| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| Giełda samochodowa ° Numizmatyka - monety ° Poznań serwis Mercerdes ° Internetowa Auto giełda ° |
| Forum / Gry komputerowe / zaskakujące/ciekawe momenty w grach |
| . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| gangrel
|
Posted: 20 Maj 2006 12:56:26 Dnia Sat, 20 May 2006 13:34:56 +0200, w wiadomości użyszkodnik *Fishman* zmajstrował następującą wypowiedź: AERIS DIES!
W FF nie grałem to nie wiem ;] |
| gangrel
|
Posted: 20 Maj 2006 12:57:04 Dnia Sat, 20 May 2006 13:56:40 +0200, w wiadomości *eMeS* zmajstrował następującą wypowiedź: Jestem świeżo po Fable i dość duże wrażenie zrobiło na mnie...
A ja w Fable nie grałem jeszcze... dobrze, że spoiler space dałeś ;]] |
| eMeS
|
Posted: 20 Maj 2006 13:02:56 A ja w Fable nie grałem jeszcze... dobrze, że spoiler space dałeś ;]]
Kurna, taka misterna i głęboka odpowiedź, a ten nie przeczytał. Bez sensu ten usenet ;) Bardzo ciekawe lokacje miało Sanitarium - pamiętam, że byłem pod ogromnym wrażeniem opuszczonego domu, po którym snuły się duchy. W zasadzie niewiele tam się robiło, ale klimat był niesamowity. Podobne wrażenie sprawiały dzieciaki tańczące w kółeczku na polu z dyniami (czy coś w tym stylu). |
| gangrel
|
Posted: 20 Maj 2006 13:29:25 Dnia Sat, 20 May 2006 13:56:40 +0200, w wiadomości *eMeS* zmajstrował następującą wypowiedź: SPOILER
. . . . . ... gdy Jack ubił mi mamuśkę - przecież to się miało dobrze skończyć, miałem uratować świat/rodzicielkę/siostrę/... Ogólnie wbrew pozorom ta gra miała momentami jakiś melancholijny i przygnębiający nastrój. Ooo... takie motywy tam są? No to ciekawe. A jest tam więcej takich [podobnych] motywów? I ten nastrój jest przez całą grę czy tylko momentami? Samej gry nie widziałem i w sumie nic nie czytałem o niej. Jedynie raz byłem na stronie Fable.. i byłem pod wrażeniem. Zaczynam coraz bardziej się do Fable przekonywać... |
| eMeS
|
Posted: 20 Maj 2006 14:07:51 Ooo... takie motywy tam są? No to ciekawe. A jest tam więcej takich
[podobnych] motywów? I ten nastrój jest przez całą grę czy tylko momentami? To dość dziwna gra - niby wszystko takie cukierkowe, słodkie, na luzie, ot, rozwałka kolejnych potworów, sztampa, banał, jakieś nieskomplikowane questy przynieś-podaj-pozamiataj, momentami wręcz pastisz cRPG, a czasem jak sieknie dylematem moralnym między uszy, to się człowiek potem nie może pozbierać, zaś idylliczna bajka zamienia w dość smutną baśń niekoniecznie do śmiechu (że o burdelu nie wspomnę :). Pewnie tych momentów jest o wiele mniej, niż w pierwszym lepszym Final Fantasy czy inszym jRPGu (tak to się zwie?), gra jest bardzo prosta, konsolowa, zapewne wtórna, ale ma jednak w sobie to "coś", co na długie godziny przykuwało mnie do monitora. |
| gangrel
|
Posted: 20 Maj 2006 14:25:47 Dnia Sat, 20 May 2006 16:07:51 +0200, w wiadomości *eMeS* zmajstrował następującą wypowiedź: Ooo... takie motywy tam są? No to ciekawe. A jest tam więcej takich
[podobnych] motywów? I ten nastrój jest przez całą grę czy tylko momentami? To dość dziwna gra - niby wszystko takie cukierkowe, słodkie, na luzie, ot, rozwałka kolejnych potworów, sztampa, banał, jakieś nieskomplikowane questy przynieś-podaj-pozamiataj, momentami wręcz pastisz cRPG, a czasem jak sieknie dylematem moralnym między uszy, to się człowiek potem nie może pozbierać, zaś idylliczna bajka zamienia w dość smutną baśń niekoniecznie do śmiechu (że o burdelu nie wspomnę :). No to właśnie strona internetowa była zrobiona dość klimatycznie. I ta muzyka... Ogólnie jakoś mi się skojarzyło z filmem Corps Bride Tima Burtona. I jeśli gra ma coś z tego klimatu to lecę kupić Fable ;] Pewnie tych momentów jest o wiele mniej, niż w pierwszym lepszym Final
Fantasy czy inszym jRPGu (tak to się zwie?), gra jest bardzo prosta, konsolowa, zapewne wtórna, ale ma jednak w sobie to "coś", co na długie godziny przykuwało mnie do monitora. Ja tych wszystkich Finnali Fantasów nie trawię... |
| Cezar Matkowski
|
Posted: 20 Maj 2006 14:39:09 Jakie momenty w grach zostały Wam w pamięci? . . SPOILER . . . . . . . . . . . . . . . miałem uratować świat/rodzicielkę/siostrę/... Ogólnie wbrew pozorom ta gra miała momentami jakiś melancholijny i przygnębiający nastrój.
Momentami? Fabuła "Fable" jest naprawdę ciężką i przygnębiającą opowieścią :8] Szkoda tylko, że dość tandetną i wtóną. Pozdrawiam |
| Cezar Matkowski
|
Posted: 20 Maj 2006 14:51:10 To dość dziwna gra - niby wszystko takie cukierkowe, słodkie, na luzie, ot, rozwałka kolejnych potworów, sztampa, banał, jakieś nieskomplikowane
questy przynieś-podaj-pozamiataj, momentami wręcz pastisz cRPG, a czasem jak
sieknie dylematem moralnym między uszy, to się człowiek potem nie może pozbierać, Dylematów tam za dużo nie ma a większość questów jest skrajna (czyli robi się tak albo tak i nie ma miejsca na kombinowanie we własnym zakresie, częściowo za sprawą ). Z drugiej strony, historia głównego bohatera napisana jest całkiem nieźle i niejako stoi obok samej gry, odsłaniając graczowi mniej lub bardziej mroczną przeszłość rodziny naszego protagonisty. Żadna rewelacja, ale rzecz całkiem sympatyczna. zaś idylliczna bajka zamienia w dość smutną baśń niekoniecznie
do śmiechu (że o burdelu nie wspomnę :). Kolejny kamyczek do ogródka ludzi twierdzących, że to grafika jest głównym elementem tworzącym klimat. Bo przecież w tej grze co chwila pojawiają powaga i melancholia. W ogólnym rozrachunku całość przypomina pierwszą część "Gothica" pod względem cięzkości. konsolowa, zapewne wtórna, ale ma jednak w sobie to "coś", co na
długie godziny przykuwało mnie do monitora.
A tak. W grze co chwila pojawiają się nowe questy, walki nie są zbyt długie ani za trudne i dlatego gra nie nuży. Inna sprawa, że ze względu małą liczbę możliwości replayability jest stosunkowo niskie (sam nie ma zamiaru wracać do "Fable") a sama gra jest niestety bardzo krótka. Chociaż to kwestia gustu - bardziej podoba mi się skoncentrowanie opowieści w "Fable", niżrozcieńczanie jej koniecznością przebijania się przez hordy wrogów w grach Bioware. Pozdrawiam |
| eMeS
|
Posted: 20 Maj 2006 15:53:31 Bo przecież w tej grze co chwila pojawiają powaga i melancholia.
W ogólnym rozrachunku całość przypomina pierwszą część "Gothica" Moim zdaniem powaga i melancholia pojawiają się w zasadzie li tylko przy okazji głównej linii fabularnej - od rzezi wioski, po ostatnie, minorowe akordy. Jednak sama gra to swoista mieszanka owych poważnych motywów z kopaniem kurczaków, parodią erpegowego patosu i szydzeniem z tej całej fanfaronady i heroizmu odzianych w stal gierojów. "Fable" odebrałem właśnie jak pastisz, którego twórcy nie ograniczyli się jedynie do wyśmiewania kolejnych rozwiązań tworząc zbitkę gagów, a poszli o krok dalej, dzięki czemu powstało coś, nad czym można się przez chwile zastanowić w przerwie między dość bezrefleksyjną rzeźnią. Cieszę się, że wspomniałeś o Gothiku, również chciałem tę grę przywołać, choć myślałem o części drugiej, w którą właśnie gram. To właśnie w sequelu czuję ciężki, przygnębiający nastrój pionka rzuconego w nihilistyczny, umierający świat. Gdzieś na południu grupa straceńców czeka w zamku na coup de grace, podstawowym problemem mieszkańców jest to, jak i gdzie uciec, póki jeszcze jest dokąd uciekać, a po drogach włóczą się jakieś ponure typki, które chyba za mną nie przepadają. Jedynka była moim zdaniem trochę inna, ale to już oczywiście de gustibus. Na myśl przyszły mnie jeszcze obydwa Baldury - o ile moim zdaniem pierwszy utrzymany był raczej w bajkowej, cukierkowej (być może złe słowo) tonacji, tak drugi miał bardziej ponury, mroczny klimat. Inna sprawa, że ze względu małą liczbę możliwości replayability jest stosunkowo niskie
Skończywszy tę grę postacią dumnie noszącą aureolkę i przemierzającą świat w otoczeniu motylków, postanowiłem przejść ją ponownie, tym razem pragnąc się przekonać, czy w różkach będzie mi równie do twarzy. Dość szybko jednak sobie odpuściłem - to jednak nie jest Fallout, którego przechodziłem już wiele razy i jeszcze mnie się nie znudził. |
| Joseph
|
Posted: 20 Maj 2006 20:32:42 HA! Quake. Pierwszy akt, lvl5 pierwsze spotkania z zombi. Idzie człowiek takim wąskim korytarzykiem miją dwa zakręty i widzi pusto no to gazu dalej ... a tu jak nie rykną zombiaki za plecami. To był rok 1996(bodajże) a pamiętam to jak dzisiaj. I do dzisiaj nie ma tynku na suficie w miejscu gdzie wyrżnąłem głową ;) No i ten boss, ktorego "nie mozna bylo" zabic. Aaaa to go nie można było zabić, a ja się zawsze zastanawiałem co robię nie tak ;) joseph |
| Mike3e
|
Posted: 20 Maj 2006 22:10:02 Dla mnie takim momentem byla koncowka Planscape:Torment, gdy bezimienny poznal swoje prawdziwe imie ;) |
| Nev
|
Posted: 20 Maj 2006 22:11:02 HA! Quake. Pierwszy akt, lvl5 pierwsze spotkania z zombi.
ZTCP zombie na początku 3 levelu się pokazały ;) Mnie o zawał doprowadzały te "niebieskie gluty" w późniejszych układach... :-] Nev |
| Joseph
|
Posted: 20 Maj 2006 22:33:02 HA! Quake. Pierwszy akt, lvl5 pierwsze spotkania z zombi.
ZTCP zombie na początku 3 levelu się pokazały ;) Mnie o zawał doprowadzały te "niebieskie gluty" w późniejszych układach... :-] No byc może ;), mnie nic tak tam do nerwicy i siwych włosów nie doprowadzało w taki sposób jak te jęczenie z daleka zombie ;] pozdrawiam Joseph |
| Mateusz Ludwin
|
Posted: 20 Maj 2006 22:33:28 pl.rec.gry.komputerowe.getSenderByName("*Joseph*").getMessageByDate("Sat, 20 May 2006 22:03:04 +0200").quote(); HA! Quake. Pierwszy akt, lvl5 pierwsze spotkania z zombi. Idzie człowiek
takim wąskim korytarzykiem miją dwa zakręty i widzi pusto no to gazu dalej ... a tu jak nie rykną zombiaki za plecami. To mi się przypomina atakujący pajączek z bad Mojo ; |
| Fishman
|
Posted: 21 Maj 2006 11:00:32 Dnia Sat, 20 May 2006 13:34:56 +0200, w wiadomości
użyszkodnik *Fishman* zmajstrował następującą wypowiedź: AERIS DIES!
W FF nie grałem to nie wiem ;] Ja też nie grałem. Ale wiedzą to wszyscy ;) Fishman |
| Krecik
|
Posted: 21 Maj 2006 11:05:48 Basken ośmielił(a) się napisać, co następuje: Knights of the Old Republic i moment w ktorym glowny bohater dowiaduje sie
ze jest Darth Ravenem, zrobilo to na mnie wrazenie :) Za brak spoiler space w takim poście jest tylko jedna kara. |
| gangrel
|
Posted: 21 Maj 2006 11:07:52 Dnia Sun, 21 May 2006 13:00:32 +0200, w wiadomości *Fishman* zmajstrował następującą wypowiedź: W FF nie grałem to nie wiem ;]
Ja też nie grałem. Ale wiedzą to wszyscy ;) No.. ja JUŻ wiem ;] |
| Janusz Mrzigod
|
Posted: 21 Maj 2006 12:07:45 Jakie momenty w grach zostały Wam w pamięci? Konkretnie mam na myśli
Ja tu stale przytaczam pierwszego SIN-a: krążę po obskurnej czynszowej kamienicy i nagle kątem oka widzę w jednym z korytarzy dwie małe dziewczynki. Z rozpędu przeleciałem dalej, cofam się więc, patrzę - korytarz pusty. Zimno mi się zrobiło... (same dziewczynki są jednym z widm w "Lśnieniu" Kubricka). |
| gangrel
|
Posted: 21 Maj 2006 13:54:44 Dnia Sun, 21 May 2006 14:05:09 +0200, w wiadomości *Janusz Mrzigod* zmajstrował następującą wypowiedź: O tak, ten motyw spowodował wśród fanów FF coś w rodzaju histerii. Fakt, że
sam wątek był przejmujący, a pod względem fabuł FF7 należy IMO do najlepszych. A jak się ma FF7 (tudzież inne FF) do kogoś kto nie trawi anime/mangi etc chociaż w Lineage gra, a i udało mu się za drugim podejściem obejrzeć Ghost in the Shell i nawet mu się podobało (zwłaszcza tła ;]]) ? |
| eMeS
|
Posted: 21 Maj 2006 14:07:33 A jak się ma FF7 (tudzież inne FF) do kogoś kto nie trawi anime/mangi etc
A dlaczego nie trawisz mangi/anime? Nie to, żebym ja trawił, tylko może w ten sposób uda się określić, czy podobałoby się Tobie FF :) Zupełnie nie przypadają mi do gustu rozliczne Ghosty w Shellu, Bebopy itd, ale przyznam, że fabuła FF8 nawet mnie wciągnęła, choć szlag mnie trafiał podczas ataków summonów (czy jak tam się re przywołańce zwały). Nie znalazłem nigdzie, jak można wyłączyć ich animację, a oglądanie po raz n-ty tej samej sekwencji było wyjątkowo irytujące. Bodaj w tej części można było sobie pograć w całkiem fajną grę w karty :) |
| gangrel
|
Posted: 21 Maj 2006 14:36:24 Dnia Sun, 21 May 2006 16:07:33 +0200, w wiadomości *eMeS* zmajstrował następującą wypowiedź: A jak się ma FF7 (tudzież inne FF) do kogoś kto nie trawi anime/mangi etc
A dlaczego nie trawisz mangi/anime? Nie to, żebym ja trawił, tylko może w ten sposób uda się określić, czy podobałoby się Tobie FF :) Nie trawie... hm... nie wiem czemu. Jakoś mnie odrzuca jak widzę anime/mangę. No ale jak mówiłem w Lienage tego wcale nie wyczuwam (prawie wcale - takie super postaci żeńskie rasy krasnoludów są do bani mangowe ;/) Zupełnie nie przypadają mi do gustu rozliczne Ghosty w Shellu, Bebopy itd,
Widziałem Ghosta i jak mówiłem podobały mi się tła ;].. znaczy sam też był fajny, ale próbowałem się zmusić do obejrzenia przez rok chyba ;] ale przyznam, że fabuła FF8 nawet mnie wciągnęła, choć szlag mnie trafiał
podczas ataków summonów (czy jak tam się re przywołańce zwały). Nie znalazłem nigdzie, jak można wyłączyć ich animację, a oglądanie po raz n-ty tej samej sekwencji było wyjątkowo irytujące. Bodaj w tej części można było sobie pograć w całkiem fajną grę w karty :) No... ale chyba tak ogólnie to mnie odrzucają te duże porypane oczka i ewentualnie broń dla zakompleksionych wojowników ;p |
| diuka
|
Posted: 21 Maj 2006 14:44:44 a i udało mu się za drugim podejściem obejrzeć Ghost
in the Shell i nawet mu się podobało (zwłaszcza tła ;]]) ? Powaga? Aż tak źle reagujesz, że nawet taki klasyk Ci nie podszedł? Ja nie lubię mangi/anime, ale Ghost mnie zachwycił swego czasu. Coś jak Matrix dla późniejszego pokolenia :) |
| Basken
|
Posted: 21 Maj 2006 15:03:23 Za brak spoiler space w takim poście jest tylko jedna kara.
Ta gra jest chyba dosyc stara by nie trzeba bylo sie tak czaic... |
| Proteus
|
Posted: 21 Maj 2006 15:06:33 Powaga? Aż tak źle reagujesz, że nawet taki klasyk Ci nie podszedł?
Ja nie lubię mangi/anime, ale Ghost mnie zachwycił swego czasu. Coś jak Matrix dla późniejszego pokolenia :) Mnie się anime podobało. A potem obejrzałem Neon Genesis Evangelion do końca. I mi przeszło. ;) |
| Mike3e
|
Posted: 21 Maj 2006 15:58:29 choć szlag mnie trafiał
podczas ataków summonów (czy jak tam się re przywołańce zwały). Nie znalazłem nigdzie, jak można wyłączyć ich animację, a oglądanie po raz n-ty tej samej sekwencji było wyjątkowo irytujące. Nie mam teraz jak sprawdzic, bo moj egzemplarz ff8 lezy gdzies na dnie szafy ;), ale afair w opcjach byly do wyboru dwie opcje wyswietlania summonow. Pelna i skrocona. Bodaj w tej części można było
sobie pograć w całkiem fajną grę w karty :) No ba. Ile ja nad nia godzin spedzilem :) Chyba gdzies widzialem tez wersje homebrew na PC. Jesli ktos bedzie szukal to gra w uniwersum ff nazywala sie "triple triad". W ff9 ta karcianka zostala jeszcze bardziej rozwinieta i jeszcze bardziej wciaga. :) |
| Krecik
|
Posted: 21 Maj 2006 16:31:17 Mike3e ośmielił(a) się napisać, co następuje: Nie mam teraz jak sprawdzic, bo moj egzemplarz ff8 lezy gdzies na dnie
szafy ;), ale afair w opcjach byly do wyboru dwie opcje wyswietlania summonow. Pelna i skrocona. Niedawno grałem w FF8 na PC. Nie było takiej opcji. Na 100% jest jednak ona w FFX :) |
| eMeS
|
Posted: 21 Maj 2006 16:34:55 Właśnie słyszałem, że wielu chwali rozwiązania i fabułę w FF.
Bo właśnie fabuła jest IMHO siłą tej gry - gdyby nie to, nie zdzierżyłbym zbyt długo w świecie łażących kaktusów, jeżdżąc na przerośniętych kurczakach i wpatrując się, jak po raz n-ty summonuje się potworek. Wyglądu... ale mają duże oczka i szpiczaste włosy?
Oczka chyba tak, włoski też, poza tym mają jeszcze "broń dla zakompleksionych wojowników", jak to ładnie określiłeś. I właśnie dlatego sam się waham, bo mnie odrzucają chyba ta rysunkowość smieszna...
No to faktycznie FF może Ci nie podejść, choć myślę, że warto spróbować - może poszukaj gdzieś demka? |
| eMeS
|
Posted: 21 Maj 2006 16:41:35 Mnie się anime podobało.
Przypomniało mnie się, że oglądałem jedno anime, które nawet przypadło mi do gustu. Nie miało nic wspólnego z fantastyką, był to mocny film antywojenny p.t. "Grobowiec świetlików". Reżyser jechał jeszcze bardziej po uczuciach widza, niż Trier w "Tańcząc w ciemnościach", ale nie da się ukryć, że film był bardzo ładny, przejmujący i wzruszający. http://www.film.org.pl/prace/grobowiec_swietlikow.html |
| gangrel
|
Posted: 21 Maj 2006 17:32:43 Dnia Sun, 21 May 2006 18:34:55 +0200, w wiadomości *eMeS* zmajstrował następującą wypowiedź: Bo właśnie fabuła jest IMHO siłą tej gry - gdyby nie to, nie zdzierżyłbym
zbyt długo w świecie łażących kaktusów, jeżdżąc na przerośniętych kurczakach i wpatrując się, jak po raz n-ty summonuje się potworek. OMG ;p Oczka chyba tak, włoski też, poza tym mają jeszcze "broń dla
zakompleksionych wojowników", jak to ładnie określiłeś. No to pełna tandeta ;] No to faktycznie FF może Ci nie podejść, choć myślę, że warto spróbować -
może poszukaj gdzieś demka? Raczej od kumpla pożyczę... chociaż boję się ;] |
| gangrel
|
Posted: 21 Maj 2006 17:33:40 Dnia Sun, 21 May 2006 18:32:50 +0200, w wiadomości *Krecik* zmajstrował następującą wypowiedź: Jeśli chcesz się przekonać do anime, to polecam Hellsing ;)
Mówisz? Może i spróbuję ;] |
| . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.744 users miniBB.net © 2001-2008 | Polityka Prywatności e-giełdy + opisy gg + kumy fubi ° oko na maroko ° nimda °
|