| Forum / Linux / Natrętne pytanie o idealną (dla mnie) dystrybucję. |
| Autor | Wiadomość |
| Wieslaw Kierbedz
|
Posted: 24 Lip 2008 08:51:54 Teraz, to pewnie ktoś mnie już zastrzeli. Szukam ideału x86_64: Zestaw pakietów, aktywność społeczności (zewnętrzne repozytoria), łatwość konfiguracji/zarządzania, wsparcie dla i386 pod x86_64 JAK W FEDORZE. I. Dystrybucja "ciągła" i niekompilowana. Jest coś takiego? P.S. Szukałem, nawet debianowatym się przyjrzałem trochę. Może za słabo. Piszę dla pewności, że nie ma, chociaż wolałbym, żeby okazało się, że to ja, pierdoła, perły w błocie nie widzę. |
| Wieslaw Kierbedz
|
Posted: 24 Lip 2008 09:47:28 Adam Przybyla nagli: Teraz, to pewnie ktoś mnie już zastrzeli.
Szukam ideału x86_64: Zestaw pakietów, aktywność społeczności (zewnętrzne repozytoria), łatwość konfiguracji/zarządzania, wsparcie dla i386 pod x86_64 JAK W FEDORZE. I. Dystrybucja "ciągła" i niekompilowana. Jest coś takiego? P.S. Szukałem, nawet debianowatym się przyjrzałem trochę. Może za słabo. Piszę dla pewności, że nie ma, chociaż wolałbym, żeby okazało się, że to ja, pierdoła, perły w błocie nie widzę. ... taka, jak uzywaja Twoi znajomi;-) Standardowa odpowiedz na pytanie o dystrybucje;-) Z powazaniem Przeczytałeś list? Pytam o dystrybucję, która spełnia wymienione warunki. Czego używają moi znajomi mam głęboko w poważaniu, poradzę sobie sam albo z Twoją pomocą :. Znasz coś, co wygląda, jak napisałem, albo podobnie, czy nie? |
| Wieslaw Kierbedz
|
Posted: 24 Lip 2008 10:49:44 Daniel Horecki nagli: Teraz, to pewnie ktoś mnie już zastrzeli.
Szukam ideału x86_64: Zestaw pakietów, aktywność społeczności (zewnętrzne repozytoria), łatwość konfiguracji/zarządzania, wsparcie dla i386 pod x86_64 JAK W FEDORZE. I. Dystrybucja "ciągła" i niekompilowana. Jest coś takiego? OpenSUSE? Zdefiniuj "wsparcie dla i386 pod x86_64 JAK W FEDORZE". Transparentne. Bez zabaw z chroot. OpenSUSE jest ciągłą dystrybucją? Brak tej cechy jest zasadniczym argumentem przeciwko fedorze. |
| Wieslaw Kierbedz
|
Posted: 24 Lip 2008 14:04:36 Daniel Horecki nagli: Daniel Horecki nagli:
Teraz, to pewnie ktoś mnie już zastrzeli. Szukam ideału x86_64: Zestaw pakietów, aktywność społeczności (zewnętrzne repozytoria), łatwość konfiguracji/zarządzania, wsparcie dla i386 pod x86_64 JAK W FEDORZE. I. Dystrybucja "ciągła" i niekompilowana. Jest coś takiego? OpenSUSE? Zdefiniuj "wsparcie dla i386 pod x86_64 JAK W FEDORZE". Transparentne. Bez zabaw z chroot. OpenSUSE jest ciągłą dystrybucją? Brak tej cechy jest zasadniczym argumentem przeciwko fedorze. ArchLinux. Dowolna wersja rozwojowa (RawHide w Fedorze, sid w Debianie). Nie wiem, czy Sabayon nie ma pakietów binarnych. Czy archa dostanę na x86_64? Sabayon jest rzeczywiście binarną wersją gentoo. Sprawdzę jeszcze dostępność pakietów. RawHide, sid, Th w PLD, czy to nie są przypadkiem repozytoria przygotowujące następne wydanie, które są mrożone przed wydaniem i budowane od nowa (Th na pewno)? Tym razem, to nie ironia - naprawdę nie wiem. |
| hehehehe
|
Posted: 24 Lip 2008 14:08:34 CentOS? |
| Wieslaw Kierbedz
|
Posted: 24 Lip 2008 14:54:48 hehehehe nagli: CentOS?
Jako "ciągła"? Podwójne hehehehehehe. |
| Marcin Kocur
|
Posted: 24 Lip 2008 15:33:39 Osoba Wieslaw Kierbedz napisała na pl.comp.os.linux: Teraz, to pewnie ktoś mnie już zastrzeli.
To nie Ty pisałeś jakiś czas temu o tym, że Mandriva jest taką fajną dystrybucją dla początkujących i zaawansowanych? Co się stało? ;) |
| Wieslaw Kierbedz
|
Posted: 24 Lip 2008 16:14:32 Wiadomość od Marcin Kocur: Osoba Wieslaw Kierbedz napisała na pl.comp.os.linux:
Teraz, to pewnie ktoś mnie już zastrzeli.
To nie Ty pisałeś jakiś czas temu o tym, że Mandriva jest taką fajną dystrybucją dla początkujących i zaawansowanych? Co się stało? ;) Rozumiem, że to pomyłka. Więc wyjątkowo odpowiem poważnie. Nigdy nie pisałem, że Mandriva jest fajną dystrybucją. Mandrakea próbowałem używać w 2001 roku - 8.0. Przez chwilę. Zanim przez Debiana kartofla doszedłem do PLD. O usenecie usłyszałem dopiero rok później (wcześniej nie śledziłem technologii, które mnie nie dotyczyły; tak mam do dzisiaj). Nie zastrzeliłeś mnie. Teraz jestem upierdliwy (ze 4 nowe wątki), bo mam do ustawienia produkcyjniaka, a wybrać mogę tylko raz. Potem to ma działać. |
| Lukasz Czarnowski
|
Posted: 24 Lip 2008 16:41:28 On Thu, 24 Jul 2008 10:51:54 +0200 Teraz, to pewnie ktoś mnie już zastrzeli.
Szukam ideału x86_64: Zestaw pakietów, aktywność społeczności (zewnętrzne repozytoria), łatwość konfiguracji/zarządzania, wsparcie dla i386 pod x86_64 JAK W FEDORZE. I. Dystrybucja "ciągła" i niekompilowana. Jest coś takiego? Pisałeś wcześniej o XEN, etc. - poszukujesz dystrybucji na system - hosta, czy wirtualny? W zależności od celu koncepcje mogą być różne. Pozdrawiam |
| Wieslaw Kierbedz
|
Posted: 24 Lip 2008 17:45:57 Wiadomość od Lukasz Czarnowski: On Thu, 24 Jul 2008 10:51:54 +0200
Teraz, to pewnie ktoś mnie już zastrzeli.
Szukam ideału x86_64: Zestaw pakietów, aktywność społeczności (zewnętrzne repozytoria), łatwość konfiguracji/zarządzania, wsparcie dla i386 pod x86_64 JAK W FEDORZE. I. Dystrybucja "ciągła" i niekompilowana. Jest coś takiego? Pisałeś wcześniej o XEN, etc. - poszukujesz dystrybucji na system - hosta, czy wirtualny? W zależności od celu koncepcje mogą być różne. Na jeden i drugi. Tj. warstwa xen (o ile jednak nie łyknę vmware w którejś odmianie, bo z wirtualizacji potrzeba mi niewiele) jest na tyle cienka, że to jest mniej istotne. Interesuje mnie optymalny dobór systemu odpowiedzialnego bezpośrednio za pracę użytkowników. Czyli wychodziłoby, wirtualnego, chociaż wystarczy, że spełni wymienione warunki, a użyję go pewnie do wszystkiego. |
| Lukasz Czarnowski
|
Posted: 24 Lip 2008 21:02:55 On Thu, 24 Jul 2008 19:45:57 +0200 Szukam ideału x86_64:
Pisałeś wcześniej o XEN, etc. - poszukujesz dystrybucji na system - hosta, czy wirtualny? W zależności od celu koncepcje mogą być różne. Na jeden i drugi.
Tj. warstwa xen (o ile jednak nie łyknę vmware w którejś odmianie, bo z wirtualizacji potrzeba mi niewiele) jest na tyle cienka, że to jest mniej istotne. Interesuje mnie optymalny dobór systemu odpowiedzialnego bezpośrednio za pracę użytkowników. Czyli wychodziłoby, wirtualnego, chociaż wystarczy, że spełni wymienione warunki, a użyję go pewnie do wszystkiego. IMHO na hosta zastanów się na dobraniem stabilnej dystrybucji o długim okresie wsparcia (np. wspomniany CentOS) - nie uruchamiasz żadnych usług poza ssh, syslog, etc. - wszystko pozostałe w systemach wirtualnych. Tu nie trzeba fajerwerków. Co do VS, to miej na uwadze wygodę, jaką daje ich użycie - przykładowo bardzo łatwo przetestować upgrade ulubionej dystrybucji (Fedora?) - wystarczy wykonać snapshot i uruchomić kopię, którą dowolnie "męczysz". Jeżeli chodzi o "ciągłość" to może Debian sid i to po prostu 32bit, co tu kombinować. Pozdrawiam |
| Wieslaw Kierbedz
|
Posted: 24 Lip 2008 21:26:32 Wiadomość od Lukasz Czarnowski: IMHO na hosta zastanów się na dobraniem stabilnej dystrybucji o długim
okresie wsparcia (np. wspomniany CentOS) - nie uruchamiasz żadnych usług poza ssh, syslog, etc. - wszystko pozostałe w systemach wirtualnych. Tu nie trzeba fajerwerków. Co do VS, to miej na uwadze wygodę, jaką daje ich użycie - przykładowo bardzo łatwo przetestować upgrade ulubionej dystrybucji (Fedora?) - wystarczy wykonać snapshot i uruchomić kopię, którą dowolnie "męczysz". Jeżeli chodzi o "ciągłość" to może Debian sid i to po prostu 32bit, co tu kombinować. Napisano mi, że szyfrując dyski (nie mam z tym eksperiencji) lepiej użyć x64. Hm. Może w ogóle centos, skoro piszesz, że jest LTS. W końcu raz na 4 lata, to można i od nowa system postawić. Miejsca będzie dość. Najwyżej zostawię od razu partycję na sukcesora. Z której fedory ostatni centos się wiedzie? Z ósemki? Tam już virt-manager jest. |
| Lukasz Czarnowski
|
Posted: 24 Lip 2008 21:43:41 On Thu, 24 Jul 2008 23:26:32 +0200 Wiadomość od Lukasz Czarnowski:
IMHO na hosta zastanów się na dobraniem stabilnej dystrybucji o długim okresie wsparcia (np. wspomniany CentOS) - nie uruchamiasz żadnych usług poza ssh, syslog, etc. - wszystko pozostałe w systemach wirtualnych. Tu nie trzeba fajerwerków. Co do VS, to miej na uwadze wygodę, jaką daje ich użycie - przykładowo bardzo łatwo przetestować upgrade ulubionej dystrybucji (Fedora?) - wystarczy wykonać snapshot i uruchomić kopię, którą dowolnie "męczysz". Jeżeli chodzi o "ciągłość" to może Debian sid i to po prostu 32bit, co tu kombinować. Napisano mi, że szyfrując dyski (nie mam z tym eksperiencji) lepiej użyć x64. Więc na główny system dasz 64bit, właściwie to tu już bym się nie zastanawiał. Hm.
Może w ogóle centos, skoro piszesz, że jest LTS. Full Updates (including hardware updates): Currently to Mar 31st, 2010 Maintenance Updates Apr 1st, 2010 - Mar 31st, 2014 http://dag.wieers.com/blog/files/centos-intro-1.4-en.png W końcu raz na 4 lata, to można i od nowa system postawić.
Miejsca będzie dość. Od nowa, czy po prostu upgrade, jak pisałem wyżej - wygodnie. Najwyżej zostawię od razu partycję na sukcesora.
Z której fedory ostatni centos się wiedzie? Z ósemki? Tam już virt-manager jest. yum na CentOS 5.2 mówi, że takowy jest: virt-manager.i386 : Virtual Machine Manager Pozdrawiam |
| Konrad Kosmowski
|
Posted: 24 Lip 2008 22:04:37 Teraz, to pewnie ktoś mnie już zastrzeli. Szukam ideału x86_64:
POD CO? Jako stacja robocza? Jako serwer usługi? Zestaw pakietów, aktywność społeczności (zewnętrzne repozytoria), łatwość
konfiguracji/zarządzania, wsparcie dla i386 pod x86_64 JAK W FEDORZE. CentOS. |
| Wieslaw Kierbedz
|
Posted: 25 Lip 2008 10:02:28 Daniel Horecki nagli: Wiadomość od Daniel Horecki: Wiadomość od Daniel Horecki: Tylko, ze Th nigdy nie będzie zamrożone, przynajmniej za naszego życia... ;-) Doczekałem zamrożenia nesta, doczekam i Th. Niestety w PLD nie do końca mi się chce chroota uczyć do i386. Magiczne słowo w przypadku i386 pod x86_64 to multilib. Miałem normalnie programy i biblioteki i386 bez chroota na Th/x86_64, jedyny problem to duplikowanie bibliotek. Daniel O: Miałem przerwę w PLD, jakieś 2 lata. W 2006 nie było multiliba. A to duplikowanie? Na przykład: # rpm -q gtk+2 gtk+2-2.12.10-2.x86_64 gtk+2-2.12.10-2.i686 Jednocześnie zainstalowane pakiety w wersji i686 i x86_64. Czy takie środowisko konstruuje się samemu? Instaluje się normalnie wersję x86_64, potem w poldku odkomentowuje pakiety i686. Czy też opcje w konfigach poldka, lub jakiś multipakiet? No to ostatnie. O tym duplikowaniu. Czy to problem z poldkiem i duplikate packages, czy zdarza się i w innyh sytuacjach? Czy podział bibliotek trzeba przeprowadzić ręcznie? Wprawdzie widzę /lib64 i /lib w x86_64. Czy to dlatego: rpm -qa | grep i686 glibc-2.7-12.i686 diffutils-2.8.7-5.i686 grub-0.97-6.i686 Rozumiem, że instalując "coś" muszę po prostu wybierać arch, jak część nazwy. A uaktualniając poldek je rozróżnia? Uaktualni tylko zainstalowane pakiety i tylko w wersji arch już zainstalowanej, czy poleci po całości i wciągnie w obydwu arch wszystko, co się da? Czy kiedy rzucę install -Ft *, to nie dociągnie mi do zainstalowanych i686 również wersji x64 i vice versa? |
| Wieslaw Kierbedz
|
Posted: 25 Lip 2008 18:34:21 Wiadomość od Daniel Horecki: Poldek je rozróżni, jeśli podasz całą nazwę, jeśli nie dodasz arch, to domyślnie da x86_64. Ne, ne. Ja piszę o globalnej aktualizacji, którą od lat robię przez: poldek install -F * Był błąd w poldku taki, że proponując pakiety z pola
Suggest olewał architekturę, ale nie wiem, czy to zostało naprawione. Poldek uaktualni jest tylko w wersji i arch, które ma, nie pociągnie za sobą zależności z innej arch. A przynajmniej nie powinien. ;) A to by się właśnie zgadzało. Wiem, że pytam o oczywistości, ale z sentymentu i przyzwyczajenia prawdopodobnie będę chciał użyć PLD (Th) na nowym komputerze w domu (ten firmowy, którego dotyczył wątek jednak pójdzie na centosie). Na razie czekam na kasę (na ten prywatny), ale miło się już dowiedzieć, że PLD będzie miało sens. Dzięki |
| Wieslaw Kierbedz
|
Posted: 27 Lip 2008 17:21:54 Wiadomość od Lukasz Czarnowski: On Thu, 24 Jul 2008 23:26:32 +0200
Napisano mi, że szyfrując dyski (nie mam z tym eksperiencji) lepiej
użyć x64. Więc na główny system dasz 64bit, właściwie to tu już bym się nie zastanawiał. Hm.
Może w ogóle centos, skoro piszesz, że jest LTS. No to wynikła jeszcze jedna rzecz - szyfrowanie w CentOS. Czy da się zręcznie ustawić szyfrowanie "/". W F9 robi się to bajerancko przez anacondę. W CentOS wersja anacondy jest jak w F7. Więc tędy pewnie nie. Załóżmy, że zaszyfrowane "/" już sobie przygotuję. Czy da się na takiej partycji użyć instalatora, czy też muszę zainstalować system "obok", a potem go przenieść na szyfrowaną partycję i dostroić ramdysk? Czy mkinitrd na podstawie wpisów w /etc/crypttab, mtab i zawartości /proc sobie poradzi, czy raczej czeka mnie ręczna robota? |
| Lukasz Czarnowski
|
Posted: 27 Lip 2008 20:58:10 On Sun, 27 Jul 2008 19:21:54 +0200 [...] No to wynikła jeszcze jedna rzecz - szyfrowanie w CentOS.
Czy da się zręcznie ustawić szyfrowanie "/". Osobiście się tym nie interesowałem, ale zerknij może tutaj: http://agiletesting.blogspot.com/2008/05/encrypting-linux-root-partition-with.html Pozdrawiam |
| Wieslaw Kierbedz
|
Posted: 27 Lip 2008 21:13:20 Wiadomość od Lukasz Czarnowski: On Sun, 27 Jul 2008 19:21:54 +0200
[...] No to wynikła jeszcze jedna rzecz - szyfrowanie w CentOS.
Czy da się zręcznie ustawić szyfrowanie "/". Osobiście się tym nie interesowałem, ale zerknij może tutaj: http://agiletesting.blogspot.com/2008/05/encrypting-linux-root-partition-with.html Czyli chałupniczo. Dzięki za linka przyda się jako step by step. |
| Slawomir Stanczak
|
Posted: 5 Sier 2008 06:21:17 Teraz, to pewnie ktoś mnie już zastrzeli.
Szukam ideału x86_64: Zacznijmy od tego że ideałów nie ma. Zestaw pakietów, aktywność społeczności (zewnętrzne repozytoria),
łatwość konfiguracji/zarządzania, wsparcie dla i386 pod x86_64 JAK W FEDORZE. Co to znaczy łatwość konfiguracji ? Masz na myśli kreatory ? I. Dystrybucja "ciągła" i niekompilowana.
Jest coś takiego? W moim pojęciu upgrade debiana nie gryzie. Kilka razy przechodziłem z wersji na wersję bez większych problemów. Nie wierzę w taką do końca jak to określiłeś ciągłą dystrybucję. Za wiele rzeczy się zmienia żeby to przeszło bezboleśnie. A najnowsze wersje ? Z tym różnie bywa. Czasem potrafią się sypać. P.S. Szukałem, nawet debianowatym się przyjrzałem trochę.
Może za słabo. Szukałeś ale czego ? Niestabilny i testing zawsze będzie miał błędy. Z samej nazwy to wynika. p. Sławek |
| Slawomir Stanczak
|
Posted: 5 Sier 2008 06:27:51 On Thu, 24 Jul 2008 19:45:57 +0200
IMHO na hosta zastanów się na dobraniem stabilnej dystrybucji o długim okresie wsparcia (np. wspomniany CentOS) CentOS widziałem w działaniu u kumpla. Być może to dobre jest. Nie wiem. Pamiętam tylko jedno. Gość miał prosty problem z nie działającym interfejsem sieciowym raz działał raz nie. Jak zobaczyłem jak to się w tym OS ustawia to Debian, choć nie pozbawiony wad wydał mi się darem z nieba. p. S. |
| Wieslaw Kierbedz
|
Posted: 5 Sier 2008 19:38:20 Wiadomość od Slawomir Stanczak: Teraz, to pewnie ktoś mnie już zastrzeli.
Szukam ideału x86_64: Zacznijmy od tego że ideałów nie ma. Zestaw pakietów, aktywność społeczności (zewnętrzne repozytoria),
łatwość konfiguracji/zarządzania, wsparcie dla i386 pod x86_64 JAK W FEDORZE. Co to znaczy łatwość konfiguracji ? Masz na myśli kreatory ? I. Dystrybucja "ciągła" i niekompilowana.
Jest coś takiego? W moim pojęciu upgrade debiana nie gryzie. Kilka razy przechodziłem z wersji na wersję bez większych problemów. Mam (bo mam) gentoo w domu. Używałem kiedyś nesta PLD. Kiedy się coś sypnie, to trzeba poprawić. Istotne są proporcje. Nie wierzę w taką do końca jak to określiłeś ciągłą dystrybucję.
Za wiele rzeczy się zmienia żeby to przeszło bezboleśnie. j.w. A najnowsze wersje ? Z tym różnie bywa. Czasem potrafią się
sypać. P.S. Szukałem, nawet debianowatym się przyjrzałem trochę.
Może za słabo. Szukałeś ale czego ? Niestabilny i testing zawsze będzie miał błędy. Z samej nazwy to wynika. Toteż ostatecznie padło na centosa - taki free lts. |
| Wieslaw Kierbedz
|
Posted: 5 Sier 2008 19:35:04 Wiadomość od Slawomir Stanczak: On Thu, 24 Jul 2008 19:45:57 +0200
IMHO na hosta zastanów się na dobraniem stabilnej dystrybucji o długim okresie wsparcia (np. wspomniany CentOS) CentOS widziałem w działaniu u kumpla. Być może to dobre jest. Nie wiem. Pamiętam tylko jedno. Gość miał prosty problem z nie działającym interfejsem sieciowym raz działał raz nie. Jak zobaczyłem jak to się w tym OS ustawia to Debian, choć nie pozbawiony wad wydał mi się darem z nieba. To się ustawia tak samo. Wystarczy wyłączyć klikadło. Albo używać tylko guja. |