giełda, akcje, inwestycje
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Giełda samochodowa ° Numizmatyka - monety ° Poznań serwis Mercerdes ° Internetowa Auto giełda °

Heroes IV - pytania początkujacego

Forum / Gry komputerowe / Heroes IV - pytania początkujacego
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
Waldi

Posted: 1 Mar 2006 19:38:56



Ponieważ ma niedługo wyjść Heroes V a jeszcze w żadną część nie grałem
więc aby nie doznać szoku kupiłem Heroes IV i zacząłem ćwiczyć.
Nie grałem do tej pory w żadną strategię więc nie idzie mi najlepiej ale
się nie poddaję.
Mam drobne pytania do doświadczonych graczy:

1. W pierwszej misji mam 3 bohaterów i ponieważ oni przejdą do następnej
misji chciałem z jednego z nich zrobić maga śmierci a potem go konsekwentnie
w tym kierunku rozwijać. Ale to jest niemożliwe bo te miasta na początku nie
mają magii śmierci. Czy to oznacza, że trzeba rozwijać bohaterów tak jak
to wynika z typu miasta ? Potem już nie da się umiejętności skasować
i zastąpić inną a wszystkich może mieć tylko 5. Poza tym szkoda marnować
doświadczenia i kasy na umiejętności, których się nie potrzebuje.Z kolei
jak się żadnej umiejętności nie przydzieli to ten "bohater" padnie w
pierwszej
bitwie. To tak wygląda jakby to gra decydowała jakie umiejętności mają
mieć moi bohaterowie. Jak ten problem rozwiązuje doświadczony gracz ?

2. Wynająłem w karczmie w każdym mieście bohatera i podzieliłem armię
na 6 części każdą wysyłając w inną stronę na poszukiwania zasobów.
I teraz jest problem bo każdy z tych 6 bohaterów zdobywa losowo jakieś
bonusy na które nie ma żadnego wpływu: np. rycerz znajduje kapliczkę,
która daje +6 many co mu jest do niczego nie potrzebne a mag spotyka
coś co uczy go walki wręcz albo strzelania z łuku. I teraz nie wiem czy
koncepcja gry jast taka że niech każdy z nich się uczy wszystkiego
po drodze czy trzeba notować gdzie co jest na mapie a potem kierować
tam odpowiednich bohaterów (straci się wtedy wiele bezcennego czasu) ?

Waldi





Flagellum Dei

Posted: 1 Mar 2006 21:38:09




Ponieważ ma niedługo wyjść Heroes V a jeszcze w żadną część nie grałem
więc aby nie doznać szoku kupiłem Heroes IV i zacząłem ćwiczyć.

Trzeba było kupić trzecią część - HoMMV będzie do niej nawiązywała. Czwórka
została przez fanboyów uznana za kiepską (IMO niesłusznie), a Nival chce
zrobić grę zgodną oczekiwaniami środowiska graczy (czyli przenieść trójkę
do 3D). Jak wyjdzie - zobaczymy w maju.

PS.
Co do twoich pytań - ich charakter wskazuje, że potrzebujesz trochę
hirołsowego ogrania.
Generalnie w każdej kampanii do jej końca przechodzi tylko jeden "głowny"
bohater (pozostali są "tymczasowi"). Nie ma też sensu robić na siłę z
kleryka czy innego generala maga śmierci.




WI

Posted: 2 Mar 2006 07:16:38



Trzeba było kupić trzecią część - HoMMV będzie do niej nawiązywała.

Podobno w wersji III są krytyczne błędy, które uniemożliwiają pełne
przejście
bohatera w jednej z misji do misji następnej (tzn. przechodzi ale chyba bez
ekwipunku). Poza tym w części IV jest grafika 1024 a w II tylko 800.

Co do twoich pytań - ich charakter wskazuje, że potrzebujesz trochę
hirołsowego ogrania.

Mam tylko ogranie RPGowe i tam bohatera najpierw precycyjnie się tworzy
a potem konsekwentnie prowadzi się go wg własnej koncepcji rozwoju.
Natomiast w Heroes niby to jest mój bohater ale właściwie to gra decyduje
kim on będzie.

Generalnie w każdej kampanii do jej końca przechodzi tylko jeden "głowny"
bohater (pozostali są "tymczasowi"). Nie ma też sensu robić na siłę z
kleryka czy innego generala maga śmierci.

Jeżeli przechodzi tylko jeden bohater to jaki jest sens wynajmować bohaterów
do penetrowania terenu skoro oni zabierają głównemu bohaterowi
doświadczenie,
które ten mógłby zdobyć gdyby sam odkrywał mapę ?
Ci tymczasowi bohaterowie zdobywają na mapie różne umiejętności, które potem
są marnowane bo w następnej misji ich już nie ma.
Czy jest możliwe skończenie misji w Heroes w taki sposób aby główny bohater
(ten który przechodzi do następnej misji) osobiście badał teren ze swoją
armią ?
Wtedy zdobyłby najwięcej doświadczenia i umiejętności.

Waldi






_rais

Posted: 2 Mar 2006 07:32:53




Trzeba było kupić trzecią część - HoMMV będzie do niej nawiązywała.

Podobno w wersji III są krytyczne błędy, które uniemożliwiają pełne
przejście bohatera w jednej z misji do misji następnej (tzn. przechodzi ale chyba bez
ekwipunku).

AFAIK w wersji wydanej przez CDProjekt jest OK.

Poza tym w części IV jest grafika 1024 a w II tylko 800.

Ekhmm..
To jest argument...






flower

Posted: 2 Mar 2006 08:20:29



Trzeba było kupić trzecią część - HoMMV będzie do niej nawiązywała.

Podobno w wersji III są krytyczne błędy, które uniemożliwiają pełne
przejście
bohatera w jednej z misji do misji następnej (tzn. przechodzi ale chyba
bez

ekwipunku). Poza tym w części IV jest grafika 1024 a w II tylko 800.

No to olejesz kampanię, pograsz na scenariuszach.

Generalnie w każdej kampanii do jej końca przechodzi tylko jeden
"głowny"

bohater (pozostali są "tymczasowi"). Nie ma też sensu robić na siłę z
kleryka czy innego generala maga śmierci.

Jeżeli przechodzi tylko jeden bohater to jaki jest sens wynajmować
bohaterów

do penetrowania terenu skoro oni zabierają głównemu bohaterowi
doświadczenie,
które ten mógłby zdobyć gdyby sam odkrywał mapę ?

Ba.
Gdyby wszystko było proste to ta gra nie miałaby takiej grywalności :-)




SirMike

Posted: 2 Mar 2006 08:29:27



WI on 2006-03-02 08:16 spammed:
Jeżeli przechodzi tylko jeden bohater to jaki jest sens wynajmować bohaterów
do penetrowania terenu skoro oni zabierają głównemu bohaterowi
doświadczenie,
które ten mógłby zdobyć gdyby sam odkrywał mapę ?
Ci tymczasowi bohaterowie zdobywają na mapie różne umiejętności, które potem
są marnowane bo w następnej misji ich już nie ma.
Czy jest możliwe skończenie misji w Heroes w taki sposób aby główny bohater
(ten który przechodzi do następnej misji) osobiście badał teren ze swoją
armią ?
Wtedy zdobyłby najwięcej doświadczenia i umiejętności.

Niby tak się wydaje ale przejście wszystkich misji jednym bohaterem jest
praktycznie niemożliwe. Dlatego potrzebujesz wsparcia.




WI

Posted: 2 Mar 2006 08:40:42



Poza tym w części IV jest grafika 1024 a w II tylko 800.

Ekhmm..
To jest argument...


Gdyby to nie był argument to dlaczego część 5 robiona jest w 3D ?
Aby ładniej wyglądała. Jak karty graficzne są coraz lepsze to dlaczego
tego nie wykorzystywać ?

Waldi






Flagellum Dei

Posted: 2 Mar 2006 08:41:37




Podobno w wersji III są krytyczne błędy, które uniemożliwiają pełne
przejście
bohatera w jednej z misji do misji następnej

Z jednej kamapanii do innej (pomiędzy poszczególnymi misjami wszystko
działa OK).

(tzn. przechodzi ale chyba bez ekwipunku).

Ekwipunek nie przechodzi w żadnej częsci hirołsów (poza szczególnymi
artefaktami w niektórych misjach). Zawsze przechodzą czary i doświadczenie.

Poza tym w części IV jest grafika 1024 a w II tylko 800.

Dla mnie zawsze ważniejsza była grywalność. Poza tym HoMMIII wygląda dziś
(jak na grę sprzed dziewięciu lat) naprawdę dobrze.

Mam tylko ogranie RPGowe i tam bohatera najpierw precycyjnie się tworzy
a potem konsekwentnie prowadzi się go wg własnej koncepcji rozwoju.
Natomiast w Heroes niby to jest mój bohater ale właściwie to gra decyduje
kim on będzie.

Dokładnie tak - to jest gra strategiczna.

Jeżeli przechodzi tylko jeden bohater to jaki jest sens wynajmować bohaterów
do penetrowania terenu skoro oni zabierają głównemu bohaterowi
doświadczenie,
które ten mógłby zdobyć gdyby sam odkrywał mapę ?

Doświadczenia jako takiego nie zabierają, bo w każdej z misji kampanii jest
ograniczenie poziomu bohatera i ten poziom można bez problemu osiągnąć
jednym, a może nawet dwoma hirołsami. Inna sprawa, że na mapie znajdują się
często jednorazowe bonusy, które koniecznie powinien łyknąć ten "główny",
inaczej są one rzeczywiście marnowane.

Ci tymczasowi bohaterowie zdobywają na mapie różne umiejętności, które potem
są marnowane bo w następnej misji ich już nie ma.

Jeżeli te umiejętności zdobywasz tylko przez przyrost doświadczenia, to
niewiele tracisz.

Czy jest możliwe skończenie misji w Heroes w taki sposób aby główny bohater
(ten który przechodzi do następnej misji) osobiście badał teren ze swoją
armią ?

Oczywiście. Cała seria HoMM jest ukierunkowana na to, że w każdym
scenariuszu (misji) masz jednego najbardziej "wypasionego" hiroła i kilku
przydupasów. Wszystkie decydujące i ważne walki rozgrywasz tym "pierwszym".

Wtedy zdobyłby najwięcej doświadczenia i umiejętności.

Dokładnie taka jest idea gry.




Flagellum Dei

Posted: 2 Mar 2006 08:42:45




Podobno w wersji III są krytyczne błędy, które uniemożliwiają pełne
przejście bohatera w jednej z misji do misji następnej (tzn. przechodzi ale chyba bez
ekwipunku).

AFAIK w wersji wydanej przez CDProjekt jest OK.

Nie jest i wg. odpowiedzi pomocy technicznej CDP nie będzie.




_rais

Posted: 2 Mar 2006 08:52:46





Podobno w wersji III są krytyczne błędy, które uniemożliwiają pełne
przejście bohatera w jednej z misji do misji następnej (tzn. przechodzi ale chyba bez
ekwipunku).

AFAIK w wersji wydanej przez CDProjekt jest OK.

Nie jest i wg. odpowiedzi pomocy technicznej CDP nie będzie.

Nie upieram się. Mogło mi się coś pomerdać.




Flagellum Dei

Posted: 2 Mar 2006 08:50:37




Gdyby to nie był argument to dlaczego część 5 robiona jest w 3D ?
Aby ładniej wyglądała. Jak karty graficzne są coraz lepsze to dlaczego
tego nie wykorzystywać ?

Słusznie prawisz, ale jeżeli się okaże że "piątka" poza fajną 3D grafiką
nie będzie miała tego "czegoś", to będzie to definitywny koniec serii.
Nie chcę krakać, ale mało której strategii przeniesienie w 3D wyszło na
zdrowie (Panzer General, Battle Isle).




_rais

Posted: 2 Mar 2006 08:54:35




Poza tym w części IV jest grafika 1024 a w II tylko 800.

Ekhmm..
To jest argument...


Gdyby to nie był argument to dlaczego część 5 robiona jest w 3D ?

Bo taniej, łatwiej?


Aby ładniej wyglądała. Jak karty graficzne są coraz lepsze to dlaczego
tego nie wykorzystywać ?

A co ma 3d do rozdzielczości?
A co ma rozdzielczość do grywalności?







WI

Posted: 2 Mar 2006 10:16:55



Oczywiście. Cała seria HoMM jest ukierunkowana na to, że w każdym
scenariuszu (misji) masz jednego najbardziej "wypasionego" hiroła i kilku
przydupasów. Wszystkie decydujące i ważne walki rozgrywasz tym
"pierwszym".

Wtedy zdobyłby najwięcej doświadczenia i umiejętności.

Dokładnie taka jest idea gry.


Czyli jeżeli mam głównego bohatera przy zamku to wynajmuję drugiego
pomocnika
w karczmie i głównego wysyłam np. na prawo a pomocnika na lewo i badają
teren.
Jak pomocnik znajdzie coś ciekawego przydatnego dla głównego albo spotka
przeciwnika, którego nie może pokonać to przyzywa głównego (co trwa np. 3
dni)
i razem działają. Potem znowu się rozdzielają itd. aż do odkrycia całej
mapy.
Jak jest więcej zamków to w każdym wynajmuję pomocnika i wysyłam w teren.
Mój koleś twierdzi, że gdybym tak grał to zawsze przegram. Trzeba od razu
wiedzieć
co jest na mapie i gdzie kogo wysłać bo inaczej braknie czasu i wróg będzie
za silny.
Wszystko trzeba zaplanować z dokłądnością do jednego dnia - inaczej nie ma
szans.
Ale jeżeli tak jest w tej grze to właściwie nie jest granie. Wtedy lepiej od
razu wziąć
jakiś poradnik i jechać po kolei jak tam piszą. Poza tym po co byłoby
początkowe
zaciemnienie mapy gdyby twórcy gry zakładali, że gracz ma z góry wiedzieć
gdzie co jest ?

Waldi






Viking

Posted: 2 Mar 2006 11:47:36





1. W pierwszej misji mam 3 bohaterów i ponieważ oni przejdą do następnej
misji chciałem z jednego z nich zrobić maga śmierci a potem go
konsekwentnie

w tym kierunku rozwijać. Ale to jest niemożliwe bo te miasta na początku
nie

mają magii śmierci. Czy to oznacza, że trzeba rozwijać bohaterów tak jak
to wynika z typu miasta ? Potem już nie da się umiejętności skasować
i zastąpić inną a wszystkich może mieć tylko 5. Poza tym szkoda marnować
doświadczenia i kasy na umiejętności, których się nie potrzebuje.Z kolei
jak się żadnej umiejętności nie przydzieli to ten "bohater" padnie w
pierwszej
bitwie. To tak wygląda jakby to gra decydowała jakie umiejętności mają
mieć moi bohaterowie. Jak ten problem rozwiązuje doświadczony gracz ?

musisz to tak dostosowac do panujacych warunkow zeby osiagnac przewage nad
przeciwnikiem... innymi slowy po co ci mag smierci jak dookola miasta w
ktorych ani jednego zaklecia sie nie nauczysz...

2. Wynająłem w karczmie w każdym mieście bohatera i podzieliłem armię
na 6 części każdą wysyłając w inną stronę na poszukiwania zasobów.
I teraz jest problem bo każdy z tych 6 bohaterów zdobywa losowo jakieś
bonusy na które nie ma żadnego wpływu: np. rycerz znajduje kapliczkę,
która daje +6 many co mu jest do niczego nie potrzebne a mag spotyka
coś co uczy go walki wręcz albo strzelania z łuku. I teraz nie wiem czy
koncepcja gry jast taka że niech każdy z nich się uczy wszystkiego
po drodze czy trzeba notować gdzie co jest na mapie a potem kierować
tam odpowiednich bohaterów (straci się wtedy wiele bezcennego czasu) ?

koncepcja gry jest taka zeby pokonac wrogow, a co ty z tym zrobisz tfoja
brocha, kto ci broni ominac kapliczke magi wojownikiem i przyslac w to
miejsce maga?






Flagellum Dei

Posted: 2 Mar 2006 12:49:49




Mój koleś twierdzi, że gdybym tak grał to zawsze przegram. Trzeba od razu
wiedzieć
co jest na mapie i gdzie kogo wysłać bo inaczej braknie czasu i wróg będzie
za silny.

Twój koleś nie wie co mówi. Tylko w niewielu misjach jest ograniczenie
czasowe. Wróg nie będzie za silny, ponieważ twoje armie również będą silne
(no chyba że będziesz tracił masę jednostek na bezsensowne ataki na
silniejsze stwory).

Wszystko trzeba zaplanować z dokłądnością do jednego dnia - inaczej nie ma
szans.

Nieprawda.

Ale jeżeli tak jest w tej grze to właściwie nie jest granie. Wtedy lepiej od
razu wziąć
jakiś poradnik i jechać po kolei jak tam piszą. Poza tym po co byłoby
początkowe

Nie jest tak.

zaciemnienie mapy gdyby twórcy gry zakładali, że gracz ma z góry wiedzieć
gdzie co jest ?

Twój koleś ci nagadał bzdur - proponuję samemu usiąść, spróbować pograć i
wyrobić swój własny styl.
Może być też tak, że hirołsi ci nie podejdą, ale to już inna para kaloszy.
Inna sprawa to fakt, że zaczynasz swoją przygodę od częsci czwartej (czyli
dość późnej) - większość dzisiejszych fanów hirołsów zaczynała ją od częsci
II-III, ja sam od jedynki.




chotnik

Posted: 2 Mar 2006 13:00:19



Pewnego pieknego dnia Thu, 2 Mar 2006 11:16:55 +0100, WI poslal/a taka oto

Czyli jeżeli mam głównego bohatera przy zamku to wynajmuję drugiego
pomocnika
w karczmie i głównego wysyłam np. na prawo a pomocnika na lewo i badają
teren.
Jak pomocnik znajdzie coś ciekawego przydatnego dla głównego albo spotka
przeciwnika, którego nie może pokonać to przyzywa głównego (co trwa np. 3
dni)
i razem działają. Potem znowu się rozdzielają itd. aż do odkrycia całej
mapy.
Jak jest więcej zamków to w każdym wynajmuję pomocnika i wysyłam w teren.

Mniej wiecej tak sie chyba w to gra.
Ja mam herosa armijnego co prowadzi glowna armie, i ze 2 zwiadowczych co
zbieraja rzeczy na mapie (poczatkowo z jedna jednostka/oddzialem o
najwiekszej szybkosci). Armijny rozbija to z czym nie poradza sobie
zwiadowcy.

Mój koleś twierdzi, że gdybym tak grał to zawsze przegram. Trzeba od razu
wiedzieć
co jest na mapie i gdzie kogo wysłać bo inaczej braknie czasu i wróg będzie
za silny.
Wszystko trzeba zaplanować z dokłądnością do jednego dnia - inaczej nie ma
szans.
Ale jeżeli tak jest w tej grze to właściwie nie jest granie. Wtedy lepiej od
razu wziąć
jakiś poradnik i jechać po kolei jak tam piszą. Poza tym po co byłoby
początkowe
zaciemnienie mapy gdyby twórcy gry zakładali, że gracz ma z góry wiedzieć
gdzie co jest ?

Bredzi.




chotnik

Posted: 2 Mar 2006 13:02:16



Pewnego pieknego dnia Thu, 2 Mar 2006 12:47:36 +0100, Viking poslal/a taka

koncepcja gry jest taka zeby pokonac wrogow, a co ty z tym zrobisz tfoja
brocha, kto ci broni ominac kapliczke magi wojownikiem i przyslac w to
miejsce maga?

One sa z reguly wielorazowe (znaczy kazdy heros moze raz przyjsc,
przyjamniej w H3).
A scholar to juz losowosc, raz daje attack skill, innym razem spell power






Flagellum Dei

Posted: 2 Mar 2006 13:08:38




One sa z reguly wielorazowe (znaczy kazdy heros moze raz przyjsc,
przyjamniej w H3).
A scholar to juz losowosc, raz daje attack skill, innym razem spell power

W czwórce są takie bajery do podbijania skillów i one są jednorazowe.




WI

Posted: 2 Mar 2006 13:39:29



Inna sprawa to fakt, że zaczynasz swoją przygodę od częsci czwartej (czyli
dość późnej) - większość dzisiejszych fanów hirołsów zaczynała ją od
częsci
II-III, ja sam od jedynki.

Jednak chyba lepiej zacząć od części IV niż od razu od V ?

Chociaż jak gdzieś ostatnio czytałem najnowsza część ma mieć "znaczące
uproszczenia aby nie zniechęcać nowych graczy" - czyli jakby coś dla takich
jak ja :)

Mam jeszcze techniczne pytanka dotyczące podstaw obsługi bo coś nie mogę
się doczytać w instrukcji:

1. Jak dokładnie działa opcja "czekaj" podczas walki ? Stosowałem ją kilka
razy
ale efekt był taki, że nic się nie działo i w końcu musiałem wykonać jakąś
akcję.
Wydawało mi się, że to powinna być opcja używana wtedy gdy chcę aby
przeciwnik do mnie podszedł - wtedy dla swojego oddziału daję opcję "czekaj"
(chyba, że mogą atakować na odległość) a potem akcja przenosi się na kolejny
mój oddział i znowu mogę zadecydować czy on ma czekać czy walczyć.
Niestety tak to nie działa.

2. Czy kolejność działań oddziałów podczas walki jest zawsze ustalona
"od najszybszych do najwolniejszych" czy można tą kolejność jakość zmienić ?

3. Czy oddział podczas walki może wykonać jednocześnie ruch i atak ?
Np. chcę przesunąć łucznika trochę w bok aby mu coś celu nie zasłaniało
a potem jeszcze zaatakować ale chyba nawet minimalne przesunięcie o metr
już powoduje utratę możliwości ataku. W niektórych grach występują tzw.
"punkty akcji" i wtedy można określić ile przeznaczyć na ruch a ile
na atak czy w Heroes jest coś takiego ?

Waldi






Flagellum Dei

Posted: 2 Mar 2006 13:45:25




Jednak chyba lepiej zacząć od części IV niż od razu od V ?
Chociaż jak gdzieś ostatnio czytałem najnowsza część ma mieć "znaczące
uproszczenia aby nie zniechęcać nowych graczy" - czyli jakby coś dla takich
jak ja :)

Niekoniecznie - IV i V to gry, które będzie niewiele łączyło.

1. Jak dokładnie działa opcja "czekaj" podczas walki ? Stosowałem ją kilka
razy
ale efekt był taki, że nic się nie działo i w końcu musiałem wykonać jakąś
akcję.
Wydawało mi się, że to powinna być opcja używana wtedy gdy chcę aby
przeciwnik do mnie podszedł - wtedy dla swojego oddziału daję opcję "czekaj"
(chyba, że mogą atakować na odległość) a potem akcja przenosi się na kolejny
mój oddział i znowu mogę zadecydować czy on ma czekać czy walczyć.
Niestety tak to nie działa.

Akcja "czekaj" działa tak, że twoja szybsza czekająca jednostka "wymusza"
wcześniejszą akcję wolniejszych jednostek przeciwnika.

2. Czy kolejność działań oddziałów podczas walki jest zawsze ustalona
"od najszybszych do najwolniejszych" czy można tą kolejność jakość zmienić ?

Dokładnie tak, zmienić to mogą tylko czary.

3. Czy oddział podczas walki może wykonać jednocześnie ruch i atak ?
Np. chcę przesunąć łucznika trochę w bok aby mu coś celu nie zasłaniało
a potem jeszcze zaatakować ale chyba nawet minimalne przesunięcie o metr
już powoduje utratę możliwości ataku. W niektórych grach występują tzw.
"punkty akcji" i wtedy można określić ile przeznaczyć na ruch a ile
na atak czy w Heroes jest coś takiego ?

Nie, w hirołach nie ma punktów akcji - w każdej turze możesz wykonać tylko
jedną akcję (ewentualnie dwie jak masz wysokie morale).




chotnik

Posted: 2 Mar 2006 15:45:24



Pewnego pieknego dnia Thu, 2 Mar 2006 14:08:38 +0100, Flagellum Dei

W czwórce są takie bajery do podbijania skillów i one są jednorazowe.

W czworke gralem krotko i nie bardzo mi podeszla, wiec nie pamietam.





Waldi

Posted: 2 Mar 2006 17:10:12



Akcja "czekaj" działa tak, że twoja szybsza czekająca jednostka "wymusza"
wcześniejszą akcję wolniejszych jednostek przeciwnika.


Jakoś nie za bardzo czuję o co chodzi. Może jakiś przykładzik sytuacji
kiedy ta opcja ma zastosowanie.

Waldi





Flagellum Dei

Posted: 2 Mar 2006 17:53:18




Jakoś nie za bardzo czuję o co chodzi. Może jakiś przykładzik sytuacji
kiedy ta opcja ma zastosowanie.

Na przykład: twój Archanioł wykonuje akcję czekaj (załóżmy, że ma szybkość
15), po tej akcji wszystkie jednostki przeciwnika o szybkości <15 muszą
albo wykonać ruch, albo przejść do obrony, albo strzelić z łuku (łucznicy),
albo rzucić czar (dżiny i inne magi). Na koniec tej tury twój Archanioł
zyskuje mozliwość zaatakowania dowolnej jednostki (lub wykonania innej
akcji) nie narażając się przy tym na atak wroga (oczywiście tylko w tej
turze).

Jeżeli jednostki mają taką samą szybkość pierwszeństwo ma atakujący.

W przypadku łuczników komenda wait pozwala na zbliżenie się jednostek wroga
na tyle, że strzelanie będzie z mniejszą ilością punktów karnych (mniejsza
odległość).

Może nie jest to zbyt jasno, ale takie rzeczy powinny być też chyba w
instrukcji do gry, mylę się?




Waldi

Posted: 2 Mar 2006 18:47:11



Może nie jest to zbyt jasno, ale takie rzeczy powinny być też chyba w
instrukcji do gry, mylę się?


Może było to w oryginalnej instrukcji do Heroes IV a ja mam pakiet
"Platynowa kolekcja" gdzie jest zbiorcza instrukcja (przypuszczam, że
skrócona) do wszystkich części razem. Nie ma tam wyjaśnienia tej
opcji szczegółowo - chyba zakładają, że każdy grał w poprzednie
części i wie o co chodzi.
Dzięki za odpowiedź - muszę to dokładnie poćwiczyć podczas
najbliższej bitwy ...

Aha, jeszcze taka rzecz: jest taka opcja: "Gildia złodziei", która podaje
jakie są proporcje sił moich i przeciwników. Czytałem, że w części III
było to inaczej rozwiązane - można było uzyskiwać coraz dokładniejsze
dane o przeciwniku. W części IV jest tylko ten graficzny wykres czy
można zdobywać jakieś bardziej szczegółowe informacje o wrogach ?

Czy można w ogóle przewidzieć co zrobi przeciwnik czy to jest
generowane losowo ? Np. w pobliżu miasta w pierwszej misji jest
kopalnia opanowana przez szkielety i duchy, których początkowo nie
mogę oczywiście pokonać bo nie mam odpowiednich wojowników.
Czy jak pójdę w teren to te bestie mogą wyjść z tej kopalni i zająć
moje miasto ?

Kilka razy w instrukcji pisali o armiach neutralnych ale nie podali
dokładnie o co chodzi. Jeżeli one są neutralne to wynika z tego,
że się z nimi nie walczy ale po co w takim razie w ogóle występują ?
A może to jacyś sojusznicy ? Jak ich wykorzystać ?

Waldi





Robson

Posted: 2 Mar 2006 18:53:45



Radujmy się, wujaszku! Toż to Waldi!

Może było to w oryginalnej instrukcji do Heroes IV a ja mam pakiet
"Platynowa kolekcja" gdzie jest zbiorcza instrukcja (przypuszczam, że
skrócona) do wszystkich części razem. Nie ma tam wyjaśnienia tej
opcji szczegółowo - chyba zakładają, że każdy grał w poprzednie
części i wie o co chodzi.
Dzięki za odpowiedź - muszę to dokładnie poćwiczyć podczas
najbliższej bitwy ...

pdf jest na płycie.




Waldi

Posted: 2 Mar 2006 19:15:18



Radujmy się, wujaszku! Toż to Waldi!

Może było to w oryginalnej instrukcji do Heroes IV a ja mam pakiet
"Platynowa kolekcja" gdzie jest zbiorcza instrukcja (przypuszczam, że
skrócona) do wszystkich części razem. Nie ma tam wyjaśnienia tej
opcji szczegółowo - chyba zakładają, że każdy grał w poprzednie
części i wie o co chodzi.
Dzięki za odpowiedź - muszę to dokładnie poćwiczyć podczas
najbliższej bitwy ...

pdf jest na płycie.


Rzeczywiście ten pdf na płycie to nie jest to samo co zawiera
instrukcja drukowana. W pdf jest znacznie więcej stron.
Złośliwie wycięli najciekawsze fragmenty ...

Waldi





Flagellum Dei

Posted: 2 Mar 2006 19:20:12




Może było to w oryginalnej instrukcji do Heroes IV a ja mam pakiet
"Platynowa kolekcja" gdzie jest zbiorcza instrukcja (przypuszczam, że
skrócona) do wszystkich części razem. Nie ma tam wyjaśnienia tej
opcji szczegółowo - chyba zakładają, że każdy grał w poprzednie
części i wie o co chodzi.

Pełna instrukcja jest w formacie pdf na płycie.

Dzięki za odpowiedź - muszę to dokładnie poćwiczyć podczas
najbliższej bitwy ...

Dokladnie tak, najlepiej samemu wyczuć o co chodzi.

Aha, jeszcze taka rzecz: jest taka opcja: "Gildia złodziei", która podaje
jakie są proporcje sił moich i przeciwników. Czytałem, że w części III
było to inaczej rozwiązane - można było uzyskiwać coraz dokładniejsze
dane o przeciwniku. W części IV jest tylko ten graficzny wykres czy
można zdobywać jakieś bardziej szczegółowe informacje o wrogach ?

Szzerze powiedziawszy rzadko korzystam z gildii złodziei, preferuję
rozpoznanie bojem. :)

Czy można w ogóle przewidzieć co zrobi przeciwnik czy to jest
generowane losowo ?

No, steruje tym tzw. AI. Jak trochę pograsz, to przewidywanie ruchów
komputerowego przeciwnika stanie się proste.

Np. w pobliżu miasta w pierwszej misji jest
kopalnia opanowana przez szkielety i duchy, których początkowo nie
mogę oczywiście pokonać bo nie mam odpowiednich wojowników.
Czy jak pójdę w teren to te bestie mogą wyjść z tej kopalni i zająć
moje miasto ?

Aż tak te stworki nie mogą się przemieszczać. Same stworki miasta nie mogą
ani zająć ani zaatakować.
Za to w HoMMIV wprowadzono ruchome potwory, co oznacza, że jeśli
podejdziesz (konkretnie twój hiroł) w zasięg takiego ruchomego stworka
możesz zostać zaatakowany. Przedtem było bardziej statycznie.

Kilka razy w instrukcji pisali o armiach neutralnych ale nie podali
dokładnie o co chodzi. Jeżeli one są neutralne to wynika z tego,
że się z nimi nie walczy ale po co w takim razie w ogóle występują ?
A może to jacyś sojusznicy ? Jak ich wykorzystać ?

Armie neutralne to wszystkie te, którymi nie kieruje żaden z graczy
(komputerowych lub ludzkich), czyli krótko mówiąc to wszyskie stworki na
mapie (oprócz tych z konkretną flagą).




Flagellum Dei

Posted: 2 Mar 2006 19:22:50




Rzeczywiście ten pdf na płycie to nie jest to samo co zawiera
instrukcja drukowana. W pdf jest znacznie więcej stron.
Złośliwie wycięli najciekawsze fragmenty ...

E...tam złośliwie - chcieli po prostu ograniczyć koszty. W końcu to
"Unikalne wydanie kolekcjonerskie". :)




Waldi

Posted: 2 Mar 2006 21:08:36



Armie neutralne to wszystkie te, którymi nie kieruje żaden z graczy
(komputerowych lub ludzkich), czyli krótko mówiąc to wszyskie stworki na
mapie (oprócz tych z konkretną flagą).

Ta nazwa jest w takim razie trochę myląca. Np. grupa orków przy

skrzyni ze skarbami na ogół neutralnie się nie zachowuje.

Powoli ta zabawa zaczyna mnie wciągać. Chyba zrobię sobie maratonik
nocny w najbliższy weekend :)

Jesazcze tylko jedno małe pytanko:
Jak stosuję opcję zakończenia tury (klepsydra w prawym dolnym rogu)
to mam komunikat "co najmniej jedna twoja armia może wykonać ruch".
Sprawdzam dokładnie na ikonach wszystkich bohaterów i każdy ma
ruch=0. Każdą ikonę miasta mam "odfajkowaną" (nowy budynek
postawiony). Może chodzi o te armie, które są garnizonami miast ale
przecież ich z zasady się nie rusza więc nie wiem skąd ten komunikat ?

Waldi





Flagellum Dei

Posted: 2 Mar 2006 21:16:19




Jesazcze tylko jedno małe pytanko:
Jak stosuję opcję zakończenia tury (klepsydra w prawym dolnym rogu)
to mam komunikat "co najmniej jedna twoja armia może wykonać ruch".
Sprawdzam dokładnie na ikonach wszystkich bohaterów i każdy ma
ruch=0. Każdą ikonę miasta mam "odfajkowaną" (nowy budynek
postawiony). Może chodzi o te armie, które są garnizonami miast ale
przecież ich z zasady się nie rusza więc nie wiem skąd ten komunikat ?

Widocznie któraś z armii ma minimalną (niezauważalną) ilość ruchu do
wykorzystania, albo garnizon któregoś z zamków stoi na pozycji
"zewnętrznej".




. 1 . 2 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 1.048 users

miniBB.net © 2001-2008 | Polityka Prywatności
e-giełdy + opisy gg + kumy fubi ° oko na maroko ° nimda °

Online: Odwiedzający - 1
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 77 [6 Paź 2008 01:40:40]
Odwiedzający - 77 / + - 0
krzesła księgarnia kolagen najlepsza pościel dla dzieci pu-erh
  Kredyty bankowe|| Volkswagen T4|| hipoterapia|| Wakacje|| Polish tourism - tourism in Poland|| dachy płaskie

  • Stylowy monitor LCD od AOC
  • AOC F19 to nowy 18,5-calowy monitor LCD, oferujący elegancki design, rozdzielczość 1366 x 768 pikseli, czas reakcji 5 ms oraz współczynnik dynamicznego kontrastu 10 000:1.
  • Komputer barebone z wbudowanym wyświetlaczem
  • D10 to nazwa nowego desktopa typu barebone, który obsługuje procesory z podstawką LGA775, do 4 GB pamięci DDR2 oraz dwa dyski twarde z interfejsem SATA 3.0 Gbps.
  • MMS-y (wreszcie) w iPhonie?
  • Firma Mobispine twierdzi, że dzięki jej staraniom iPhone otrzyma wreszcie prawdziwą aplikację do wysyłania MMS-ów z każdego miejsca na Ziemi.
  • Ławeczka z wbudowanymi głośnikami
  • Boom Bench, jakby jeszcze ktoś miał wątpliwości, to niezbyt zwyczajna ławka z wbudowanymi 60-watowymi głośnikami oraz technologią Bluetooth, wraz z A2DP.
  • Pierwszy na świecie samodzielny wideotelefon certyfikowany przez Skype
  • Opracowany wspólnie ze Skype ASUS AiGuru SV1 pozwala na darmowe, nieograniczone połączenia wideo bez konieczności korzystania z komputera.