giełda, akcje, inwestycje
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Giełda samochodowa ° Numizmatyka - monety ° Poznań serwis Mercerdes ° Internetowa Auto giełda °

NO FURTHER COMMENT ON THAT

Forum / Gry komputerowe / NO FURTHER COMMENT ON THAT
Autor Wiadomość
Temujin

Posted: 20 Maj 2006 00:59:40



http://www.item.yoyo.pl




Janusz Mrzigod

Posted: 20 Maj 2006 06:54:27



http://www.item.yoyo.pl

Rozumiem, że puszczenie za to rewii prymitywnych tortur pod tytułem Pasja w
prajmtajmie, czyli o 20, kiedy większość dzieci jeszcze nie śpi, żadnemu
dzieciakowi nie zaszkodziło ani nie naruszyło niczyich uczuć... Pora zmienić
chińskie przekleństwo "obyś żył w ciekawych czasach" na "obyś żył pod
rządami pobożnych* moralistów".

* przynajmniej na pokaz




gacek

Posted: 20 Maj 2006 08:55:42



Nie kumam w czym problem. Ze (moze) bedzie obowiazek umieszczania na
pudelkach jakichstam znaczkow?
Przeciez i tak wszyscy na te znaczki leja.

tak szczerze - w czym to moze zaszkodzic graczowi powiedzmy od 15 lat
wzwyz?






KILu

Posted: 20 Maj 2006 09:23:51



Temujin, napisales:
http://www.item.yoyo.pl

E tam. Gry video są u nas zjawiskiem zbyt powszechnym, by banda oszołomów
zdołała ograniczyć do nich dostęp osobom, które mają prawo same decydować,
co chcą kupić. Gorzej, że zabierają się za to od złej strony - biorąc pod
uwagę nadgorliwość pewnych urzędników Riddick czy Far Cry zostanie
ocenzurowany i będzie dozwolony od 18 lat, a dystrybucji GTA w ogóle u nas
zabronią. Jeśli sprawę nagłośnią, to faktycznie zbyt gorliwy rodzic będzie
mógł kupić 15-latkowi najwyżej Kangurka Kao, bo na reszcie pudełek widnieć
będą wielkie loga z ostrzeżeniami.
No i faktycznie... co z resztą *ważniejszych* mediów? Opiniotwórczą, dużo
bardziej szkodliwą prasą dla młodzieży, filmami czy choćby... muzyką (nie,
ja rozumiem - to jest sztuka, a od sztuki wara)?

KILu






Popey_The_Sailor

Posted: 20 Maj 2006 09:43:28



zabronią. Jeśli sprawę nagłośnią, to faktycznie zbyt gorliwy rodzic będzie
mógł kupić 15-latkowi najwyżej Kangurka Kao, bo na reszcie pudełek widnieć
będą wielkie loga z ostrzeżeniami.

Ja to stawiam na to ze takie "zakazy" pogorszą tylko sytuację dystrybutorów
bo gry ktore normalnie nie beda dostepne bedzie mozna bez problemu kupic u
piratów.






Janusz Mrzigod

Posted: 20 Maj 2006 09:57:28



zabronią. Jeśli sprawę nagłośnią, to faktycznie zbyt gorliwy rodzic
będzie mógł kupić 15-latkowi najwyżej Kangurka Kao, bo na reszcie
pudełek widnieć będą wielkie loga z ostrzeżeniami.

Ja to stawiam na to ze takie "zakazy" pogorszą tylko sytuację
dystrybutorów bo gry ktore normalnie nie beda dostepne bedzie mozna
bez problemu kupic u piratów.

Otóż właśnie.




gacek

Posted: 20 Maj 2006 10:03:27



On Sat, 20 May 2006 11:43:28 +0200, Popey_The_Sailor

bedzie mozna bez problemu kupic u
piratów.


wow. to jeszcze sa miejsca ze gry sie kupuje od "piratow"?





Maciej Kaczyński

Posted: 20 Maj 2006 10:36:09



gacek napisal(a):

wow. to jeszcze sa miejsca ze gry sie kupuje od "piratow"?
Sądząc po ilości gostków na giełdzie w warszawie z piratami

(przepraszam, spisami), to chyba ktoś to musi kupować.




KILu

Posted: 20 Maj 2006 10:55:57



gacek, napisales:
wow. to jeszcze sa miejsca ze gry sie kupuje od "piratow"?

Przejdź się na jakiekolwiek większe targowisko w większym mieście. W
Poznaniu na Bema nie sposób opędzić się od ludzi (studenci, karki, kobiety
na oko ponad 30-letnie...) atakujących znienacka tekstami typu "gierki?
filmy?".

k,






Flagellum Dei

Posted: 20 Maj 2006 11:22:00




wow. to jeszcze sa miejsca ze gry sie kupuje od "piratow"?

Byłeś kiedyś np. na Allegro?




Mephi

Posted: 20 Maj 2006 14:38:17



Ja to stawiam na to ze takie "zakazy" pogorszą tylko sytuację
dystrybutorów bo gry ktore normalnie nie beda dostepne bedzie mozna
bez problemu kupic u piratów.

Otóż własnie.

Always look at the bright side....
W ten sposób zlikwidowany zostanie sam problem piractwa, ponieważ
każde ściągnięcie gry z jakiegoś np. torrenta stanie się heroicznym
aktem walki o wolność słowa...

pzdr



Cezar Matkowski

Posted: 20 Maj 2006 15:32:02





Ech, idzie ręce załamać. Dużo bełkotu, chamstwa i pokrzykiwania w
sprawie, o której nie ma się pojęcia. Nie wiadomo jaki to będzie
wniosek, czego będzie dotyczył i w jaki sposób zostanie zrealizowany,
ale pismak oczywiście musi pokrzyczeć o cenzurze i ograniczaniu
wolności.
Cud, że o żydach, masonach i cyklistach niczego tam nie było. Do tego
spora doza szczeniactwa, objawiającego się pomijaniem tytułów naukowych
wymienianych osób "bo tekst wydłużyłby się ze trzy razy" a następnie
pisaniem długiego wywodu o niczym (bo autor nie ma pojęcia, czego
dotyczyła sprawa o której pisze).

Jako członek PTBG, czuję się przy tym wywołany do tablicy. Słowem
wyjaśnienia - w Polsce nie ma ustalonego systemu oznaczenia wiekowego
dla gier komputerowych i z tego, co pamiętam, producenci tak naprawdę
nie mają obowiązku korzystania z systemów ratingowych (takich jak PEGI,
ELSPA, ESRB czy Kijkwijzer).
Wniosek dotyczy uregulowania sytuacji prawnej i przyjęcia
jednolitego systemu oznaczania, aby o tym. Poza tym, jest to wymóg
Wspólnoty Europejskiej, więc najpewniej ofijalnie przyjęte zostanie
PEGI, być może bez zmian.

Ów "popaprany wniosek", "cenzura" czy jak tam jeszcze autor rzeczonego
tekstu nazwał omawiany projekt, ma na celu właśnie unormowanie sytuacji.
Systemy ratingowe róznią się między sobą i dlatego jeżeli w jakimś kraju
ma zostać przyjęty jeden (co odbija się przecież na zyskach
producentów, bo mają one rózne kryteria), to należy dokłądnie rozpatrzeć
wszystkie konsekwencje
takiego działania. Dziś też w sklepach są dostępne gry "od lat 18" a
wniosek ma jedynie jasno i wyraźnie określić, jakie będa kryteria oceny.
Dla przykładu, w USA kładzie się się najsilniejszy nacisk kłądzie się na
treści erotyczne, w Niemczech - na przemoc, zaś w Wielkiej Brytanii - na
treści kryminalne. U nas wygląda to tak, że włąściwie nikt nie ma
pojęcia, jakiego typu oznaczenia powinny znajdować się na grach. Jasne,
urzędnikom należy patrzeć na ręce, by nie zepsuli słusznej idei, ale jak
na razie sprawa nie nosi żadnych znamion cenzury.

Ale oczywiście zamiast lepiej poznać temat, łatwiej jest pokrzyczeć i
pobluzgać.

Pozdrawiam





Marek

Posted: 20 Maj 2006 18:29:36




Ale oczywiście zamiast lepiej poznać temat, łatwiej jest pokrzyczeć i
pobluzgać.


Mysle, ze zarzucanie nieznajomosci tematu osobie, ktora od lat tworzy
najpopularniejszy serwis w Polsce i zna doskonale cala, polska branze gier,
jest delikatnie mowiac smieszne, by nie powiedziec tego bardziej dosadnie.


Marek






Flagellum Dei

Posted: 20 Maj 2006 18:50:52




Mysle, ze zarzucanie nieznajomosci tematu osobie, ktora od lat tworzy
najpopularniejszy serwis w Polsce i zna doskonale cala, polska branze gier,
jest delikatnie mowiac smieszne, by nie powiedziec tego bardziej dosadnie.

Tylko, że tu nie chodzi o samą "branżę gier", ale o uregulowania prawne jej
dotyczące. A tu już bym takiej fachowości imć Kowala nie był pewien.




chotnik

Posted: 20 Maj 2006 19:00:51



Pewnego pieknego dnia Sat, 20 May 2006 20:50:52 +0200, Flagellum Dei

Tylko, że tu nie chodzi o samą "branżę gier", ale o uregulowania prawne jej
dotyczące. A tu już bym takiej fachowości imć Kowala nie był pewien.

Ano racja. Gdyby wszyscy znali swoja dzialke rowniez od strony prawnej,
polowa prawnikow by wyginela :




Artur Jachacy

Posted: 20 Maj 2006 19:58:33



Ale oczywiście zamiast lepiej poznać temat, łatwiej jest pokrzyczeć i
pobluzgać.


Mysle, ze zarzucanie nieznajomosci tematu osobie, ktora od lat tworzy
najpopularniejszy serwis w Polsce i zna doskonale cala, polska branze gier,
jest delikatnie mowiac smieszne, by nie powiedziec tego bardziej dosadnie.


Marek

Myślę, że jak się zabiera głos w dyskusji na temat swojego szefa, to
warto się przedstawić, Snejku.





Cezar Matkowski

Posted: 20 Maj 2006 19:45:45





Mysle, ze zarzucanie nieznajomosci tematu osobie, ktora od lat tworzy
najpopularniejszy serwis w Polsce i zna doskonale cala, polska branze
gier,

jest delikatnie mowiac smieszne, by nie powiedziec tego bardziej
dosadnie.


Wybacz, ale wypowiedzi takie jak: "po czym jakimś cudem zebrali 200
tysięcy podpisów i złożyli jakiś popaprany wniosek do Sejmu, gdzie
oczekuje on na rozpatrzenie", "Nie wiemy do jakiej partii możemy
przypisać przedstawicieli tego centrum, możemy się jedynie domyślać",
"Polska to prawie 40 milionów obywateli, którzy się jakoś pod chorym
projektem nie podpisali" dobitnie wskazują, że "Kowal" nie ma zielonego
pojęcia o czym pisze. Nie obchodzi mnie, co prowadzi i jak dobrze zna
branżę. W omawianym tekście tego w żaden sposób nie widać. Jeśli
naprawdę jest takim znawcą, to chyba stać go na spradzenie podstawowych
faktów, prawda?

Pozdrawiam





Jakub "Cubituss" Kowalski

Posted: 22 Maj 2006 08:11:13



Wybacz, ale wypowiedzi takie jak: "po czym jakimś cudem zebrali 200
tysięcy podpisów i złożyli jakiś popaprany wniosek do Sejmu, gdzie
oczekuje on na rozpatrzenie", "Nie wiemy do jakiej partii możemy
przypisać przedstawicieli tego centrum, możemy się jedynie domyślać",
"Polska to prawie 40 milionów obywateli, którzy się jakoś pod chorym
projektem nie podpisali" dobitnie wskazują, że "Kowal" nie ma zielonego
pojęcia o czym pisze.

Pwned. I co więcej, in just cause.

C.





Jakub "Cubituss" Kowalski

Posted: 22 Maj 2006 08:11:30



Mysle, ze zarzucanie nieznajomosci tematu osobie, ktora od lat tworzy
najpopularniejszy serwis w Polsce i zna doskonale cala, polska branze gier,
jest delikatnie mowiac smieszne, by nie powiedziec tego bardziej dosadnie.

Snejk is back! Napisz coś o PS3, błagam!

C.





Sławek

Posted: 23 Maj 2006 09:51:46




Ech, idzie ręce załamać. Dużo bełkotu, chamstwa i pokrzykiwania w
sprawie, o której nie ma się pojęcia. Nie wiadomo jaki to będzie

Cezary, dwie sprawy (a nawet trzy) są ważne:

Primo. Brak oznaczeń powinien oznaczać "dla osób pełnoletnich" - tzn. jeżeli
producent/wydawca/sprzedawca/ktokolwiek nie umieści info że gra/produkt
nadaje się dla dzieci od lat 3 - to by default rozumie się że dla
dorosłych. Tym samym umieszczanie oznaczeń byłoby nie obligatoryjne, lecz
po prostu informacją dodatkową.

Secundo. Problem leży w trywialnym - kto będzie oceniał? Czy np. Badacze
Gier? No, załapałbyś się na fuchę... nie dziwię się więc twemu
nastawieniu... Ale jeżeli to nie ja oceniam (ja, albo ktoś kogo ja wybiorę
aby odwalił za mnie ów work), to oznaczać będzie, musi, iż moja ocena może
się różnić od oceny Autorytetów. Na przykład taka quasi-cenzura określi grę
na 12+, a ja bym dał np. 15+. Albo odwrotnie. I tu problem - kto ma i jak
prawo wychowywać dzieci - czy rodzice? - i czy będzie kara dla rodzica że
dzieciak 11-letni grał w grę 12+ ? Pozbawienie praw rodzicielskich na
przykład? A może konfiskata sprzętu? A co z dorosłymi - czy i im
zafundujecie np. wymazywanie swastyki z mundurów niemieckich, zastępowanie
zielonym kisielem krwi itd. itp. - w ramach jakże jedynie słusznego
przekonania iż macie monopol na prawdę?

Tertio - ta "nawet trzecia" - sprawa. Wprowadzenie jakichkolwiek przepisów,
podkreślam - jakichkolwiek regulacji prawnych - ogranicza swobody
obywatelskie. A ja nie lubię gdy ktoś mi coś ogranicza - i to bez istotnej
przyczyny - tzn. nie dając w zamian czegoś, co bez zakazu (uregulowania)
byłoby awykonalne.






Cezar Matkowski

Posted: 23 Maj 2006 23:39:16




Primo. Brak oznaczeń powinien oznaczać "dla osób pełnoletnich" - tzn.
jeżeli

producent/wydawca/sprzedawca/ktokolwiek nie umieści info że
gra/produkt

nadaje się dla dzieci od lat 3 - to by default rozumie się że dla
dorosłych. Tym samym umieszczanie oznaczeń byłoby nie obligatoryjne,
lecz

po prostu informacją dodatkową.

Dlaczego? W tej chwili wychodzisz z pozycji cenzorskiej, czyli
traktujesz oznaczenia jako formę ograniczenia dostępu, podczas gdy są
one wyłącznie informacją o treści gry, skierowanej głównie do rodziców.
Oprócz tego, takie działania byłoby niespójne z oznaczeniami np.:
filmów, w których przede wszystkim oznaczane są produkty dla dorosłych.
Poniżej zresztą wyjaśniam, dlaczego sam jestem raczej przeciwnikiem
oznaczeń wiekowych (piszę "raczej", bo nie mam pomysłu na to, jak
wyeliminować je całkowicie).

Secundo. Problem leży w trywialnym - kto będzie oceniał? Czy np.
Badacze

Gier? No, załapałbyś się na fuchę... nie dziwię się więc twemu
nastawieniu...

Mało prawdopodobne, ale mniejsza o to. Komisje powinny być analogiczne
do tych, które oceniają gry w innych krajach. Osobiście jestem zdania,
że powinni zajmować w nich miejsce wyłącznie niezalezni eksperci (np.:
psychologowie nie związani z agencjami rządowymi), przedstwiciele
organizacji obywatelskich oraz reprezentanci branży (producentów bądź
dysrybutorów).

aby odwalił za mnie ów work), to oznaczać będzie, musi, iż moja ocena
może

się różnić od oceny Autorytetów.

Większość systemów oceny posiada bardzo precyzyjne wytyczne, więc praca
polega na przystawieniu gry do konkretnego schematu oceny. Tak więc przy
wykorzystaniu systemu takiego, jak np.: we Francji, USA, czy
jakimkolwiek innym kraju, wystarczyłoby przepisywać oceny. Poza tym,
jeżeli zostanie to wprowadzone w ramach ujednolicania przepisów, można
przypuszczać, że kryteria będą zbliżone do tych, w innych krajach
Europy.

Niestety, wiąże się z tym poważny problem, bo systemy europejskie są,
moim zdaniem, kiepskie. Sam jestem zwolennikiem starego amerykańskiego
ESRB (z drobnymi zmianami w szerokości skali), w którym gra oceniana
była na skali przemocy, erotyzmu i wulgarnego języka, bez jakichkolwiek
oznaczeń wiekowych. Rodzic wiedziałby wtedy co zawiera gra, nie będąc
uprzedzony tym, że na pudełku widnieje liczba wyższa, niż wiek dziecka.
PEGI też się nie sprawdza, bo np.: oznaczenie "przemoc" figuruje na
"Halo", "Armiach Exigo", "Manhuncie", "Blitzkiriegu" i GTA 3, a przecież
w każdej z tych gier oznacza to co innego. Inaczje popadamy w nonsensy
współczesnego ESRB, gdzie mamy "Teen", "17+", "Rated", "X-Rated" i
"Adults Only", chociaż normalnemu człowiekowi (jakim niewątpliwie jest
rodzic) niczego konkretnego to nie mówi.

Albo odwrotnie. I tu problem - kto ma i jak
prawo wychowywać dzieci - czy rodzice?

Owszem, rodzice. Jeżeli jeszcze się nie zorientowałeś, systemy ratingowe
(systemy ocen) są przeznaczone przede wszystkim dla rodziców, aby
wiedzieli, co zawierają gry, w które grają ich dzieci. Nie wiem, czy
zauwżyłeś, ale w tej dyskusji to Twoje stanowisko jest bliższe cenzurze,
gdyż nie chcech dopuścić określonej grupy ludzi (rodziców) do okreslonej
informacji. To, co rzeczeni rodzice zrobią z tą informacją to już ich
sprawa. Zresztą, patrz ostatni akapit.

- i czy będzie kara dla rodzica że
dzieciak 11-letni grał w grę 12+ ? Pozbawienie praw rodzicielskich na
przykład? A może konfiskata sprzętu?

Nie wyszedł Ci sarkazm, ale próbuj dalej, ćwiczenie czyni mistrza.
Widzę, że nie zrozumiałeś podstawowej idei systemu ratingowego, jakim
jest _informowanie_, a nie dopuszczanie do danego produktu (co jedynie
wspiera tezę, że teksty w rodzaju omawianej informacji Kowala więcej
szkodzą, niż pomagają). Jedynym wyjątkiem są, rzecz jasna, gry
zawierające treści pornograficzne, które są dostępne od lat 18, ale na
to istnieje osobny i działające od dawna przepis, więc w zasadzie nie
należy to do naszych rozważań.

A co z dorosłymi - czy i im
zafundujecie np. wymazywanie swastyki z mundurów niemieckich,
zastępowanie

zielonym kisielem krwi itd. itp.

Oczywiście, że nie, skąd ten pomysł? Niemcy i ich stosunek do gier
komputerowych są dość częstym tematem żartów w środowiskach ludzi
zajmujących się grami zawodowo. Filmy oceniane są w ten sposób od wielu
lat, a cenzury jakoś nikt nie zaobserwował.

- w ramach jakże jedynie słusznego
przekonania iż macie monopol na prawdę?

Jeżeli uważasz, że się mylę, udowodnij to.

Tertio - ta "nawet trzecia" - sprawa. Wprowadzenie jakichkolwiek
przepisów,

podkreślam - jakichkolwiek regulacji prawnych - ogranicza swobody
obywatelskie.

Dowcip polega na tym, że np.: w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej
Brytanii wprowadzenie systemów ratingowych dla gier komputerowych było
inicjatywą obywatelską, a nie nakazem państwowym. Rodzice chcieli bowiem
wprowadzenia jednolitego systemu pozwalającego im orientować się w
treściach dostępnych gier. Niektórzy zapominają, że dorośli ludzie nie
mają już tyle czasu na granie, czy też nie interesują się tak często
rozrywkami swoich dzieci, by samodzielnie zagrać i przekonać się an
włąsne oczy, co znajduje się w grze.

Pozdrawiam






Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.677 users

miniBB.net © 2001-2008 | Polityka Prywatności
e-giełdy + opisy gg + kumy fubi ° oko na maroko ° nimda °

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 77 [6 Paź 2008 01:40:40]
Odwiedzający - 77 / + - 0
Wpadki pu-erh Kołatanie serca aktorzy bäckerei
  || Bezpłatny Katalog Stron Internetowych|| GRY|| Strona internetowa|| Sony ACID Pro d|| nadruki prezenty

  • Podkręcony GeForce 9800 GTX+
  • Sparkle dodaje do swojej oferty podkręconą kartę graficzną GeForce 9800 GTX+, wyposażoną w procesor graficzny G92b, który pracuje z częstotliwością 761 MHz.
  • 20- i 22-calowe desktopy Eee TOP w planach
  • Asus i Quanta pracują już nad komputerami typu all-in-one, należącymi do rodziny Eee TOP. Modele z 20- i 22-calowymi ekranami LCD pojawią się na rynku w pierwszej połowie 2009 roku.
  • Stylowy monitor LCD od AOC
  • AOC F19 to nowy 18,5-calowy monitor LCD, oferujący elegancki design, rozdzielczość 1366 x 768 pikseli, czas reakcji 5 ms oraz współczynnik dynamicznego kontrastu 10 000:1.
  • Komputer barebone z wbudowanym wyświetlaczem
  • D10 to nazwa nowego desktopa typu barebone, który obsługuje procesory z podstawką LGA775, do 4 GB pamięci DDR2 oraz dwa dyski twarde z interfejsem SATA 3.0 Gbps.
  • MMS-y (wreszcie) w iPhonie?
  • Firma Mobispine twierdzi, że dzięki jej staraniom iPhone otrzyma wreszcie prawdziwą aplikację do wysyłania MMS-ów z każdego miejsca na Ziemi.