| Forum / Gry komputerowe / Bloodwyn, ty swinio... |
| << . 1 . 2 . |
| Autor | Wiadomość |
| Jader
|
Posted: 22 Maj 2006 14:24:26 Czemu wygwiazdkowałeś jebanym? ;) Myślę, że chodziło o zachowanie ducha i zgwałcenie litery albo odwrotnie. Jader |
| chotnik
|
Posted: 22 Maj 2006 14:39:47 Pewnego pieknego dnia Mon, 22 May 2006 16:14:32 +0200, Robson poslal/a Czemu wygwiazdkowałeś jebanym? ;)
to nie ja, to duch! |
| diuka
|
Posted: 23 Maj 2006 20:50:12 Am Mon, 22 May 2006 10:11:01 +0200 schrieb Oiolosse: Tak. Żałuję teraz. Dzięki Wam :(
No to doloz do tego jeszcze glos Andrzeja Butruka :) Powiedział Ci już ktoś, że jesteś brzydki? To ja mówię: jesteś paskudny :P |
| Oiolosse
|
Posted: 24 Maj 2006 07:25:52 Powiedział Ci już ktoś, że jesteś brzydki? To ja mówię: jesteś paskudny
:P ; Wprost przeciwnie ; jestes pierwsza :P |
| diuka
|
Posted: 24 Maj 2006 07:51:37 Am Wed, 24 May 2006 09:25:52 +0200 schrieb Oiolosse: Powiedział Ci już ktoś, że jesteś brzydki? To ja mówię: jesteś paskudny
:P ; Wprost przeciwnie ; jestes pierwsza :P Tak coś czułam, że nikt Cię nie potrafi docenić, tylko ja :P |
| Oiolosse
|
Posted: 24 Maj 2006 08:32:51 Tak coś czułam, że nikt Cię nie potrafi docenić, tylko ja :P
Dziekuje, dziekuje, ale Ty lepiej za DK sie zacznij rozgladac ; Gdzies nawet mialem wywiad z Butrukiem na temat BG2 i DK : |
| diuka
|
Posted: 24 Maj 2006 08:55:13 Am Wed, 24 May 2006 10:32:51 +0200 schrieb Oiolosse: Tak coś czułam, że nikt Cię nie potrafi docenić, tylko ja :P
Dziekuje, dziekuje, ale Ty lepiej za DK sie zacznij rozgladac ; Się rozglądam, ale dwójki niet (a Allegro odpada). To znalazłam: http://www.sklep.bas-com.pl/go/_info/?id=91990 I coś takiego, chyba niezbyt legalnego: http://cvr.pl/gry/dungeon-keeper(PL).php Gdzies nawet mialem wywiad z Butrukiem na temat BG2 i DK :
Kurczę, Oio, to podesłał byś, a nie drażnił tylko... ;) Trzeba Cię prosić jak panienkę ; No proooszę... :) |
| Oiolosse
|
Posted: 24 Maj 2006 09:36:45 Się rozglądam, ale dwójki niet (a Allegro odpada). To znalazłam:
http://www.sklep.bas-com.pl/go/_info/?id=91990 I coś takiego, chyba niezbyt legalnego: http://cvr.pl/gry/dungeon-keeper(PL).php Ciezko bedzie z dwojka.. Gdzies nawet mialem wywiad z Butrukiem na temat BG2 i DK :
Kurczę, Oio, to podesłał byś, a nie drażnił tylko... ;) Trzeba Cię prosić jak panienkę ; No proooszę... :) Jesli go mam, to na kasecie :) Teraz w robocie jestem, wiec moze wieczorem zgram do mp3... |
| diuka
|
Posted: 24 Maj 2006 09:49:01 Am Wed, 24 May 2006 11:36:45 +0200 schrieb Oiolosse: Ciezko bedzie z dwojka..
Wiem, niestety :( Jesli go mam, to na kasecie :) Teraz w robocie jestem, wiec moze
wieczorem zgram do mp3... Ojej, to nie rób sobie tyle kłopotu. Myślałam, że masz w tekście gdzieś na komputerze. Khem, ale jakby przypadkiem Ci się jednak kiedyś zechciało... :) Tylko jak ja Ci się odwdzięczę? Chcesz pełniaka Singles z GS? ;) Po niemiecku! :) |
| chotnik
|
Posted: 24 Maj 2006 15:06:09 Pewnego pieknego dnia Wed, 24 May 2006 11:49:01 +0200, diuka poslal/a taka Chcesz pełniaka Singles
z GS? ;) To juz w to nie grasz? : Po niemiecku! :)
schnella, schnella ! :D |
| Oiolosse
|
Posted: 25 Maj 2006 08:14:18 Jesli go mam, to na kasecie :) Teraz w robocie jestem, wiec moze
wieczorem zgram do mp3... Ojej, to nie rób sobie tyle kłopotu. Myślałam, że masz w tekście gdzieś na komputerze. Khem, ale jakby przypadkiem Ci się jednak kiedyś zechciało... :) Tylko jak ja Ci się odwdzięczę? Chcesz pełniaka Singles z GS? ;) Po niemiecku! :) Ehhh, kasetka gdzies utknela. Moze w piwnicy wyladowala? W weekend jej poszukam. A ciekawa byla, bo i z moim glosem sprzed tych +/- 6 lat :) |
| diuka
|
Posted: 25 Maj 2006 08:55:02 Am Thu, 25 May 2006 10:14:18 +0200 schrieb Oiolosse: Ehhh, kasetka gdzies utknela. Moze w piwnicy wyladowala? W weekend jej
poszukam. A ciekawa byla, bo i z moim glosem sprzed tych +/- 6 lat :) Brzmiącym jeszcze lepiej od Macieja Zembatego Kobiety-Zrobią-Wszystko-Za-Kilka-Słów? :-) Jątrzysz, Oio. Gdybyś przypadkiem znalazł, to bym się bardzo ucieszyła, ale może nie przesadzaj, bo zaczynam miec wyrzuty sumienia, że Cię zamęczam. |
| Oiolosse
|
Posted: 25 Maj 2006 09:11:22 Brzmiącym jeszcze lepiej od Macieja Zembatego
Kobiety-Zrobią-Wszystko-Za-Kilka-Słów? :-) Jątrzysz, Oio. To o Butruku, tak? :P Moj wtedy nie byl az tak cudowny. Jeszcze nie ;) Gdybyś przypadkiem znalazł, to bym się bardzo ucieszyła, ale może nie
przesadzaj, bo zaczynam miec wyrzuty sumienia, że Cię zamęczam. Kiedys te porzadki trzeba zrobic, nie? :) |
| Przemysław Ryk
|
Posted: 25 Maj 2006 09:17:39 (ciach...)
Gdybyś przypadkiem znalazł, to bym się bardzo ucieszyła, ale może nie przesadzaj, bo zaczynam miec wyrzuty sumienia, że Cię zamęczam. Kobieta i wyrzuty sumienia? Oksymoron... |
| diuka
|
Posted: 25 Maj 2006 09:41:46 Am Thu, 25 May 2006 11:11:22 +0200 schrieb Oiolosse: Brzmiącym jeszcze lepiej od Macieja Zembatego
Kobiety-Zrobią-Wszystko-Za-Kilka-Słów? :-) Jątrzysz, Oio. To o Butruku, tak? :P Nie. :P Moj wtedy nie byl az tak cudowny. Jeszcze nie ;)
Jeszcze bardziej jątrzysz ;) Kiedys te porzadki trzeba zrobic, nie? :)
Tak, tak! Czas najwyższy :) |
| Oiolosse
|
Posted: 25 Maj 2006 10:09:30 Moj wtedy nie byl az tak cudowny. Jeszcze nie ;) Jeszcze bardziej jątrzysz ;) Oj jatrzeniem moznaby nazwac, gdybym wspomnial, ze na ww kasecie jest rowniez wywiad z Henrykiem Talarem aka Yoshimo i... no tu dam ciala, bo nie pamietam nazwiska aktora dubbingujacego Minsca : |
| gangrel
|
Posted: 25 Maj 2006 11:10:42 Dnia Thu, 25 May 2006 11:17:39 +0200, w wiadomości pl.rec.gry.komputerowe użyszkodnik *Przemysław Ryk* zmajstrował następującą wypowiedź: Gdybyś przypadkiem znalazł, to bym się bardzo ucieszyła, ale może nie
przesadzaj, bo zaczynam miec wyrzuty sumienia, że Cię zamęczam. Kobieta i wyrzuty sumienia? Oksymoron... Niee.. to tylko zagrywka taktyczna, by Oio poszukał kasety ;]] |
| Oiolosse
|
Posted: 29 Maj 2006 07:03:12 Ojej, to nie rób sobie tyle kłopotu. Myślałam, że masz w tekście gdzieś
na komputerze. Khem, ale jakby przypadkiem Ci się jednak kiedyś zechciało... :) Hmmm.. Kasety nie znalazlem - wyleciala z domu razem ze wszystkimi Top Secretami itp (o tym chyba w oddzielnym watku). Ale... 1. Czy mógłby pan się przedstawić? Nazywam się Andrzej Butruk, w 1989 roku skończyłem Warszawską Szkołę Teatralną. Przez 7 lat studiowałem w teatrze Studio i od tego momentu rozpoczęła się moja praca głosem: oprócz dubbingu [np. Bajek Disneya gdzie jestem narratorem] pojawiła się praca w reklamie. 2. Czy brał pan juz udział w podobnym nagraniu? Była taka gra.... Keeper 2? coś takiego... - Dungeon Keeper 2? Tak. To to. 3. W jaki sposób przebiega nagranie? Na początku dostaje wskazówki jaka to jest postać. Później słyszę jej głos i próbuje idealnie do orginału przeczytać odpowiednią kwestie. 4. Pański głos jest bardzo charakterytyczny. Nie boi się pan zaszufladkowania jako "Haerdalis "? Myśle, że póki co nie ma takiej możliwości. W tej poprzedniej grze, Keeperze, mówiłem zupełnie innym głosem. Tutaj tak samo: mój głos będzie się zmieniał w zależności od postaci, którą będe grał, a będzie ich kilka. 5. Zna się pan na komputerach? W ogóle... Póki co nie potrafie obsługiwać komputera. Powiem szczerze, że gra sama w sobie również mnie w ogóle nie interesuje. Jedyne co mnie interesuje to to, żeby jak najlepiej nagrać dany głos. Minsk 1. Czy mógłby pan się przedstawić? Janusz Marcinowicz, aktor teatru Baj w Warszawie. 2. Od jak dawna pracuje pan głosem? Jeżeli chodzi o gry komputerowe, to głos swój daje do nich od roku. Prace w dubbingu zaczynałem bardzo dawno, za świętej pamięci Pani Marii Olejniczak. Moją najbardziej charakterystyczną rolą jest chyba słoń Benjamin Blumchen. Od zawsze miałem kontakt z kreskówkami i filmem a w tej chwili wszedłem w gry komputerowe. 3. Czy zna się pan na komputerach? Nie! W ogóle się nie znam! Moi synowie kombinują na komputerach, a ja już jestem w tym wieku, że... No nie. A być może poprostu nie mam czasu. 4. Czy po ukazaniu się Baldurs Gate PL spotykał pan opinie na swój temat? Raczej nie. Ostatnio syn mojego przyjaciela bawił się i rozpoznał mój głos. Przyjaciel ów sam próbował grać i jak powiedział: To wciąga. 5. Czy wie pan jaka odpowiedzialność na panu ciąży? Gracze komputerowi są BARDZO wrażliwi na punkcie lokalizacji a w szczególności głosów kierowanych przez nich postaci. Jeżeli postać jest dobrze ustawiona w scenopisie, w moim wypadku jest to Minsk, to jest o wiele łatwiej. Ja traktuje tą pracę poważnie, odpowiedzialnie, wczuwam się na tyle, na ile pozwalają moje warunki głosowe i aktorskie. Każdy ma inne spojżenie - jednemu mój głos się spodoba, innemu nie. Oczywiście krążą różne opinie. Niektórzy mówią że jest to chałtura; że się przychodzi, odwala i się wychodzi ale trzeba przyznać, że po dwóch i pół godzinie pracy nad jedną postacią aktor ma prawo być zmęczony. Praca przy grach komputerowych jest o wiele trudniejsza od pracy przy dubbingu. Tutaj wiele rzeczy jest przejaskrawionych i trudno wczuć się w kontekst. Myśle jednak, że koledzy grający w BG2 i słuchający głosu Minska wybaczą mi wszelkie uchybienia. |
| diuka
|
Posted: 29 Maj 2006 15:31:38 Am Mon, 29 May 2006 09:03:12 +0200 schrieb Oiolosse: Hmmm.. Kasety nie znalazlem - wyleciala z domu razem ze wszystkimi Top
Secretami itp (o tym chyba w oddzielnym watku). Ale... Nic nie szkodzi. Dziękuję Ci, że zechciało Ci się wklepywać. Nie brzmi co prawda tak jak myślałam, ale ja coś nie mam ucha audiofila ;) prawo być zmęczony. Praca przy grach komputerowych jest o wiele
trudniejsza od pracy przy dubbingu. Tutaj wiele rzeczy jest przejaskrawionych i trudno wczuć się w kontekst. Hmm. Może rzeczywiście jest trudniejsza. Film się oglądnie przed pracowaniem nad nim, a tak, samemu nie grając (i nie widząc jak ktoś gra) niełatwo się wczuć... |
| Oiolosse
|
Posted: 29 Maj 2006 15:57:21 Nic nie szkodzi. Dziękuję Ci, że zechciało Ci się wklepywać. Nie
brzmi co prawda tak jak myślałam, ale ja coś nie mam ucha audiofila ;) Nie ma sprawy. Tylko wklejam. Wklepalem to 100 lat temu - 2000 rok? Hmm. Może rzeczywiście jest trudniejsza. Film się oglądnie przed
pracowaniem nad nim, a tak, samemu nie grając (i nie widząc jak ktoś gra) niełatwo się wczuć... Pol biedy z "nie graniem". Najgorzej z uchwyceniem tego kontekstu. Przeciez powiedziec "Alez dziekuje!" mozna powiedziec na milion sposobow. No ale to kolejny OT :P |
| diuka
|
Posted: 29 Maj 2006 16:10:01 Am Mon, 29 May 2006 17:57:21 +0200 schrieb Oiolosse: No ale to kolejny OT :P
No masz rację, faktycznie tylko ja na prk sypię OT i nic poza tym nie piszę :) |
| Blue Eyez
|
Posted: 1 Cze 2006 08:48:18 raz, dwa, trzy... <pyk<pyk PRÓBA <bzziiiii próba odebrania chleba Oio, raz, raz... :) udalo sie :) Hmmmm... Glowny bohater w GTA:VC : kawal drania : Hm,a to dlaczego ? |
| Oiolosse
|
Posted: 2 Cze 2006 09:08:25 Hmmmm... Glowny bohater w GTA:VC : kawal drania :
Hm,a to dlaczego ? Zapraszam do archiwum :) Tak w skrocie: imo w VC gracz musi robic za duzo swinstw (trzeba wykonywac misje dla wszystkich gangow, slowo "lojalnosc" nie istnieje..) |
| Janusz Mrzigod
|
Posted: 2 Cze 2006 09:37:38 Hmmmm... Glowny bohater w GTA:VC : kawal drania :
Hm,a to dlaczego ? Zapraszam do archiwum :) Tak w skrocie: imo w VC gracz musi robic za duzo swinstw (trzeba wykonywac misje dla wszystkich gangow, slowo "lojalnosc" nie istnieje..) Ech, w Godfatherze bohater jest bardzo wielce lojalny wobec Corleone. I tak musi jednak w trakcie gry wymordować populację niewielkiego miasteczka, tudzież w celach wymuszania haraczy bić po ryju, strzelać w kolano, podduszać ręcznie lub drutowo, łoić bejzbolem, pałą lub gazrurą, bić klientów, niszczyć własność publiczną i prywatną, i molestować kobiety (to ostatnie może i nie jest obowiązkowe, ale przyjemne ;) Słowem - dusza człowiek. |
| Oiolosse
|
Posted: 2 Cze 2006 11:02:38 Ech, w Godfatherze bohater jest bardzo wielce lojalny wobec Corleone. I
tak musi jednak w trakcie gry wymordować populację niewielkiego miasteczka, tudzież w celach wymuszania haraczy bić po ryju, strzelać w kolano, podduszać ręcznie lub drutowo, łoić bejzbolem, pałą lub gazrurą, bić klientów, niszczyć własność publiczną i prywatną, i molestować kobiety (to ostatnie może i nie jest obowiązkowe, ale przyjemne ;) Słowem - dusza człowiek. Nie gralem, wiec nie krytykuje. Ale w Mafii niby to samo, a jednak z moralem.. |
| Janusz Mrzigod
|
Posted: 2 Cze 2006 11:18:26 jest obowiązkowe, ale przyjemne ;) Słowem - dusza człowiek.
Nie gralem, wiec nie krytykuje. Ale w Mafii niby to samo, a jednak z moralem.. Ja z kolei w Mafię nie zagrałem do końca, wiem tylko, że morał tam polega na tym, iż współpracownik się skruszył. Co ma zresztą kolosalne znaczenie dla tych, których zabił lub pomógł zabić przez całe lata. W GF nie ma umoralniania - bez dorabiania jakiejś filozofii jest pokazane codzienne życie gansgtera, które bądź co bądź polega na krzywdzeniu innych ludzi i łamaniu prawa. I dlatego gra ma całkiem słusznie etykietkę 18+. Pozostaje tylko ubolewać nad "moralnością" producentów, którzy życie seksualne gangstera ograniczyli do opcji "wykonaj ruch" w rozmowie z panienką ubraną w burdelową bieliznę, a następnie wyświetlenia komunikatu "negocjacje udane" :))) |
| Oiolosse
|
Posted: 2 Cze 2006 11:55:16 Ja z kolei w Mafię nie zagrałem do końca,
I smiesz pisac na PRGK? : Odpalaj, ale juz! wiem tylko, że morał tam
polega na tym, iż współpracownik się skruszył. Co ma zresztą kolosalne znaczenie dla tych, których zabił lub pomógł zabić przez całe lata. Nieprawda. Spoilerowac? |
| Janusz Mrzigod
|
Posted: 2 Cze 2006 12:11:34 Ja z kolei w Mafię nie zagrałem do końca,
I smiesz pisac na PRGK? : Odpalaj, ale juz! Przyznam się bez bicia, że zmęczył mnie pierwszy wyścig. Nie lubię za bardzo elementów zręcznościowych, dlatego GF odpowiada mi znacznie bardziej. Jest na tyle łatwy, że jako leser miałem trudności tylko z jedną misją, gdzie trzeba było wrzucić papę Tattaglię do pieca, a on mi się ciągle zabijał o pociski z mojego pistoletu ;) wiem tylko, że morał tam
polega na tym, iż współpracownik się skruszył. Co ma zresztą kolosalne znaczenie dla tych, których zabił lub pomógł zabić przez całe lata. Nieprawda. Spoilerowac? Jesplis :) |
| Oiolosse
|
Posted: 2 Cze 2006 13:06:12 Przyznam się bez bicia, że zmęczył mnie pierwszy wyścig. Nie lubię za
bardzo elementów zręcznościowych, dlatego GF odpowiada mi znacznie bardziej. Jest na tyle łatwy, że jako leser miałem trudności tylko z jedną misją, gdzie trzeba było wrzucić papę Tattaglię do pieca, a on mi się ciągle zabijał o pociski z mojego pistoletu ;) Wyscig byl przegiety, to fakt.. Spoilerowac?
Jesplis :) . . . . . . . . . . . . . . Glowny bohater opowiada w jaki sposob stal sie Mafiozem. To wiemy od poczatku. Problemy zaczynaja sie, jak dostaje zadanie zabicia niewinnego czlowieka, ktory "podpadl". Pozniej ziomale go zdradzaja, ale mimo wszystko udaje mu sie wywinac. O wszystkim opowiada prasie, zostaje swiadkiem koronnym... W epilogu widac jak jako starszy juz czlowiek kosi trawnik przed malym domem. Sielanka. . . . . . . . . . . Po chwili podjezdza samochod, wysiadaja z niego dobrze ubrani panowie, mowia, ze przysyla ich stary znajomy... Nasz bohater dostaje serie... Ten moral duzo bardziej do mnie przemawia niz "wesole jest zycie przestepcy" z GTA:VC. |
| Janusz Mrzigod
|
Posted: 2 Cze 2006 16:02:26 Ten moral duzo bardziej do mnie przemawia niz "wesole jest zycie przestepcy" z GTA:VC. Tu się zgodzę. I takiego morału chyba nie ma w Godfatherze (jeszcze nie dotarłem do końca, muszę trzy kwatery wysadzić :) Tym niemniej dla osób, które zginęły przez bohatera jest to bez różnicy. A nawet jeszcze gorzej - bo przecież swoje pożył... |
| << . 1 . 2 . |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.571 users miniBB.net © 2001-2010 | Polityka Prywatności e-giełdy + opisy gg + kumy fubi ° oko na maroko ° nimda °
|