicyjnie. Programiści to specjaliści od algorytmiki , od tego żeby zapisać coś co ktoś wymyślił , ale uwierz mi - pomimo olbrzymiego geniuszu wielu z nich raczej żaden nie będzie chętnie siadał i testował godzinami czy to co napisał działa dobrze w każdych warunkach. Programista chce programować a tester ma testować. Po wielu godzinach pisania kodu programista może nie zauważyć , że jakiś element w grze jest lekko niedopracowany. To tak jak mechanik po wielu godzimach babrania się ze skrzynią biegów moze nie zauważyć , że na drążku nie ma gruszki ( za którą klient zapłacił sporo , a którą ów mechanik ściągnął bo mu w czymśtam przeszkadzałą) , jeśli po wielu godzinach naprawy biegi wreszcie się bedą zmieniać jak trzeba. Po prostu - programista chce widzieć efekt swojej pracy ale może nie widzieć paru rzeczy dookołoa. Sam jak kiedyś pisałem aplikacje to dla mnie osobiście aplikacja była skończona zanim zrobiłem menu , okna itd, czyli algorytmy działały jak trzeba...I nie chciało mi się dorabiać na koniec grafiki , żeby użytkownikowi się to miło obsługiwało . nie mówiąc już na koniec o testowaniu czy aby się nie wysypuje na byle bzdurze :) Dobra....co może być na romowie, muszę pomyśleć. 2 godziny to wbrew pozorom nie jest długo. Wystarczy że wejdziesz , przedstawisz sie , ( kawy? herbaty? ) powiesz pare zdań o szkołach jakie skończyłeś itd...minie 20 minut. Jeśli programiści są polskojęzyczni i w innych językach tester nie przekazuje informacji to test z angielskiego ci nie grozi , jednak często i gęsto programiści są z różnych regionów świata. No i jak przekażesz programiście odpowiedzialnemu za jakiś tam fragment gry co zrobił nie tak ? Myślisz że ktoś za ciebie będzie tłumaczył z polskiego ? Tak więc możesz mieć test z angielskiego ( mój test z angielskiego trwał dobre 45 minut i składał się z powiedzenia na zadany problem własnej opini a potem test gramatyczny z powiedzmy średnio trudnego słownictwa w stylu "byłbym zadowolony gdybyś zdążył na czas" ). Pracując za granicą kiedyś i szukając tam pracy spotkałem się z testami matematycznymi , mającymi wskazać czy potrafię logicznie myśleć ( coś ala test na inteligencję ). Możesz mieć test na podstawie którego ktoś będzie chciał określić jaki jesteś , jaką masz naturę ( uważaj , nie kłam bo to wychodzi ) , taki test składa się z wielu pytań , które się od czasu do czasu powtarzają znaczeniowo. Jeśli w jednym pytaniu napiszesz odpowiedź w stylu lubię ludzi i najchętniej z nimi spędzam wolny czas a w innym pytaniu dasz odpowiedż , że twoje ulubione miejsce na wypoczynek to byłaby ciemna strona księżyca , gdzie nie ma nikogo to może dać osobie oceniającej cię sporo do myślenia. Masz być testerem , który współpracuje ( i to przez duże W ) z ludźmi i z uśmiechem na ustach mówi jakie zrobili błędy, tak więc raczej musisz zrobić dobre wrażenie jako osoba ciepła , życzliwa itd...to nie jest stanowisko zastępcy admina , który nie wychodzi ze swojej nory i ludzie go widzą tylko jak coś nie działa a admin ma zły humor. Dobra , wybacz ale musze lecieć na autobus. Powodzenia. Acha , nie zdziw się jeśli dostaniesz tą pracę i za pół roku odechce ci się grać w cokolwiek bo w każdej grze będziesz skakać na pierwszą lepszą skałe na którą teoretycznie się nie da skoczyć. |
| Rysiek G.
|
Posted: 11 Sier 2006 10:00:21 Kolejne idiotyczne odpowiedzi rozwalajace nastepny watek na tej grupie.
A Ci co odpowiadaja moze nawet nigdy nie grali w zadna gre Techlandu... Hehehe :). A skąd wiesz, czy ja nie chciałem pomóc chłopakowi? :) R. |
| Saiko Kila
|
Posted: 11 Sier 2006 15:25:13 Z Otchłani wyskoczył demon, wcielił się w istotę znaną jako *InT*, która zaskrzeczała: [...]
Acha , nie zdziw się jeśli dostaniesz tą pracę i za pół roku
odechce ci się grać w cokolwiek bo w każdej grze będziesz skakać na pierwszą lepszą skałe na którą teoretycznie się nie da skoczyć. Dobre :) |
| gangrel
|
Posted: 11 Sier 2006 16:22:24 Dnia 10 Aug 2006 11:06:53 -0700, w wiadomości pl.rec.gry.komputerowe użyszkodnik *InT* zmajstrował następującą wypowiedź: Acha , nie zdziw się jeśli dostaniesz tą pracę i za pół roku
odechce ci się grać w cokolwiek bo w każdej grze będziesz skakać na pierwszą lepszą skałe na którą teoretycznie się nie da skoczyć. Złe :( |
| Czaju
|
Posted: 12 Sier 2006 07:14:26 Dobra , wybacz ale musze lecieć na autobus. Powodzenia.
Wielkie dzięki za tak obszerną i SENSOWNĄ odpowiedź. :) |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.981 users miniBB.net © 2001-2010 | Polityka Prywatności e-giełdy + opisy gg + kumy fubi ° oko na maroko ° nimda °
|